poniedziałek, 24 października 2016

Co (nie)warto przeczytać? #1

Jeszcze nigdy na blogu nie pojawiła się żadna książkowa recenzja. Dziś postanowiłam zrobić mały wyjątek i przedstawić Wam 3 dość znane pozycje czytelnicze, które w ostatnim czasie przeczytałam. Muszę Wam się przyznać, że kiedyś czytałam o wiele częściej i ilość książek, która przewijała się przez moje ręce była naprawdę imponująca. Obecnie brak czasu i wiele zajęć, które muszę wykonać w konkretnym czasie, powodują, że rzadziej sięgam po lekturę. Staram się jednak w miarę możliwości mieć nadal kontakt z książką. By nie poświęcać jednej recenzji całego wpisu, zdecydowałam się na umieszczenie w dzisiejszym poście trzech pozycji. Mam nadzieję, że post będzie dla Was pomocny.

Zapraszam Was na krótką recenzję trzech książek!

1) Lekcje Mademe Chic
Autor: Jennifer L. Scoot
Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Liczba stron: 296
Cena: 32,90 zł


Przyjemna lektura, która łączy w sobie elementy opowieści i poradnika. Młoda Amerykanka wyjeżdża do Francji i zamieszkuje z rodziną Chic. Owa rodzina reprezentuje styl francuskiej elegancji nie tylko w ubiorze, ale przede wszystkim w swym zachowaniu, a bohaterka rozpoczyna naukę dobrych manier. Książka zawiera jej wspomnienia z okresu pobytu we Francji, pisane przez dorosłą już kobietę.

Lektura podzielona jest na rozdziały, z których każdy dotyczy innej sfery życia codziennego. Serię porad autorki dopełniają historie popełnianych przez nią gaf, czy zaobserwowanych (nietypowych według niej) zachowań Francuzów. Każdy rozdział kończy się podsumowaniem w formie punktów z najważniejszymi radami do zapamiętania.

Książka napisana jest bardzo prostym i przyjemnym językiem. Osobiście nieco przeszkadzały mi francuskie wtrącenia, które nie zostały przetłumaczone – Jak dla mnie powinna być do nich adnotacja na dole strony. Podzielenie treści na rozdziały, a następnie na krótkie podrozdziały oraz wyodrębnienie najważniejszych informacji na końcu (do których można powracać po skończeniu czytania książki) uważam za udane. Tematy, których można spodziewać się w książce to: kwestie jedzenia, a przede wszystkim podjadania, aktywność fizyczna, odnalezienie własnego stylu, sztuka, a także obowiązki i przyjemności w życiu. W książce przeczytacie również porady, dotyczące pielęgnacji cery, ogólnego wyglądu i szeroko pojętej kobiecości. Za przykład niech posłuży poradnik, jak stworzyć niewidoczny makijaż.

Choć nie ze wszystkimi radami, zamieszczonymi w książce zgadzam się w 100%, to ciekawymi tematami były dla mnie: stworzenie dziesięcioelementowej garderoby, porady dotyczące przyjmowania gości oraz sposoby walki z konsumpcjonizmem.

Szczerze mówiąc, wiele z tych rad stosowałam już wcześniej i książka nie zmieniła mojego podejścia do życia, czy też dzięki niej nie przekształciłam się z bałaganiary w osobę perfekcyjnie zorganizowaną, ale była to przyjemna i lekka książka, która zachęciła mnie do przeczytania kolejnych części.


2) Aleja Chanel N 5
Autor: Daniela Farnese
Wydawnictwo: Ole
Liczba stron: 352
Cena: 39,99 zł



Opowieść o 30-letniej kobiecie, Rebecce, która przeprowadza się do Mediolanu w pogoni za ukochanym. Niestety, jak to często bywa w takich sytuacjach, okazuje się, że mężczyzna jej życia wymienił ją już na lepszy model, a kobiecie ze złamanym sercem przychodzi pracować przy organizacji ślubów. W świecie fikcji literackiej każda bohaterka jest jednak łamaczką męskich serc, tak więc również w otoczeniu Rebeccy zaczynają się pojawiać co rusz nowi partnerzy. Jej życie zamienia się w ciąg randek i rozpaczy: „Chcę z nim być” - „Rozstaję się z nim” i tak w kółko.

