poniedziałek, 28 września 2015

Jedz, pij, żuj! #2

Zaglądając do jednego z okolicznych sklepów w moje oczy wpadła rzecz, o której od razu pomyślałam: „To byłby fajny pomysł!“. Firmę Mentos zna pewnie każdy i kilka ze smaków, które Wam zaprezentuje również. Mimo to kupiłam zestaw 8 opakowań o wszystkich możliwych do kupienia w Szwajcarii smakach. Chętnie przetestuje je razem z Wami!

*Uwaga! Ten post zawiera lukrecje! ;)


Mentos to znane i lubiane drażetki, zamknięte w papierowych rolkach. Ich smak znany jest już od 65 lat, gdyż właśnie w 1950 r. rozpoczęto produkcję cukierków. Zamówienia z całego świata zaczęły napływać do Holandii, a ściślej mówiąc do Rotterdamu, gdzie początek ma ich historia. Firma absolutnym szturmem podbiła cały świat, tworząc znaną wszystkim kampanie: Mentos. The Freshmaker, która promowała miętowe mentosy.


Marka nie stoi w miejscu. W ciągu ostatnich lat producenci wprowadzili gumy do żucia, a cukierki zyskały nowe, mini-opakowanie. W Polsce organizowane są różne eventy i akcje promocyjne, jak np. oświetlenie Pałacu Kultury w kolorach Mentos Rainbow.


Informacje o produkcie:

Cena zestawu: 3.90 CHF
Zawartość: 8 rolek o różnych smakach
Charakterystyka: Drażetki o płaskim, okrągłym kształcie. Posiadają twardą otoczkę i miękkie wnętrze.


Mentos Mint
Kolor drażetek: biały

Dość intensywny, miętowy smak. Przyjemne orzeźwienie w ciągu dnia. Świetna alternatywa dla miętowej gumy do żucia.




Mentos Chlorophylle
Kolor drażetek: biały z zieloną poświatą

Pod tą dość okropną nazwą skrywają się delikatnie miętowe drażetki. Być może więcej powie Wam nazwa Spearmint, która obowiązuje m.in. w krajach anglojęzycznych. Jaka jest różnica między mentosami mint a spearmint? Oba opakowania zawierają miętowe cukierki, jednak zielona rolka jest bardziej słodka w smaku, a miętowy smak jest delikatniejszy niż w drażetkach mint. Osobiście wybrałabym zieloną wersję.




Mentos Strawberry
Kolor drażetek: lekko różowy

Bardzo intensywnie truskawkowe cukierki. Z pewnością do przejścia jedynie dla prawdziwych fanów tego owocu. Mniej więcej w połowie konsumpcji smak staje się tak mocny, że aż bolą ślinianki. Nie byłabym w stanie zjeść całego opakowania na raz. Minusem w mojej rolce były pokruszone drażetki :(






Mentos Strawberry Mix
Kolor drażetek: beżowy, jasno i ciemnoróżowy

W tej zmiksowanej rolce znajdziemy trzy smaki truskawki: oryginalny, słodki i kwaśny. Im bardziej intensywny kolor drażetki, tym kwaśniejszy jej smak. W opakowaniu znalazły się 4 słodkie cukierki oraz po 5 z pozostałych wariantów. Drażetka beżowa jest faktycznie bardzo słodka, ale szczerze mówiąc nie odgadłabym z zamkniętymi oczami, że to truskawka. Słodycz zabija smak owocu. Wersja oryginalna to typowy mentos znany z mojego dzieciństwa z chemicznym posmakiem. Kwaśna truskawka nie okazała się być taka straszna i z całego mixu smakowała mi najbardziej.


Mentos Fresh Cola
Kolor drażetek: brązowy

Początkowo smak był zupełnie niewyczuwalny i nie potrafiłam go określić. Dopiero po pewnym czasie smak coli zaczął się wyłaniać. Wydawało mi się, że wyczuwam tam nutkę cytryny. Cola nie brzmi zbyt orzeźwiająco, jednak te cukierki dają takie odczucie. 


