poniedziałek, 27 marca 2017

Leksykon kosmetyczny - John Frieda

O marce

Marka specjalizująca się w produktach do pielęgnacji włosów stworzona została w 1976 r. przez Johna Friedę. Jego głównym założeniem było indywidualne podejście do każdego rodzaju włosów i stworzenie produktów, które dadzą kobiecie jeszcze większą pewność siebie. Chęć stworzenia innowacyjnych produktów, które rozwiązałyby problemy kobiet doprowadziła do otwarcia pierwszego sklepu JF w Londynie. Marka w krótkim czasie osiągnęła duży sukces. Sieć sklepów zaczynała się powiększać, a salony JF odwiedzało coraz więcej klientek, w tym także wiele znanych osobistości.



 Dostępność

Produkty Johna Friedy są łatwo dostępnymi kosmetykami. W Szwajcarii znaleźć można całą paletę produktów w sieciach Manor, Globus, Jelmoli czy zwykłym supermarkecie Coop. Drogeria Müller również ma w ofercie tę markę.

Strona internetowa

Marka John Frieda posiada jedną stronę internetową dla wszystkich krajów niemieckojęzycznych, którą znaleźć można pod adresem www.johnfrieda.de Sam design strony jest prosty, ale jednocześnie ma w sobie to coś. Strona internetowa nie zawiera przesytu informacji: całość uszeregowana jest w górnych zakładkach. W tym miejscu znaleźć można cały przekrój produktów, które podzielone są na 6 serii. Każdy kosmetyk posiada własny opis, z którego dowiedzieć można się, jak działa, w jaki sposób należy go używać i jaki jest jego skład. Na stronie skorzystać można z opcji znalezienia właściwego dla naszych włosów produktu. Za pomocą strony internetowej można przekazać swoją opinię na temat produktów JF, a także zapisać się do newslettera. Ciekawą zakładką jest „Magazin”, w której znajduje się mnóstwo artykułów, porad i wywiadów ze znanymi ludźmi. 




Produkty


Tak jak wspominałam, w ofercie marki John Frieda znajduje się 6 serii produktów, przeznaczonych do różnych potrzeb kobiecych włosów. Gama produktów do włosów blond nosi nazwę Sheer Blonde, z kolei dla brunetek najlepiej nadaje się Brilliant Brunette. Obie wersje stworzone zostały w ten sposób, by pogłębiać naturalny kolor oraz nadawać włosom słonecznych refleksów. Frizz Ease to seria produktów głęboko odżywiających włosy, które mają działać cuda. Do ich głównych zadań należy: wygładzenie, odbudowa i zmiękczenie puszących się włosów. Z produktami o nazwie Luxurious Volume można nadać swym włosom więcej objętości. Nowymi seriami są: Root Blur, która zawiera produkty, które pomagają w zatuszowaniu odrostów: kosmetyk w formie pudru nakłada się na odrost za pomocą pędzla oraz Beach Blonde, w skład której wchodzą: szampon, odżywka i lakier, a ich główną cechą jest obecność wody morskiej w składzie.


Cena

W Szwajcarii ceny produktów John Frieda wahają się niezależnie od rodzaju kosmetyku pomiędzy 10 – 15 fr.

Pierwsze wrażenie


Do tej pory miałam możliwość używania przedstawionych na zdjęciach produktów: szamponu i odżywki Brilliant Brunette, szamponu Frizz Ease, a także miniaturki emulsji unoszącej włosy Luxurious Volume. Zwłaszcza produkty z serii Brilliant Brunette nie należą do najtańszych, dlatego początkowo nie byłam pozytywnie nastawiona do ich ponownego kupna. Gdy jednak wchodzi w grę niższa, promocyjna cena, wybór jest dość prosty. W moim przypadku wspomniana seria do ciemnych włosów sprawdziła się. Zdecydowanie lepsze wrażenie wywarła na mnie odżywka, która na moich włosach czyniła cuda. Były one miękkie i aksamitne w dotyku. Do tego z łatwością się rozczesywały, a także zauważyłam efekt uniesienia, który ciężko mi uzyskać za pomocą innych produktów. Działanie szamponu było zadowalające. Odświeżał i domywał włosy, jednak nie zauważyłam spektakularnego pogłębienia koloru – jasne dotąd baby hair minimalnie pociemniały. 


Tańszym szamponem jest Frizz Ease, który wcale nie jest gorszy od wcześniej wspomnianego. Ta wersja nadała moim włosom jedwabistą gładkość i dużą dawkę nawilżenia. Przy jego stosowaniu nie potrzebowałam żadnych dodatkowych masek i odżywek. Zdecydowanie najgorszym produktem była emulsja unosząca włosy, która w moim przypadku nie dawała żadnego efektu, może poza nieprzyjemnym uczuciem, który znamy po użyciu lakieru do włosów.

Znacie markę John Frieda? Używałyście tych produktów?

15 komentarzy:

  1. Nie miałam jeszcze nic do włosów z tej marki ale słyszałam wiele dobrych opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze mówiąc to jeszcze nic nie miałam z tej firmy ;p

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nic nie miałam od Johna Frieda

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię odżywkę Brilliant Brunette :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe jak un mnie sprawdziłaby sie odzywka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie miałam jeszcze ich produktów, ale seria Sheer Blonde mnie interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam okazji używać tych produktów, ale zachecilas mnie do ich wypróbowania w przyszłości :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna recenzja:) Mam zamiar przetestować serię Sheer Blonde:)
    http://www.ladymademoiselle.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy niestety nie miałam odżywki, która uniosła by włosy więc chętnie ją przetestuje ;)
    Przesyłam buziaki i obserwuje, aby być na bieżąco ;*

    OdpowiedzUsuń
  10. kojarze, ale jeszcze nie sprawdzałam na sobie :) Pozdraiwam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. O ten fioletowy szampon to chyba cos dla mnie:)


    Buziaki:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam te produkty w wersji dla blondynki. :) Ale miałam po nim trochę sztywne włosy.

    OdpowiedzUsuń
  14. używałam szampon Frizz Ease i spray prostujący z tej serii u mnie spray sprawdza się rewelacyjnie, natomiast ta odżywka nadająca objętość jakoś nie bardzo, nie zauważyłam zamierzonego efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niedawno zainteresowała mnie seria do włosów blond. Może ją wypróbuję :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...