Tę książkę męczyłam niemiłosiernie. Być może będąc 15-latką, przeżywającą swe pierwsze miłosne podrygi serca mogłabym uznać, że ta książka jest dobra. Będąc jednak w tym momencie mego życia, uważam, że zmarnowałam na nią czas. Główna bohaterka nie zyskuje sympatii ani przy pierwszym, ani nawet przy ostatnim spotkaniu. Jest płytka i próżna. Ocenia inne kobiety przez pryzmat typowych stereotypów piękna: kobieta nosząca rozmiar 42 jest obleśna i nie może podobać się mężczyznom. Sama upokarza się przed mężczyznami, co u mnie wywołuje chęć stanięcia przed nią i uderzenia w twarz. Być może jest to kwestia mojego podejścia do życia, ale opisów użalania się nad sobą Rebeccy nie mogłam znieść i w połowie książki duże jej fragmenty po prostu omijałam. Jednak nawet przy takiej lekturze naszła mnie refleksja: dlaczego istnieją kobiety, które mają w głowie przekonanie, że bez mężczyzny nic nie znaczą? Dlaczego nie cieszą się wolnością, tylko szukają na siłę faceta, który w ostateczności nie szanuje jej i zdradza za jej plecami? Bohaterka jest właśnie tego typu osobą.




Książka jest okropnie przewidywalna. Przez trzy rozdziały mowa o tajemnicy, która dla mnie jest logiczna już po pierwszym zdaniu, ale oczywiście nikt o tym nie wie i niczego się nie domyśla. W dodatku panuje w niej nadmiar homoseksualizmu. Jestem raczej tolerancyjna i nie przeszkadzają mi tacy ludzie, ale jeśli wśród trójki przyjaciół występuje gej i lesbijka, to dla mnie trochę zbyt duże natężenie.


Książka określana jest jako „Powieść z klasą”. Nawet nie wiem, jak się do tego odnieść. Domyślam się, że miał o tym świadczyć fakt, że Rebecca pachnie i ubiera się jak Chanel. Ostatecznie zamiast myśleć o niej „kobieta z klasą”, wywołuje to raczej porównanie do płytkiej dziewuszki, która stawia dobry wygląd i drogie ciuchy ponad inteligencję. Zdecydowanie nie polecam tej książki inteligentnym kobietom, znającym swoją wartość.

3) Red Lipstick Monster. Tajniki makijażu
Autor: Ewa Grzelakowska-Kostoglu
Wydawnictwo: Flow Books
Liczba stron: 198
Cena: 42,90 zł



Poradnik znanej youtuberki zrobił chyba największy „boom” wśród książkowych nowości minionego roku. Jedna z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskich kanałów beauty, która sama przeszła ogromną metamorfozę, postanowiła wydać książkę (naturalnie o tematyce kosmetycznej). Tajniki makijażu to prawie 200 stron porad Ewy. W książce wyróżnić można 10 głównych tematów, a autorka porusza w niej najbardziej podstawowe błędy i problemy, z którymi spotyka się każda kobieta, rozpoczynająca przygodę z makijażem.

Książka zachęca do wypróbowania trików w praktyce oraz do interakcji z lekturą. Świadczy o tym chociażby pierwsza strona, na której czytelniczka powinna zamieścić swoje problemy i cele makijażowe. Całość przyciąga dużą ilością pięknie wykonanych zdjęć. Nie znajdziemy w niej jednak fotografii czy instrukcji „Krok po kroku”, jak wykonać konkretny make-up. Ewa porusza za to tematy takie jak: trwałość makijażu, wykonywanie makijażu pędzlami, dobór odpowiedniego podkładu, korektora, cieni do powiek czy pomadki i konturowanie twarzy. Z książki dowiedzieć można się, jak stworzyć idealną kreskę na oku, dobrać odpowiedni kształt brwi do twarzy oraz jak powinna malować się okularnica. Każdy rozdział zakończony jest odnośnikiem w postaci linków do filmów youtuberki na jej kanale. Całość kończy słowniczek, zawierający wytłumaczenia kosmetycznych pojęć.




Ten poradnik to dobra pozycja do zaznajomienia się z tematem makijażu. Gdy ja w wieku nastoletnim zaczynałam stawiać swe pierwsze kroki w tej dziedzinie, zdecydowanie brakowało takich pomocy. Życzyłabym sobie wtedy takiej lektury, która wyjaśniłaby pewne kwestie i nie musiałabym wypróbowywać na sobie produktów kosmetycznych na zasadzie prób i błędów. Dzisiaj dostęp do takich informacji jest o wiele bardziej dostępny i wiele kobiet, włączając chociażby wspomniany YouTube, może zasięgnąć wiedzy w temacie make-upu. Ta książka może być rozczarowaniem dla tych, które wiedzą już wystarczająco dużo o makijażu i malują się na co dzień. Uważam jednak, że będzie to świetne wprowadzenie dla nastolatek, by nie robiły sobie krzywdy poprzez chociażby nieodpowiedni dobór kosmetyków. Ja również znalazłam w tej książce kilka trików, które zaczęłam u siebie stosować. W przypadku tego poradnika nie można jednak nastawiać się na długotrwałą lekturę, gdyż czyta się ją bardzo szybko i spokojnie można ją pochłonąć w jedno popołudnie.