Mentos Liquorice Mint
Kolor drażetek: białe z szarą poświatą

Z lekką dozą niepokoju otworzyłam tę rolkę. Wiedziałam, czego mogę się spodziewać po lukrecji, ale po miętowej lukrecji? Początkowo czuć jedynie przyjemny smak mięty, po rozgryzieniu natrafiamy na główną bohaterkę... Cóż mogę powiedzieć. Pozostawmy ten specjał dla Norwegów i wielbicieli czarnych przysmaków.




Mentos Fruit
Kolor drażetek: różowy, żółty, pomarańczowy


To bez wątpienia mój smak dzieciństwa. Ośmielam się powiedzieć, że każdy zna te cukierki o smaku truskawkowym, pomarańczowym i cytrynowym. Wydaje mi się, że żółte drażetki nie występują w rolkach tak licznie jak dwa pozostałe kolory. W moim opakowaniu znalazło się 7 truskawkowych, 6 pomarańczowych i 1 żółta drażetka.






















Mentos Rainbow
Kolor drażetek: 7 kolorów tęczy


Najbardziej zróżnicowana pod względem kolorystycznym i smakowym rolka cukierków. Wśród smaków znajdują się dobrze znane z innych opakowań: truskawka i pomarańcza. Pozostałe drażetki kryją w sobie arbuza, wiśnię, malinę, winogrono i ananas. W moim odczuciu winogrono wygrywa :)






















Moja subiektywna top-lista
Jeśli miałabym stworzyć listę i uszeregować te rolki od najbardziej przeze mnie lubianej do zdecydowanie najgorszej, wyglądałaby ona następująco:


Jeśli mentos, to postawiłabym z pewnością na miętowe drażetki. Są odświeżające i świetnie sprawdzają się jako codzienna przekąska. W moim zestawieniu wysoko uplasowała się również rolka Rainbow ze względu na jej różnorodność smaków.

Nie obawiajcie się! Przy okazji tworzenia tego postu, nie zostało zmarnowane żadne jedzenie! ;)

Które ze smaków Mentosa są Wam znane? Które są Waszymi ulubieńcami? 

15 komentarzy:

  1. A ja lubie te w czekoladdddzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ile smaaaków! Aaaa, pragnę je wszystkie :D <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale smaczka narobiłaś na truskawkowe :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj tam chlorofil to nie taka okropna nazwa :D Jakiś czas temu piłam chlorofil i znowu mam zamiar kupić :)
    Znam chyba tylko te miętowe (mint) i owocowe (fruit) mentosy :) ALe chętnie spróbowałabym wszystkich :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię mentosy i chętnie bym spróbowała tych wszystkich smaków :D.

    OdpowiedzUsuń
  6. Nominowałam Cię do Akcji Liebster Blog, poznajmy się lepiej :) Szczegóły u mnie w poście -zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe podsumowanie. Ja najbardziej lubię truskawkowe, za miętą nie przepadam. A lukrecja, rozumiem, ostrzeżenie, też w nie wszystkie gusta trafia. Ulubiony mentos jest zawsze pyszny, ale ma pewną „wadę”. Nie wiem czy ją zauwazyłaś. To dlatego, że jest w drażetkach. By zjeść drażetkę musisz ją wycisnąć z papierowej tubki. Kiedy ciśniesz by drażetka wyszła Ci z przodu (i trafiła do buzi jak pani na reklamie) to równolegle wypada druga z tylu : )) Czy ktoś to zna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trafna uwaga! Nigdy nie przepadalam za takim wyjmowaniem drazetki, zawsze obdzieralam papierek dookola :D

      Usuń
  8. Mój tata uwielbia mentosy (Mentos Fruit), a mama te Mentos Mint. Ja wolę owocowe, choć miętowe od czasu do czasu też zjem. Chyba nie próbowałam innych mentosów z Twojej listy, choć kojarzę te arbuzowe jeszcze :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Najbardziej lubię miętowe :)

    Zapraszam do siebie
    marthellye.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Nigdy nie słyszałam o tej akcji z Pałacem Kultury. A najbardziej lubię smak - fruit :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja lubie te rainbow no i mięta oczywiście :)

    OdpowiedzUsuń
  12. mój ulubiony to o smaku lukrecji :D a smak zielony chętnie bym spróbowała, ale ani w Polsce, ani we Francji, ani w Grecji nie mogę znaleźć :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...