poniedziałek, 21 grudnia 2015

Perfekcyjny kącik nieperfekcyjnej Pani Domu #4 - Jak nie zwariować w Święta?

Okres przedświąteczny większości Pań kojarzy się pewnie z totalną wariacją. Przygotowanie wigilijnej kolacji: 12 potraw i ciast, udekorowanie stołu, wysprzątanie mieszkania, wystrojenie siebie i całej rodziny. Jakby nie patrzeć zazwyczaj wszystko to spada na kobietę...


W dzisiejszym poście chciałabym udzielić Wam kilku rad, które przydadzą się szczególnie podczas tej świątecznej gorączki. Jak zaoszczędzić czas i odrobinę nerwów, a przede wszystkim utrzymać porządek podczas przygotowania licznych dań?


1) Zaplanuj swoją pracę

Przy każdej uroczystości, którą organizuję staram się sporządzić plan. Zasiadam do niego kilka dni wcześniej i ustalam, jakie dania mam zamiar podać i jakich produktów potrzebuję. Gdy lista potraw jest gotowa, spisuję ilość produktów, które muszę zakupić i rozdzielam zakupy na poszczególne dni (rzeczy typu mąka, jajka można kupić nawet tydzień wcześniej, ale warzywa, owoce czy pieczywo staram się zakupić ostatniego dnia, by były jak najbardziej świeże). 

Trudniejszym punktem jest zorganizowanie czasu wykonywania poszczególnych dań. W przypadku Świąt jest ich dość sporo. Warto więc zastanowić się, które potrawy mogą „przeleżeć” i przygotować je dzień lub dwa wcześniej. Dzień przed planowaną uroczystością zawsze piekę ciasta oraz robię sałatki, które, jak wiadomo, smakują lepiej, gdy są schłodzone.

Na ostatni dzień pozostawmy sobie przygotowanie potraw na ciepło i takich, które smakują tylko od razu po przygotowaniu. W tym momencie przyda nam się umiejętność szacowania. Osobiście preferuje następujący system: 

- Każdemu daniu przydzielam czas, w którym powinno zostać przygotowane.
























- Dania układam w kolejności: od tego, które będzie przyrządzane jako pierwsze.

- Szukam opcji „w międzyczasie” - Na naszej liście z pewnością znajdą się potrawy, którym poświęcić należy 100% uwagi (np. uszka, które są dość czasochłonne i nie można niczego zostawić na później), ale i takie, które „robią się same” (przykładem są np. ziemniaki, z którymi po obraniu i wstawieniu nie trzeba już wiele robić). Nie lubię marnować czasu, więc zawsze szukam, gdzie mogłabym znaleźć chwilę i praktycznie ją spożytkować. Przykłady? Jajka właśnie się gotują, a ja mogę przygotować talerze i rozłożyć je na stole. Ryba jest w trakcie smażenia, mam 3 minutki do jej obrócenia, kroje w tym czasie chleb itp.



























- Trzymam się listy - Dla osób, które są bardziej spontanicznie nastawione do życia, będzie to z pewnością trudne, lecz jeśli zamienimy miejscami kolejne czynności w czasie ich trwania, nasz skrupulatnie sporządzony wcześniej plan legnie w gruzach, a nam pozostają nerwy.

- Myśl rozsądnie, nie panikuj - Nikt nie jest idealny! Przecież nic się nie stanie, jeśli rodzina i przyjaciele będą musieli poczekać 5 minut na jedzenie. Mama, babcia, ciocie, siostry, czy kuzynki z pewnością chętnie pomogą w podawaniu potraw, a przy okazji będzie to chwila na drobne plotki ;)
























2) Odpowiednie ubranie

Nie oszukujmy się, myśląc, że podczas gotowania i pieczenia nie pobrudzimy się. Nie ma sensu wystrojenie się do wigilijnej kolacji, gdy czeka ona jeszcze na przyrządzenie. Obowiązkowym punktem podczas przygotowania posiłku jest dla mnie założenie fartuszka, który zabezpieczy nas przed poplamieniem ubrań (a i jest gdzie ręce wytrzeć ;)) oraz związanie włosów (ewentualnie założenie czepka), by żaden niechciany kłaczek nie przedostał się do jedzenia.


