poniedziałek, 14 grudnia 2015

Weihnachtsmarkt Bremgarten

Okres przedświąteczny to czas bożonarodzeniowych jarmarków. W Szwajcarii skupiają one tysiące mieszkańców i turystów. Te, pełne świątecznego klimatu, miejsca są nie tylko świetną rozrywką w niedzielne popołudnie, ale także możliwością do zaopatrzenia się w prezenty, świąteczne ozdoby i inne gadżety przydatne zimą. Szwajcarzy traktują również Weihnachtsmarkt jako miejsce spotkań towarzyskich i okazję do skosztowania rozgrzewającego punchu i zjedzenia precli.

W zeszłą niedzielę wybrałam się na jeden z chętniej odwiedzanych jarmarków. Odbył się on w Bremgarten (AG). Co roku pojawia się na nim około 100 tys. osób, a ilość stoisk – 320 – daje możliwość zakupu dosłownie wszystkiego.

Typowym zwyczajem na niemieckojęzycznym obszarze jest kalendarz adwentowy na budynku: Każde okno oznaczone jest kolejnym numerem i otwierane jest konkretnego dnia adwentu.

























Stajenka ze zwierzętami to kolejna rzecz, bez której jarmark nie mógłby się odbyć. Tuż przy wejściu podziwiać można było owce i kozy.


























Na jarmarku musieliśmy przedzierać się przez istne tłumy.


Najpopularniejszym towarem było szeroko pojęte rękodzieło. Często były to (ku mojej uciesze) rzeczy z drewna.



























Innym chętnie wykorzystywanym w rękodziele materiałem był metal.



Prawdziwą furorę zrobiła znana mi już wcześniej grupa Recycle Art, która robi prawdziwe dzieła sztuki z odpadków, śrub, części rowerowych itp.



Moje serce skradły kamienne ptaszki. Brawa dla autora za napis: „Nie karmić” ;)



Zima nie może obyć się bez ciepłego nakrycia.



Na jarmarku świątecznym nie może zabraknąć stroików, gałązek, jemioły itp.





Pięknym akcentem były przystrojone choinki i okienka.






Ciekawym miejscem była zorganizowana na potrzeby jarmarku wytwórnia bombek i szklanych ozdób, gdzie można było podejrzeć prace artystów.





Coca-Cola miała również swoje stoisko :)
























A tuż obok znalazło się miejsce na recyklingowe autka.



















Szybki rzut oka na miasto




Stoiska prezentowały się następująco:








Kolejne zachwycające figurki


Domek adwentowy



Atrakcją dla dzieci były bez wątpienia konie i kucyki



Jak oceniacie takie jarmarki świąteczne? Miałyście okazję odwiedzić takie miejsce? Jak Wam się podobało?


10 komentarzy:

  1. Chętnie pojechałabym na taki jarmark :) fajny pomysł z tym kalenarzem adwetowym na oknach:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę się kiedyś wybrać na taki jarmark :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne takie jarmarki :) Nigdy na takim nie byłam. Zwierzątka przekochane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny jarmark, chyba chciałabym wykupić połowę :P Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubie szwajcarskie jarmarki, mają fajny klimat i bardzo ciekawe produkty, zwłaszcza rękodzieło.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo podobają mi się prace grupy Recycle Art. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. W naszych okolicach też organizowane są takie kiermasze. A najciekawszy jest we Wrocławiu. Fajny klimat jest stworzony.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jaki fajny jarmark, kilka rzeczy przygarnęłabym dla siebie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Byłam w zeszłą niedzielę w Bocholcie, w Niemczech. Również był kalendarz w oknach, jednak był to zdecydowanie mniejszy jarmark. Nie było zwierzaków, ale było grzane wino :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...