sobota, 11 lutego 2017

Perfekcyjny kącik nieperfekcyjnej Pani Domu - Jak kontrolować budżet?

Ostatnio poruszaliśmy temat oszczędzania domowego budżetu (LINK). Kontynuując ten wątek, chciałabym dzisiaj sprzedać Wam kilka porad dotyczących kontrolowania budżetu, z których sama chętnie korzystam. Początkowo uznawałam to za stratę czasu, ale kolejne miesiące pokazały mi, że warto kontrolować wydatki. W ten sposób wyeliminowałam niepotrzebną rozrzutność i znalazłam znalazłam miejsca, gdzie jestem w stanie zaoszczędzić.


Jeśli zatem masz problem z wydawaniem, to zachęcam do przeczytania tego postu!

Nie czekaj na lepszą okazję!

Wielu z nas ma nawyk odkładania czynności. Zacznę ćwiczyć – ale od przyszłego tygodnia. Będę się zdrowo odżywiać – od przyszłego miesiąca. Planowanie? Środek roku to zły czas. Takie czynności najlepiej zacząć od nowego roku. Błąd! Każdy czas jest dobry na przypatrzenie się swojemu domowemu budżetowi.



 Zainwestuj odrobinę wolnego czasu!

Najtrudniejszy jest zawsze ten pierwszy krok. Najłatwiej jest powiedzieć: „To nie dla mnie“ i porzucić wszelkie próby. Tymczasem kontrola wydatków wchodzi tak szybko w krew, że już po kilku tygodniach będzie to tak normalna czynność jak chociażby umycie twarzy. Wypracowanie nawyku kontrolowania domowego budżetu najlepiej zacząć od ... wygospodarowana pół godziny czasu wolnego, podczas której nic nie będzie zawracać Ci głowy. W tym czasie zastanów się, jakie konieczne opłaty systematycznie pojawiają się w Twoim domu. Czy musisz opłacać je co miesiąc, kwartał, a może raz w roku? Przy tej czynności pomocne będą Ci wyciągi z konta i potwierdzenia zapłaty, które z pewnością gromadzisz. Później idzie już z górki: Do zgromadzonej listy dopisuj wszystkie wydatki, poczynione w konkretnym miesiącu.



Co jest mi potrzebne?

Bardzo niewiele. Wystarczy kartka papieru, długopis (lub program na komputerze, jeśli będzie to dla Ciebie wygodniejsze) i kilka pomocy, które docenisz z czasem. Zapewne wielokrotnie zostawiałaś paragon z zakupów w sklepie, bądź wyrzucałaś go tuż po wyjściu. Tymczasem dzięki kwitkom z zakupów nie umknie Ci żaden szczegół, a przy okazji będziesz mogła przyjrzeć się jeszcze raz swoim zakupom i zastanowić się, czy wszystkie te rzeczy są Ci w rzeczywistości przydatne. Zapisuj w swoim budżetowym planerze każdy najdrobniejszy zakup. Jeśli boisz się, że będziesz o tym zapominać, ustal sobie czas, w którym zajrzysz do kartki/programu ze swoim budżetem i zapiszesz wydatki, które uczyniłaś w ciągu dnia. Może to być codziennie tuż po kolacji lub nawet w każdą niedzielę (o ile będziesz trzymać się reguły przetrzymywania kwitów).



 Czekaj na rezultaty!

Po trzech, czterech miesiącach takich zapisków będziesz mogła dokonać pierwszych porównań. Dowiesz się, które miesiące były „droższe” od pozostałych i czy nadmiar wydanych pieniędzy był faktycznie uzasadniony. Zaobserwuj, czy nie wydajesz czasem więcej niż zarabiasz. Zastanów się, czy taki bilans jest dla Ciebie zadowalający, a jeśli nie – poszukaj w którym miejscu mogłabyś zaoszczędzić.



Za przykład niech posłuży budżetowa tabela, która stanowi modyfikację mojej osobistej tabeli, tworzonej w dokumencie Excel:


Punkt 1. Nanieś do tabeli wszystkie swoje przychody. Jeśli masz rodzinę, uwzględnij również zarobki domowników, dodatki mieszkaniowe, zasiłki itp.









Punkt 2. Ustal stałe wydatki i dopisz je do tabeli.



Punkt 3. Po odjęciu stałych wydatków od przychodów otrzymasz budżet, który możesz wykorzystać w danym miesiącu. Od tego momentu kontroluj swoje wydatki zmienne i wpisuj je do tabeli. 

Wydatki zmienne, czyli takie, które w każdym miesiącu różnią się od siebie można podzielić na stałe kategorie np.: odżywianie, odzież i kosmetyki, transport itp.


Kontrolując wydatki zmienne, możesz postępować w dwojaki sposób: dopisując każdy pojedynczy wydatek do tabeli lub zbierając wszystkie paragony i rachunki do pudełka i podliczając wydatki minimum raz w miesiącu.

Odejmując pozostałe wydatki od powstałego wcześniej budżetu, uzyskasz saldo swojego konta. Skrycie wierzę, że w każdym przypadku będzie ono na dużym plusie.

A czy Ty kontrolujesz swoje wydatki? Jestem typem człowieka oszczędnego czy rozrzutnego?

13 komentarzy:

  1. Staram sie rozsądnie zarządzać budżetem. Nie zapisuje go ale staram sie ograniczyć zakupy ''zachciewajek''. Skupiam sie na tym co potrzebne i ważne. Nie wyobrażam sobie spłukać sie całkowicie, zapas musi być. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Taka metoda pomaga w oszczędzaniu. Wiem, bo podobnie robiłam przez jakiś czas :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie planowanie z pewnością pomaga w nie przekraczaniu budżetu.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. już miałam tyle podejść do zapisywania.. ale tak to jest jak gdzieś nie dają paragonu albo wychodzi się na miasto ;/ Może zacznę z nowym miesiące i zobaczymy c wyjdzie. Bardzo fajny pomysł z tymi tabelkami w excelu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapisywanie wydatków bardzo pomaga, wiadomo, gdzie "uciekają" pieniądze.

    OdpowiedzUsuń
  6. Czasami się zastanawiałam gdzie znika moja wypłata :D Dobry sposób na dowiedzenie się gdzie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. My prowadzimy budżet w pliku excel. Mam jeden arkusz z podsumowaniem wydatków i przychodów oraz arkusze na poszczególne miesiące, gdzie bardziej szczegółowo rozpisuje wydatki i przychody. Nam takie rozwiązanie bardzo ułatwia życie - wiemy ile wydajemy na jedzenie, ubrania, itp. Poza tym możemy kontrolować to, na czym można zaoszczędzić :)

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. świetny i przydatny wpis i fajne tabelki :) skorzystam

    OdpowiedzUsuń
  9. To już oszczędzanie poziom hard :) Sama jestem osobą oszczędną, ale to wynika z tego, że wyjazdy jednak trochę kosztują.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobry post! Mi się przyda, bo niestety rozchodzą mi się pieniądze i nie wiem gdzie są :p Spróbuję zbierać paragony i zrobić taką tabelkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super wpis! Na szczęście ja jestem oszczędna, może czasami za bardzo. :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wpis :) Fajne rady na oszczędzanie :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Mega świetny i przydatny post! Zdecydowanie coś dla młodych ludzi, którzy dopiero wchodzą w dorosłe życie :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...