wtorek, 1 sierpnia 2017

Instagramowy Mix Zdjęć - lipiec 2017

Ostatnio marudziłam już Wam na temat mojego braku chęci i motywacji i ogólnego podłamania. Tak wyglądał w większości ten miesiąc, ale dziś postanowiłam skończyć z narzekaniem i wraz z nowym miesiącem rozpocząć działanie! Pogoda nas nie rozpieszcza. Na palcach jednej ręki można policzyć ilość słonecznych dni. Przez Szwajcarię przeszła fala nawałnic, burz i wichur, które miały swoje skutki. W mojej miejscowości wiele drzew zostało połamanych, a gałęzie wyrwane zostały w całości przez silny wiatr. Ta nieprzyjemna aura nie zatrzymała nas jednak w domu. Zaliczyliśmy bardzo fajne wyjazdy, a z nich powróciliśmy z mnóstwem wspomnień (Mam w zanadrzu tyle relacji, że będą się pewnie pojawiać do końca roku :P). W końcu wybrałam się również do Bern i miejmy nadzieję, że już we wrześniu otrzymam nowe dokumenty i będę mogła oficjalnie przedstawiać się nowym nazwiskiem ;)

Na blogu mała zmiana, której myślę, że nawet nie zauważyliście. Ograniczyłam minimalnie częstotliwość pojawiania się postów i od tej pory możecie się ich spodziewać we wtorki, czwartki i soboty. Wydaje mi się, że taka ilość wpisów jest wystarczająca, zwłaszcza że wiele osób wyjeżdża w okresie wakacyjnym, a i ja mam nieco mniej czasu. W tym miesiącu przybyło aż 10 nowych obserwatorów, co ogromnie mnie cieszy! Patrząc za okno zastanawiam się, czy to już pora na zmianę wystroju bloga na jesienny? 


Paczka energii od Ovomaltine
Jesteście za testem na blogu? ;)


Selfie w nieco innym wydaniu


Lipcowa pogoda przypomina raczej październikową.
Ciągłe ulewy, burze i nawałnice.


Wizyta we włoskiej knajpce


Projekt Denko - czerwiec 2017 - LINK 


Od dawna chciałam ich spróbować, ale nie powaliły mnie na kolana.
Pocky Matcha Green Tea


Wspomnienia z 2013 roku
Tama GoldenEye, Ticino


Nowości kosmetyczne
Różany tonik Evree i Vichy Slow Age 


Kaloryczne pyszności 


Przesyłka od Sylwii
Wymiana pocztówek


Lipiec to czas wypieków:
Domowe rogaliki z sezamem.


Zabawa Snapchatem i jego możliwościami 


Zaczynami sagę: 
Albena Grabowska Stulecie Winnych


Wyjazd w góry
Malownicze Walensee


Namiotowanie w Szwajcarii
Davos Glacis


Trafiliśmy na jedyny słoneczny weekend!
Było wspaniale!


Domowy obiadek
Kotleciki w sosie kurkowym


Jeden ze zdenkowanych w tym miesiącu produktów. Bedzie mi Ciebie brakować...
Aktywny krem przeciw niedoskonałościom Iwostin Purritin


Idealny zapach na lato
Jil Sander Shake Sun


Kolejne wypieki:
ciasto z owocami sezonowymi i kruszonką


Wizyta u Lindta nie mogła skończyć się inaczej.
Pełna torba!


Dzień w Bern i okolicach


Przepyszne lody karmelowe


TOP 5


28 komentarzy:

  1. Kochana, Ty zarażasz tak pozytywną energią, że ciężko mi sobie wyobrazic Ciebie podłamaną. Ale wiem, że kazdy z nas ma takie momenty. Mi lipiec minal tak sobie, jestem jedna z nielicznych osob, ktore nie przepadaja za latem (wiem, taki dziwoląg:) Moje pory roku to zdecydowanie jesien i zima <3 Twoj insta sledze na biezaco, ale lubie takie podsumowania na blogu. Sciskam kochana:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozory jednak czasem myja ;) Ale teraz jestem juz w zdecydowanie lepszym nastroju. Moja pora roku jest zdecydowanie wiosna, choc te letnie promienie sloneczne moglyby pojawiac sie nieco czesciej :)

      Usuń
  2. Nabrałam ochoty na pizzę i ciacho :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że powróciła motywacja. Czasem dobrze jest zrobić sobie mały reset,aby naładować baterie na świeżo spojrzeć na nowe działania. ;)
    Narobiłaś mi ochoty tą pizzą!
    Udanego sierpnia !

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie też ciężko z motywacją,to chyba ta pogoda.Serdeczności :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja to niewiele wrzucam na Insta chyba jednak trzeba to zmnieć:) hehe ale co ja będę tam wrzucac jak pół dnia siedze w pracy ehhh:((

    Buziaki piękna:*
    WWW.KARYN.PL

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana patrzac po fotkach nie bylo zle, miejmy nadzieje ze lato bedzie trwac tak jak w 2015 roku do grudnia ;D Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod wzgledem wyjazdowym akurat nie moge narzekac - bylo pieknie :)

      Usuń
  7. Super to foto w lusterku :) chcę tez taką :) POzdrawiam Cię gorąco

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się Twoje selfie w lusterku. :) U mnie pod koniec lipca rozpoczęła się fala upałów i sądząc po prognozie pogody jeszcze trochę nam potowarzyszy. Lipiec mogę zaliczyć do udanych. Spotkałam się z koleżankami, których dawno nie widziałam i spędziłyśmy razem miło czas. :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne zdjęcia jak zawsze z resztą ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zrobiłaś mi ochotę na pizzę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. ja w lipcu byłam na wakacjach na Bałkanach więc wyjątkowo na pogodę nie mogłam narzekać. ale oczywiście wróciłam do Trójmiasta i znowu jest burzowo... niecodzienne selfie najbardziej mi się spodobało. a pełna torba pyszności z Lindta wzbudziła troooooszeczkę zazdrości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszcze pogody na wakacjach. Kolezanka z pracy tez byla i mowila, ze dochodzilo nawet do 40 stopni - to dopiero wzbudza moja zazdrosc :P

      Usuń
  12. Ja lipiec poświęciłam praktykom, ale nie było tak źle, jak myślałam, bo bardzo mi się na nich podobało. Też miewam czasem gorsze dni i brak mi zaczyna "świecić słońce" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie, ze Twoje praktyki przebiegly pomyslnie :)

      Usuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...