środa, 1 lutego 2017

Instagramowy Mix Zdjęć - styczeń 2017

Styczeń przeleciał mi przez palce. Zdaje mi się jakbyśmy dopiero wczoraj witali Nowy Rok, a tu już pierwszy miesiąc za nami. Co szczególnego działo się w styczniu? Przede wszystkim masa spraw do załatwienia i setka wysłanych maili. Poza pracą i blogiem poświęciłam każdą wolną chwilę na gotowanie i pieczenie, które sprawia mi coraz więcej radości. Już niedługo podwójny wyjazd, który musiałam w każdym szczególe zaplanować i miejmy nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli.

Na czas mojej nieobecności musiałam przygotować posty, więc na blogu miałam w tym miesiącu sporo pracy. Ogromnie cieszę się, że wyświetlenia bloga otrzymują się na stałym poziomie, a styczeń zakończyć możemy z liczbą 15 tys wejść i 7 nowymi obserwatorami, których chciałam serdecznie powitać! W tym miesiącu pojawił się również konkurs (LINK). Zachęcam Was serdecznie do wzięcia udziału, jeśli jeszcze tego nie zrobiłyście!


Zapraszam na przegląd zdjęć ze stycznia!

 
Coffeetime


Nowy nabytek: mapa-zdrapka


Pierwszy śnieg w tym roku


Wspomnienia: Zofingen - LINK


Projekt Denko - grudzień 2016 - LINK


Zakupy w Fashion Fish


Konkurs - LINK


Zimowy spacer


Zimowe selfie


Bezy domowej roboty


Cotton Balls - prezent od siostry - LINK


Na nudę najlepsze selfie


Lody Ben&Jerry's Karamel Sutra


Roczne podsumowanie projektu Denko - LINK


Kosmetyczne porządki i mój pomadkowy kącik


Zima w Szwajcarii: świeci słońce, pada śnieg


Bananowy deser - pychota!


Warzywna sałatka 


Nowa profilówka :D


Wspomnienia: spacer po lesie - LINK


Plany, plany...


Wspomnienia: Pierwszy rejs


A jak minął Wam styczeń?


28 komentarzy:

  1. Lubię takie wpisy. Oby więcej takich. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też lubię takie posty:D

      Usuń
    2. Ciesze sie, ze spelniam Wasze oczekiwania :D

      Usuń
  2. Styczeń był bardzo pracowity, ale nie zwalniam tempa :) Świetne zdjęcia, a ten rudy kot wygląda genialnie. I piękny śnieg miałaś w styczniu, u nas było tak tylko przez jeden dzień, a później tak różnie, głównie śnieg padał w nocy, a rano było błoto :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas styczen byl pelen sniegu. Obecnie od 2 dni pada i juz nie ma sladu po zimie :P

      Usuń
  3. Uwielbiam takie mixy w twoim wykonaniu. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie zdradzisz co to za wyjazd Ci się szykuje ?:D Jestem ciekawa:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z reguly nie zdradzam nigdy dokladnej daty, ani miejsca, do ktorego sie wybieram, ale Instagramowicze z pewnoscia dowiedza sie najszybciej ;)

      Usuń
    2. Ha! to będę jedną z szybciej wiedzących :D

      Usuń
  5. Ale masz dużo pomadek :D bardzo fajne zdjęcia ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A myslalam, ze moj zbior jest skromny ;)

      Usuń
  6. Ja to mam problem z robieniem zdjec na insta eh heh:)


    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Twoje mixy zdjec! Mnie styczen uciekl przez palce,nie wiem kiedy;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mnie to cieszy :) U mnie bylo podobnie, a luty jeszcze krotszy :P

      Usuń
  8. Bananowy deser z chęcią bym zjadła :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawie pokazany na zdjęciach miesiąc styczeń. Poczęstowałam się 1 bezą, bo bardzo je lubię :

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nieskromnie powiem, ze moje są naprawdę niczego sobie ;)

      Usuń
  10. Świetne zdjęcia. Bezy wyglądają przepysznie. Mapa mi się bardzo podoba, jak kiedyś uda nam się przeprowadzić do większego mieszkania, to chciałabym właśnie ogromną mapę na jednej ścianie.
    Mi styczeń zleciał sama nie wiem kiedy. Gratuluję statystyk. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. z Twoim instagramem jestem akurat na bieżąco:D

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny mix ;D

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...