3) Używaj tych samych naczyń

Być może wyda się Wam to dziwne, ale już tłumaczę o co chodzi. Najlepiej będzie, gdy zobrazuje to Wam na przykładzie. Zabieram się za pieczenie ciasta, do którego potrzebuje miliona składników. Wszystkie produkty, które są mi potrzebne układam na stole i w miarę możliwości odmierzam ich odpowiednią ilość. Standardowy zestaw do robienia ciast to: duża miska, mała miska, miarka do odmierzania suchych składników (mąki, cukru itp.), miarka do odmierzania mokrych składników (np. mleka, oleju, wody), łyżka stołowa, mała łyżeczka do herbaty, przyrząd do mieszania. Za pomocą tej okrojonej liczby rzeczy jestem w stanie przyrządzić praktycznie każde ciasto. Mogłabym oczywiście do każdego produktu użyć osobnej szklanki i co chwilę wyciągać nową łyżkę, ale po co tracić później czas na dodatkowe sprzątanie.
























4) Regularnie zmywaj naczynia

Zredukowana ilość naczyń nie zwalnia nas z regularnego ich zmywania. Po każdej czynności najlepiej jest zmyć brudne naczynia, wytrzeć je i użyć do kolejnego dania. Nie doprowadzaj do sytuacji, w której zlew będzie pełny, a szafki z talerzami puste.
























5) Odkładaj rzeczy na miejsce

Właściwie każdy z nas wie, że powinno się tak robić, ale nie wszyscy wykształcili w sobie taki nawyk. Przygotowanie świątecznych kolacji jest idealnym momentem, by zwrócić na to uwagę. 
Gdy używasz jakichkolwiek produktów spożywczych:
a) Zawsze zamykaj opakowanie, bądź pojemnik, w którym się one znajdują.
b) Odkładaj rzeczy tam, gdzie ich pierwotne miejsce.

Nie robiąc tego, być może zyskujesz 2 sekundy, które jednak zamieniają się później w półgodzinne sprzątanie.
























6) Systematycznie sprzątaj powstałe śmieci

Wrzucenie skorupek po jajkach do kosza czy odłożenie ich na blat zajmie Ci tyle samo czasu, lecz będzie bardziej higieniczne i nie spowoduje wielkiego bałaganu. Jeśli wiesz, że podczas gotowania/pieczenia naprodukujesz dużo śmieci, postaw kosz obok siebie i wrzucaj tam bieżące odpadki. Pamiętaj, jedna rzecz jest sprawcą nieporządku. Widząc jeden śmieć w zasięgu wzroku, działamy podświadomie, odkładając rzeczy gdzie popadnie i tworząc bałagan.

Być może moje porady przydadzą Wam się w tym zwariowanym okresie. Jakie są Wasze sposoby na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik bez stresu i nerwów?

18 komentarzy:

  1. Dobre rady nie są złe :)
    A to już w czwartek Wigilia... a jeszcze nic nie wiem aaa

    OdpowiedzUsuń
  2. Ze wszystkimi tymi radami zgadzam sie w 100% :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo dobre rady. Jeśli chodzi o mój dom - mama zawsze sie najbardziej spina, ze nie zdazymy ze wszystkim na czas... :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Przydatne porady, niby takie oczywiste a jednak czasami zdarza się o nich zapomnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobre rady! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Skorzystam na pewno z rad ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Super rady.Bardzo przydatne.:)
    Zapraszam do mnie.:)
    Może wzajemna obserwacja?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne rady, na pewno bardzo pomocne.

    OdpowiedzUsuń
  9. taka właśnie atmosfera kojarzy mi się ze świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo fajne rady. Myślę, że każdemu się przydadzą w tej całej krzątaninie.
    Mimo wszystko w świętach najważniejsze są one same, a nie to głupienie, zabieganie.. i brak czasu.
    Fajnie to sobie tak zorganizować :)

    OdpowiedzUsuń
  11. heh prawdziwe przedświąteczne szaleństwo! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jej, ja jak gotuję robią duży bałagan... ma problem z myciem na bieżąco choć wiem, ze to dobry sposób :) planowanie czynności oczywiście wdrażam w życie, do wszystkiego piszę listy, staram się gotować w stroju 'domowym' nie stroję się do tego tak żebym nie miałam kolejnego dnia w czym iśc na elegancką wizytę :D świetne rady!

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak ja uwielbiam te przedświąteczne porządki i gotowanie... :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Na szczęście ma zmywarkę <3. Ratunek w tym świątecznym szale.

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się z tymi wszystkimi radami :) dzisiaj gotowałam i zmywanie na bieżąco zdecydowanie ułatwiły mi zadanie

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne rady, choć pewnie i tak się zamieszam w trakcie przygotowań i zrobi się bałagan ;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...