wtorek, 20 marca 2018

Museo Mille Miglia, Brescia

W drodze powrotnej z Werony mieliśmy wpaść jeszcze do miasta o nazwie Brescia. Nie wiedzieliśmy, ile dokładnie czasu zajmie nam nasza wyprawa i zakupy, na które jeszcze zamierzaliśmy się wybrać, a nie chcieliśmy szukać kolejnego noclegu. Wszystko to spowodowało, że zatrzymaliśmy się ostatecznie jedynie w jednym miejscu: muzeum z wyścigowymi oldtimerami.

Jeśli jesteście ciekawi, jak się ono prezentuje, zachęcam do przejścia do dalszej części wpisu.



Muzeum Oldtimerów stworzone zostało na terenie kompleksu klasztornego. Klasztor Santa Eufemia della Fonte został wybudowany w 1008 roku i oddany został w ręce benedyktynów. Obiekt poświęcony został świętej Eufemii, młodej chrześcijance, która zmarła śmiercią męczeńską w wyniku prześladowań chrześcijan w wieku zaledwie 15 lat.

Już od czasu powstania klasztor był narażony na liczne ataki armii, które chciały podbić miasto. Ostateczny upadek rozpoczął się w XIV w., a w 1438 r. nastąpił zamach stanu, który był bezpośrednią przyczyną ucieczki mnichów. Postanowili oni porzucić to miejsce i wybudować nowy obiekt – stał się nim kościół Sant Afra w Santa Eufemia.


Około 40 lat po tych wydarzeniach klasztor zamknięto. Następnie dobudowano kompleks budynków, który widoczny jest do dnia dzisiejszego. Można przypuszczać, że obiekty te miały mieć charakter gospodarczy i służyć mnichom do typowych codziennych spraw. W rzeczywistości były one przez długi czas magazynami. W czasach Napoleona przydzielono te pomieszczenia do szpitala w Brescii.

Dopiero w połowie XX w. przeniesiono pozostałości po klasztornym życiu kompleksu do gminnego muzeum miasta. W 1997 r. całość została wykupiona przez prywatnego właściciela zgrupowania Museo della Mille Miglia, który udostępnił obiekty do publicznego zwiedzania, tworząc w ich wnętrzach Muzeum Oldtimerów. 

























Godziny wstępu:

codziennie: 10:00 – 18:00

Bilety wstępu:

dorośli: 8 euro
dzieci do lat 10: gratis
młodzież (11 – 16 lat): 3 euro
seniorzy i grupy powyżej 20 osób: 6 euro

Wejście do muzeum to jednocześnie kasa, przy której zakupić można bilety wstępu oraz sklep z pamiątkami. Jest on pełen gadżetów, ubrań i modeli samochodów.




Obecny stan i wyposażenie wnętrz zawdzięczać można renowacji, która miała miejsce w 2004 roku. Poddano jej również klasztor oraz przyklasztorne budynki z zewnątrz. Musicie przyznać, że umieszczenie muzeum o tak specyficznej tematyce w historycznym miejscu jest dość oryginalnym pomysłem.

Według teraźniejszych właścicieli tego miejsca „muzeum powinno być nie tylko archiwum, ale także rekonstruować wydarzenia sportowo-kulturowe i sprytnie wplatać w nie historię całych Włoch”. Museo Mille Miglio współpracuje z licznymi kolekcjonerami oraz klasycznymi muzeami samochodowymi, toteż w jego posiadaniu znajdują się prawdziwe perły na czterech kółkach.




Włoskie muzeum kooperuje z marką Mercedes-Benz, więc między innymi znajdziemy w nim historyczne okazy z tym znanym logo. Spory zbiór dotyczy również modeli samochodów.





Całe muzeum podzielone jest na 9 odcinków wyścigu. Każdy z nich przedstawia część historii i sceny towarzyszące danemu okresowi. Wszystko to dopełnione świetnie utrzymanymi pojazdami i oryginalnym sprzętem z tamtych lat. 





Wśród eksponatów dostrzec można stare dystrybutory paliwa, które bardzo mnie zaciekawiły.









Jest to prawdziwa baza materiałów i dokumentacji dotyczących włoskich wyścigów samochodowych. Zbiór nie zawiera bowiem jedynie aut, a można zapoznać się tam z rankingami wyścigów z poprzednich lat, tabelami, czasopismami i artykułami prasowymi, którymi żyli miłośnicy wyścigów na przełomie ostatnich 100 lat. Ściany obklejone są licznymi zdjęciami.






























Każdy z pojazdów nie tylko pięknie się prezentuje, ale jest też zaopatrzony w tablicę informacyjną czy kod, który zeskanować można smartfonem.







W eksponatach uwydatniony jest każdy, najmniejszy nawet detal.




























Przyłapana ;)











W klasztornym kompleksie znajduje się nie tylko muzeum. Wynająć można tam jedną z pięciu sali konferencyjnych jak i cały dziedziniec. Właściciele dysponują także trzema salami bankietowymi urządzonych w klimacie konkretnych epok historycznych.

To miejsce to fajny pomysł na spędzenie czasu z mężczyzną, który akurat zafascynowany jest tematem motoryzacji. Z pewnością byłoby to jeszcze większe przeżycie, gdyby zwiedzający znał język włoski, bo większość napisów nie jest przetłumaczonych na inne języki, lecz sama obecność pięknych aut i możliwość przyjrzenia się ich ciekawym detalom może zachęcić do zwiedzenia tego miejsca. Nie wspominając już o innych eksponatach, których jest niezliczenie wiele. My spędziliśmy tam ciekawie czas.


Na zakończenie moich relacji z Werony i całego październikowego pobytu we Włoszech przygotowałam mapkę z miejscami, które zobaczyliśmy. Mam nadzieję, że przyda się ona, jeśli ktoś z Was zdecyduje się jechać w tym kierunku.


15 komentarzy:

  1. Nie wiedziałam nawet, że jest takie muzeum. :) Kolejny raz z przyjemnością oglądałam Twoje zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, muzeum jest zachwycające :) chętnie bym się tam wybrała

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie oryginalny pomysł umieszczenia takiego muzeum w pomieszczeniach klasztor. Ale, czemu nie :). Było tam co oglądać.

    OdpowiedzUsuń
  4. A to miejsce chciałabym zobaczyć na własne oczy:D
    pozdrawiam serdecznie z nad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mąż byłby zachwycony. Ja zresztą też :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy wpis, pewnie wiele osób zainspiruje do podróży i odwiedzenia tego miejsca :)
    Sam z chęcią bym się tam wybrał!

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam takie stare samochody! Zdecydowanie coś dla mnie :)
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne auta :D można się przenieść w czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite są te stare auta :) świetnie sie prezentują :) super wpis...

    OdpowiedzUsuń
  10. Taka atrakcja raczej nie dla mnie, ale z pewnością ucieszy fanów samochodów :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Trochę nie mój klimat ;) Niemniej jednak zdjęcia robią wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...