sobota, 8 lipca 2017

Jedz, pij, zuj - Birchermüesli

Lato sprzyja zdrowemu jedzeniu i lekkostrawnym potrawom. O tej porze roku o wiele chętniej sięga się po wszelkiego rodzaju owoce, a szwajcarskim pomysłem na śniadanie jest Birchermüesli.

Co to takiego i jak smakują gotowe wersje tego dania? Dowiecie się właśnie dziś!



Odrobina historii

Oryginalne Birchermüesli pochodzi ze Szwajcarii i po raz pierwszy zostało przygotowane w 1900 roku za sprawą lekarza-dietetyka Maksymiliana Oskara Bircher-Bennera. Do jego przygotowania mężczyzna użył namoczonych w wodzie płatków owsianych, które wymieszał z sokiem cytrynowym i skondensowanym mlekiem, po czym pozostawił mieszankę na noc w lodówce. Przed podaniem wkroił do swojego musli kawałki jabłka. Do dziś powstało kilkadziesiąt (a może nawet kilkaset) udoskonaleń tego przepisu. Szwajcarzy chętnie przygotowują ten specyfik w domu, dodając do niego przeróżne składniki. Jest to także jedna z częściej zabieranych na szlak wędrowny przekąsek. Sklepy również prześcigają się w tworzeniu nowych smaków i opakowań Birchermüesli, które jest nazywane pyszną i pożywną przekąską.

W dzisiejszym poście przetestuje trzy warianty smakowe, które zakupiłam w markecie Migros. Wszystkie pochodzą od marki własnej tego znanego supermarketu.

Cena: 1,75 fr.
Pojemność: 200 g
Smaki: Classic, Beeren, Cereal

Birchermüesli Classic


Jak na pierwszy rzut oka widać każde opakowanie zawiera płatki owsiane i owoce zmieszane z jogurtem. W przypadku każdego z tych wariantów smakowych głównym składnikiem jest właśnie jogurt, który wzbogacony jest o dodatek w postaci śmietany. Stanowi on niemal połowę opakowania. Stosunek owoców i płatków owsianych utrzymany jest na stałym poziomie. Pierwsze z nich to równowartość 35% wszystkich składników, a drugie – 7 %. 


Testowanie rozpoczęłam od wersji klasycznej. Co kryje w sobie wersja Classic? Już po spróbowaniu pierwszej łyżeczki tego specyfiku daje się wyczuć dużą ilość owoców, wśród których dominuje jabłko. Dodatkowo wyróżnić można nieco zbyt twarde kawałki ananasa. W składzie wyczytać można także drobne ilości soku ananasowego i banany. Gotowe Birchermüesli jest słodzone, ale w smaku nie jest zbyt słodkie.



Birchermüesli Beeren


Najbardziej ciekawiła mnie wersja z jagodami. Bardzo lubię smak owoców leśnych, a w tym kubeczku miały kryć się truskawki i jeżyny, więc dla mnie bomba. Co do samej konsystencji deseru, jest ona o wiele bardziej kremowa niż w przypadku pierwszego kubeczka. Jogurt w połączeniu z owocami leśnymi zyskał bardzo intensywny smak. Miałam jednak wrażenie, jakby kawałków owoców oraz płatków owsianych było mniej. Skład tego nie potwierdza, więc może było to tylko moje wrażenie, a może owoce były po prostu drobniej pokrojone. 


Faktem jest jednak to, że czułam się nim mniej najedzona. Po raz kolejny w tej wersji smakowej dominują jabłka. Silnie wyczuwa się także pozostałe składniki, o których wspominałam powyżej. Do całości dodany został również ananas. Całość smakuje dobrze, jednak dodałabym więcej owoców i płatków lub zredukowała nieco ilość jogurtu, gdyż treściwa część deseru ginie w tej konsystencji.



Birchermüesli Cereal


W przypadku ostatniego z dostępnych smaków konsystencja jogurtu jest o wiele lżejsza niż w pozostałych dwóch wariantach. Wyczuwa się również bardziej egzotyczny smak. Dominującym owocem jest tutaj brzoskwinia, która wraz z ananasem tworzy pyszną mieszankę. 


W deserze odnaleźć można także kawałki gruszek, bananów i mandarynek. W wersji Cereal gorsze są jednak płatki zbożowe, które są okropnie twarde. Zupełnie tak jak gdyby nie zostały dostatecznie namoczone. 



Podsumowanie

Birchermüesli to bardzo smaczna przekąska, która nadaje się również na śniadanie. Za sprawą płatków zbożowych i owoców jest ona także pożywna i dostarcza do organizmu dawki witamin. Z łatwością można ją przygotować samemu w domu, a ilość dostępnych przepisów i kompozycji smakowych jest ogromna. Gotowe wersje dostępne w supermarketach są bardzo dobre, warto jednak pamiętać, że zawierają one cukier oraz śladowe ilości orzechów laskowych. Po takie gotowce można sięgnąć, gdy ma się niewiele czasu na przygotowanie śniadania, będąc w drodze, czy też podczas przerwy śniadaniowej w pracy. Z pewnością będą dobrym rozwiązaniem na zabicie głodu.




Często sięgacie po takie śniadanie?

19 komentarzy:

  1. zjadłabym :) ja na śniadanie wolę coś treściwszego, takie jogurty często jej ma kolację :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również lubię jogurt z musli :)

    Obserwujemy? :)
    http://bedifferent-ania.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Wpadłam na chwilkę, żeby pozdrowić, bo nie jestem jeszcze na blogu. * Myślę, że z przyjemnością bym spróbowała pokazanych smakołyków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Birchen Müsli, najlepsze robi moja tesciowa ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jadłabym <3 Ale raczej wersję przygotowaną przez siebie :D Takim sklepowym nie ma co ufać ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja po takim śniadaniu byłabym głodna :D Ale jako przekąska - bardzo chętnie <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja wolę zrobić coś takiego sama, wtedy mam pewność że jest smaczne i zdrowe, a owoców można dodać ile się chce :D
    Niestety takie gotowe produkty są najczęściej mocno przesłodzone.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem zwolenniczką samodzielnego robienia takich śniadanek :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Love your post dear ♥
    If you want check out my blog.I write about fashion,beauty and lifestyle . Maybe we can follow each other and we can be great blogger friends !

    http://herecomesajla.blogspot.ba/

    OdpowiedzUsuń
  10. They look so delicious <3

    I'm following you on GFC :)

    mystylishcorner.blogspot.ba

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie wyobrażam sobie innego śniadania niż tosty/kanapki. Po prostu jak zjem coś innego, to czuję się głoda ;p

    OdpowiedzUsuń
  12. wyglada smacznie, mysle ze to cos dla mnie, a zwlaszcza na sniadanie, ktore mozna zabrac do pracy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyglądają apetycznie, aczkolwiek ja nigdy nie sięgam po gotowe jogurty :P nie przepadam na płatkami na zimno, natomiast owsiankę rano przyrządzam codziennie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Wyglądają smakowicie, a ja lubię takie jogurciki na śniadanie. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Jestem na etapie odstawiania nabiału, ale takie jogurty uwielbiam.
    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają przepysznie, ja niestety ze względów zdrowotnych musiałam zrezygnować z jogurtów czy takich mieszanek :C A szkoda, bo to super pomysł na przekąskę w ciągu dnia :C

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...