wtorek, 12 czerwca 2018

Szwajcaria w podróży: Zamek i Katedra Główna Neuchatel

Zabrałam się dziś za przeglądanie moich folderów ze zdjęciami. Ku mojemu zaskoczeniu odkryłam niedokończoną relację z Neuchatel. Jak dobrze pamiętacie, byliśmy tam podczas Świąt Wielkanocnych. Do tej pory pojawiły się dwa wpisy przedstawiające starówkę (LINK) i port tego miasta (LINK). Wypadałoby jednak dokończyć tę relację, bo nie są to jedyne miejsca, które warto odwiedzić w Neuchatel.

Zapraszam na kolejną część relacji!

Moją dzisiejszą opowieść chciałabym rozpocząć od fontanny du Griffon. Ta polichromowa statua pochodzi z roku 1664. W swe obecne miejsce przeniesiona została w 1714 roku tuż po pożarze. Statuę wieńczy wyimaginowana postać z głową i skrzydłami sokoła oraz ciałem i nogami lwa. Pierwotnie fontanna ta zaopatrywała mieszkańców w wodę. W 1668 r. podczas wizyty braci Orleans puszczono przez nią wino. Jak dojrzycie na zdjęciu tuż za fontanną znajduje się droga oddzielona płotkiem, to właśnie ona prowadzi do zamku i katedry.


Naprzeciwko fontanny stoi zabytkowy budynek, którego nazwa to Hotel Judiciaire.

























Wchodząc we wcześniej wspomnianą drogę, kierowaliśmy się ciągle w górę, omijając schody, które pewnie nieco szybciej doprowadziłyby nas na szczyt, lecz ominęłyby nas widoki. W pewnym momencie zza budynków dojrzeć można było jezioro.


Drogę do zamku wskazywała również fontanna, która pokazywała niejako początek zabytkowych murów zamkowych. Tuż za nią ukazała się nam wieżyczka murów obronnych oraz schody.



Z dołu mieliśmy również dobry widok na Katedrę Główną w Neuchatel. My przekornie jednak wybraliśmy ponownie okrężną drogę.

























Doszliśmy wtedy do wieży Tour des Prisons (w wolnym tłumaczeniu wieża więzienna). Baszta jest dość prostej konstrukcji, a umiejscowiona jest pomiędzy budynkami. Mało kto wie, że to właśnie ona jest najstarszą budowlą w mieście. Do niedawna była ona nawet udostępniona do zwiedzania i stanowiła jeden z głównych punktów widokowych, lecz w wyniku pożaru musiała zostać zamknięta. Póki co nie ma informacji o tym, czy kiedykolwiek drzwi wieży zostaną jeszcze otwarte dla turystów.


Wprost z wieży zejść można do zamkowego parku (Parc du Cheteau). To od tej strony znajduje się najpiękniejsze z wejść na teren budynku. Cieszę się, że zdecydowaliśmy się okrążyć fortecę dookoła i nie korzystać ze skrótów. Kamienne wejście okazało się być niezmiernie fotogeniczne, a ja spędziłam wiele minut, przyglądając się każdemu kamyczkowi.








By wejść na teren zamku i katedry należy pokonać most.




























Obie atrakcje położone są na wzgórzu, toteż zostaliśmy otoczeni pięknymi widokami. Z jednej strony mieliśmy widok na miejskie zabudowania, ułożone kaskadowo na wzgórzu.



Z drugiej strony również dostrzec można zabudowania, lecz tym, co najbardziej przyciąga wzrok, jest niewątpliwie woda.



























Po wejściu na ten teren na pierwszy rzut oka ukazuje się Katedra. Jest to okazała bazylika z bliźniaczymi wieżyczkami. Budowa tego obiektu rozpoczęła się w 1190 r. Początkowo zamierzano ją wykonać w stylu romańskim, jednak w wyższych partiach widoczne są wyraźne nawiązania do gotyku.


Kościelne wieże zostały dobudowane w późniejszym czasie. Najmłodsza liczy dopiero niecałe 150 lat. Od momentu powstania budowla była wielokrotnie odrestaurowana. W kościele organizowane są koncerty.





Przed kościołem dostrzec można statuę reformatora Giullaume Farela, trzymającego nad głową księgę.



Zamek w Neuchatel był na początku swojego istnienia rezydencją Księstwa Burgundii. Przez wiele wieków istnienia przechodził on w posiadanie kolejnych znaczących rodów. Obecnie stanowi on siedzibę rządu w Neuchatel.




Jego historia sięga X w. Pomiędzy 1905 a 1934 r. nastąpiło gruntowne odrestaurowanie budynku. Zamek można odwiedzać tylko w określone dni o konkretnych godzinach (obowiązkowa jest wycieczka po pomieszczeniach z przewodnikiem).


























Wzgórze opuściliśmy zupełnie inną droga. Skierowaliśmy się schodami w dół, które zaprowadziły nas z powrotem na starówkę. W międzyczasie mogliśmy wypatrywać ciekawych, miejskich detali (dobrym przykładem jest sfotografowana skrzynka na listy).





Starówkę przeszliśmy zupełnie przypadkową uliczką, która była pełna identycznych budynków.





W drodze powrotnej natrafiliśmy jeszcze na ciekawie prezentujący się budynek z pięknym ogrodem. O dziwo okazało się, że w środku znajduje się Międzynarodowe Centrum Badań Sportu. Miejsce to o wiele bardziej przypominało mi ekskluzywny hotel, więc byłam nieźle zaskoczona.




Ostatnim punktem naszej wycieczki po tym mieście był kościół Notre-Dame de l'Assomption, który zwany jest również Czerwonym Kościołem.


I na tym skończył się nasz pobyt w Neuchatel. Co myślicie o tym mieście? Czy chcielibyście je odwiedzić?

11 komentarzy:

  1. Bardzo ciekawe miejsce i położone tak pięknie, bo nad brzegiem jeziora, stąd tez i urocze widoki. Chciałabym pojechać do Szwajcarii i do Austrii. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana narobilas mi smaka na odwiedziny Neuchatel <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne miejsce.. zdjęcia cudne! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za taką piękną relację:D Te kamieniczki wyglądają jak z obrazka...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne i urokliwe miejsce! Wspaniale by było zwiedzić takie miejsca :)
    Świetne zdjęcia robisz, serdecznie pozdrawiam i zapraszam do siebie :3

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam cię bardzo serdecznie W ten chłodny czerwcowy wieczór Bardzo fajnie oglądało mi się zdjęcia i czytało twoje wrażenia mam nadzieję że i mnie kiedyś uda się zobaczyć to piękne miejsce Nie dość że jest piękne to jeszcze i bardzo klimatyczne wyobrażam sobie już swoją przyjaciółkę i jej radość miałaby tyle fajnych obiektów do fotografii Pozdrawiam cię serdecznie i życzę przyjemnego wieczoru Trzymaj się ciepło


    💁 odnowionaja.blogspot.com

    Zapraszam Cię serdecznie na bloga swej Przyjaciółki Agnieszki , która chwyta piękne chwile w swój obiektyw , ale również pisze życiowe przesłania z serca dla drugiego człowieka .

    Pozdrawiam serdecznie Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne miejsce:)

    Buziaki:*
    Zapraszam cię na nowy post z pudrowym topem w roli głównej:)
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  8. Ładne widoki, pewnie gdy miejsce się zazieleni jest tak jeszcze piękniej :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak cudownie ;) Nigdy nie byłam, ale chciałabym to kiedyś zobaczyć na żywo ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Szwajcaria jest pięknym krajem :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...