Podsumowując, jeśli dopiero zaczynasz się malować i nie masz żadnej wiedzy na ten temat, chcesz przypomnieć sobie postawy makijażu, bądź po prostu uwielbiasz RLM, możesz sięgnąć po ten poradnik.

Znacie którąś z tych książek? Jakie są Wasze opinie na ich temat?

29 komentarzy:

  1. Książki fajne, ale też sądzę że nie dowiedziałabym się z nich wiele nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Xnam wszystkie trzy
    Przez drugą również nie mogłam przebrnąć. .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem dla kogo pisze się takie książki :P

      Usuń
  3. Mam ten poradnik od Red Lipstick Monster and tylko dlatego, że dostalam go w prezencie. Sama od siebie raczej bym go nie kupila ... a teraz Ewa wydaje na dniach kolejną ksiązke.

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam o "Lekcjach Madame Chic" i szczerze mówiąc też mam wrażenie, że z wielu rad, które są tam zamieszczone już korzystam. A na poradnik Ewy z RLM nie mam ochoty. Jakoś mam przesyt jej osoby. Mam wrażenie, że niedługo wyskoczy z lodówki ;) Pozdrowionka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem w stanie Cie zrozumiec. Bedac w Polsce pewnie tez wszedzie bym ja widziala i miala przesyt :P

      Usuń
  5. Książkę Ewy przeczytałam w jeden wieczór i za dużo z niej nie wyniosłam, bo oglądam jej filmy regularnie! Mimo, że ma trochę wad to i tak jest to genialny poradnik! A jej nową książkę DIY na pewno kupię :>

    OdpowiedzUsuń
  6. Może nie jestem nastolatką, ale ostatnią książkę bym chętnie przeczytała :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam żadnej z tych książek i jakoś nie szczególnie mnie kuszą ;p

    OdpowiedzUsuń
  8. książka Red Lipstick Monster w ogóle mnie nie jara, "lekcje madame chic" przeczytałam, ale tak sobie wspominam, a tej środkowej nie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  9. nie ma jak dobra lekturka ;) Miłego dnia Kochana! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Hej ! Właśnie zostałaś nominowana do Liebster Award. Zapraszam na mojego bloga po więcej szczegółów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie czytałam żadnej z tych książek :) Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lekcje Mademe Chic bardzo miło mi się czytało, chociaż faktycznie nie jest to książka, która wiele mnie nauczyła lub mocno zmieniła moje nawyki. Książkę LRM dostałam w prezencie i do tej pory przebrnęłam przez połowę. Jest ładnie napisana, ale również mało odkrywcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam tylko tę pierwszą i chociaż była to całkiem przyjemna lektura, to tak jak mówisz - nie zmieniła wiele w moim życiu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokladnie. Ciekawe,czy sa osoby, ktorym faktycznie odmienila ona zycie...

      Usuń
  14. Ja sprzedałam swój egzemplarz Ewy RLM ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytalam zadnej z tych ksiazek, ale chyba ta pierwsza moglabym wziasc ze soba na wakacje, lubie czasem poczytac cos lekkiego.

    OdpowiedzUsuń
  16. najbardziej interesujaca ksiazka dla mnie z tych to chyba ''Aleja Chanel''

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie czytałam żadnej z tych książek :D
    Ale, sądzie z którąś w najbliższym czasie na pewno przeczytam :D

    Zapraszam:D
    Odwdzięczam się za każdą obserwacje :D
    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Kontent książek do mnie przemawia, ale za to zdjęcia :D ❤ Miłe dla oka :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przeczytałam żadnej z tych książek, ale interesuje mnie spośród nich najbardziej pierwsza pozycja. Ewentualnie trzecia, choć nie maluję się na co dzień, a od święta malują mnie inni :P Może powinnam to zmienić? I sięgnąć po tę książkę? ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. I nadal nie zakupiłam książki Ewy :)
    Pora nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...