wtorek, 13 czerwca 2017

Relacja z Czech #4 - Spacer po Starym Mieście

Jesteśmy w połowie naszej wyprawy do czeskiej miejscowości Karlovy Vary. Widzieliśmy już najbardziej znany hotel, punkt widokowy, skąd podziwialiśmy miasto z góry, wędrowaliśmy po okolicznych lasach i próbowaliśmy przekonać się do leczniczej wody. Dziś nadszedł czas na spacer po starówce, która pełna jest ciekawych, pięknie odrestaurowanych budynków.

Zapraszam na relację!



Teatr miejski (Karlovarske mestske divadlo) mijaliśmy za każdym razem, gdy kierowaliśmy się w stronę naszego wynajmowanego mieszkania. Majestatyczny budynek datowany na 1886 r. zbudowany został – jak większość obiektów w mieście – przez duet Fellner & Helmer. Piękna fasada budynku i balustrady na balkonach z pozłacanymi elementami od razu zwracają uwagę na teatr.




























Centrum Starego Miasta, nazywane przez mieszkańców SPA, utrzymane jest w jasnej, pastelowej kolorystyce. Budynki ułożone są kaskadowo ze względu na lokalizację miasta na wzgórzach.





























Naszą uwagę zwróciła ciekawa restauracja na moście.
























Naprzeciwko Grandhotel Pupp, którego opisywałam w tym POŚCIE, stoi Quisisana Palace. Jest to kolejny luksusowy hotel w mieście, który wyróżnia się spośród ułożonych szeregowo budynków. Budowla pochodzi z 1888 r. i posiada 19 pokojów dla specjalnej klienteli.


Na każdym kroku widać, że mieszkańcy są bardzo wierzący. Religijne przesłania, krzyże napotkać można bardzo często. Wiele z nich znajduje się na wzgórzach tak, jakby miały chronić ludność.


Piękny deptak zachęca do spacerów po Starym Mieście, a liczne, kolorowe wystawy – do zrobienia zakupów. Chyba jeszcze nigdy nie napotkałam tak dużej ilości sklepów z luksusowymi towarami. To miasto zdecydowanie nastawione jest na zamożnych turystów.


Sklepy z biżuterią, luksusowymi dodatkami do domu, wykonanymi z najdroższych materiałów, porcelaną, złotem, butiki z markowymi ubraniami, wysokiej jakości garnitury czy laski ze złotymi wykończeniami – wszystko to i wiele więcej znaleźć można w niedalekiej okolicy.







Przez miasto przepływa rzeka Tepla, która niewątpliwie dodaje mu uroku.






Tuż przy Vridelni Kolonada znajduje się Kościół św. Marii Magdaleny. Budowla zbudowana na planie elipsy pochodzi z epoki baroku. W podziemiach kościoła zwiedzić można kryptę, a w niej szczątki ze zlikwidowanego cmentarza.



Charakterystycznym budynkiem Starego Miasta jest położona po drugiej stronie ulicy budowla Miejskiej Kasy Oszczędnościowej (Sparkasse). Jej historia liczy już ponad 100 lat, a od 1924 roku (po przebudowie skrzydeł budynku) pozostała w niezmienionym stanie. Niestety należy ona do prywatnego właściciela i nie można jej zwiedzać.

























Spacerując w kierunku jednej z kolonad (Trzni Kolonada) natknąć można się na fontannę, przedstawiającą Trojcę Świętą. Statuy ustawione zostały na kuli, którą oplata wąż. Całość, mierząca 9 metrów wysokości, spoczywa na trójbocznym podeście.





Dosłownie dwa kroki od tej kolumny znajduje się fontanna, której nazwy niestety nie udało mi się odnaleźć.






Dom Felixa Zawojskiego to dzieło z czasów secesyjnych. Owy jegomość był mistrzem krawiectwa, a w tym pięknie zdobionym budynku znajdował się jego salon. Na początku XX wieku był to jeden z najbardziej znanych modowych atelier, do którego przyjeżdżali najbogatsi klienci z całej Europy. Był to także pierwszy budynek, w którym zamontowano windę! W latach 2006-2008 budynek poddano kompletnej renowacji i przekształcono (jak nietrudno się domyślić) na luksusowy hotel.

 
W górze dostrzegliśmy kolejny punkt widokowy.
























A tuż przy nim okazały hotel Jean De Carro.

Byliśmy pod wrażeniem uroczych kamieniczek i wąskich spacerowych deptaków.






Sanatorium Astoria to kolejne miejsce, które oferuje szeroką gamę medycznych zabiegów. Sam budynek należy do historycznych pomników tego miasta.


Piękna okolica Młyńskiej Kolonady.



Symbolem miasta jest likier Becherovka, który kupić można wszędzie. Charakterystyczne są jednak specjalne sklepiki w kształcie znanej butelki. My skusiliśmy się na zakup małej ilości do spróbowania tego specyfiku, ale zarówno napój, jak i obsługująca kobieta nas nie zachwyciły...


Jeśli ktoś jest jednak wielbicielem tego trunku, może odwiedzić muzeum Jana Bechera, gdzie czeka dodatkowa degustacja w cenie biletu wstępu.


























Za wspomnianym miejscem sprzedaży likieru, tuż przy Altanie Swoboda i aptece, odnaleźliśmy mało uczęszczaną drogę w górę. Postanowiliśmy wybrać się na wzgórze i obejrzeć Stare Miasto z tego miejsca.







Kierując się po schodach w górę, dojdziemy w końcu do kolumny, postawionej ku pamięci rodu Cambridge. Z tego miejsca można podziwiać okolicę starówki.




























Jak podobał Wam się kolejny spacer?

15 komentarzy:

  1. Naprawdę pięknie to wszystko wygląda :) Byłam jedynie w Pradze lata temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie byłam w Czechach, z ciekawością obejrzłałam więc zdjęcia, ale mi sie te ich domki nie podobaja w ogóle:(

    OdpowiedzUsuń
  3. moja mama też zwiedza teraz czechy:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne te kamienice, zadbane. I super zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ach jak milo przeniesc sie do Czech chocby z Twoimi zdjeciami ;) Kilka lat temu mieszkalam prawie rok w Brnie :) i kocham Czechy <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podzielam Twoja milosc do Czech i zazdroszcze, ze mialas okazje tam mieszkac :)

      Usuń
  6. Oj pojechalabym 😊piękne miejsca 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo! Chechy to takie piękne miasto.
    Wybrałabym się w końcu do Pragi.
    Wspaniałe zdjęcia!
    Pozdrawiam i życzę udanego, dłuższego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepięknie! Wyjątkowa magia w tym miejscu. Bardzo chciałabym odwiedzić Pragę ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...