poniedziałek, 6 czerwca 2016

Denko - maj 2016

Moje drogie!
Standardowo na początku każdego miesiąca macie okazję zajrzeć do mojej torby ze zużytymi kosmetykami. W maju uzbierałam ich trochę, jednak w dużej mierze są to produkty, które doskonale znacie z poprzednich postów tego typu. Jak pewnie zauważyłyście, w ostatnim czasie postanowiłam nieco udoskonalić tę serię i nie powtarzać się przy kosmetykach, których bardzo często używam. Tym samym post można obecnie podzielić na trzy części: klasyczne Denko, listę najczęściej denkowanych produktów i próbki. W pierwszej grupie możecie przeczytać szczegółową opinię na temat wykończonego produktu, w drugiej znajdziecie jedynie informację, czy kupiłabym ten produkt ponownie(patrz: Legenda) oraz link do szczegółowej opinii, a w trzeciej krótką notkę, czy dana próbka zachęciła mnie do zakupu pełnowymiarowego produktu. Zdecydowałam się również w każdym poście zamieszczać Legendę z oznaczeniem kolorystycznym. Myślę, że w ten sposób post będzie dla Was przyjemny w odbiorze :)

Zapraszam do przeczytania!

Legenda:
Kolor zielony – Kupię ponownie!
Kolor pomarańczowy – Zastanowię się nad zakupem/Kupię w innej wersji zapachowej
Kolor czerwony – Zdecydowanie nie kupię!


1) Kremowy żel pod prysznic Le Petit Marseillais Vanillemilch

Pierwszy kontakt z tą marką zachęcił mnie do kontynuacji naszej wspólnej przygody. Bardzo przyjemny żel o kremowej konsystencji dobrze sprawdził się przy codziennej pielęgnacji. Nie wysuszał skóry, a powiedziałabym, że nawet nawilżał. Był to kosmetyk o najbardziej waniliowym zapachu, jaki kiedykolwiek wąchałam. Aromat wanilii w połączeniu z mlekiem był rozkoszny i długo utrzymywał się na ciele.

Zawiera składniki pochodzenia roślinnego.

>>Strona internetowa-CH<<
>>Strona internetowa-PL<<



Następca: Energetyzujący żel pod prysznic i do kąpieli Yves Rocher Malina i Mięta pieprzowa

2) Płyn do higieny intymnej AA Intymna Sensitive

Nie jest to moje pierwsze zużyte opakowanie tego produktu, jednak w blogowym Denku pojawia się po raz pierwszy. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie używać innego produktu. Mam do niego szczególne zaufanie. Obecnie zużyłam wersję Sensitive, jednak miałam już do czynienia z innymi rodzajami i każdy sprawdził się u mnie równie dobrze. Ten płyn był bardzo delikatny, przyjemnie łagodził, dawał uczucie świeżości. Był zupełnie bezzapachowy. Z pewnością zakupię zapas w Polsce.

Nie zawiera kompozycji zapachowych.



Następca: Żel do higieny intymnej Joanna Body Naturia Ekstrakt z kory dębu

3) Szampon Pantene Pro-V Volumen Pur

Niestety szampon Pantene Pro-V w przeciwieństwie do maski tej samej firmy sprawdził się u mnie beznadziejnie. Już kilka godzin po umyciu włosy wyglądały nieświeżo. Zupełnie nie zauważyłam również objętości. Przy jego stosowaniu końcówki moich włosów zaczęły się rozdwajać. Produkt zupełnie nie trafiony i więcej nie sięgnę po szampony tej marki.



 Następca: Szampon Aussie Aussome Volume

4) Płyn micelarny Bourjois Paris

Ten płyn micelarny postawił poprzeczkę bardzo wysoko. Był przede wszystkim bardzo wydajny i skutecznie usuwał makijaż twarzy. Nawet przy pełnym make-upie wystarczył jeden wacik na dokładne oczyszczenie twarzy. Podobała mi się jego lekka formuła. Nie podrażniał zarówno skóry, jak i oczu. Nie pozostawiał nawet najmniejszej warstwy tłustego filmu na skórze i miał delikatnie wyczuwalny, niedrażniący zapach. W moim odczuciu jest to produkt lepszy od ulubieńca wszystkich – Garniera. Płyn z Bourjois to mój absolutny hit. Pamiętam, że gdy go kupowałam, wzięłam z półki ostatnią butelkę. Od tamtej pory nie widziałam go ponownie, dlatego jeśli ktoś z Was wie, gdzie można go dostać w Polsce, koniecznie niech da mi znać!

Nie zawiera perfum ani alkoholu.



Następca: Płyn micelarny Eau Thermale Avène

5) Maseczka do twarzy La Roche-Posay Hydraphase Intense Masque

Konsystencja tej maseczki była gęsta i kremowa. Potrzeba było dużej ilości kosmetyku, by pokryć całą twarz. Była ona przy tym również bezzapachowa. 1 opakowanie zawiera 2 maseczki o pojemności 6 ml. Jedna część wystarczyła mi na 1 użycie (nie było jej ani za dużo, ani za mało). Po 10 minutach jedynie niewielka część produktu się wchłonęła. Po użyciu skóra była nawilżona, jednak nie na tyle, bym była oczarowana tym produktem. Może druga część tej maseczki zmieni moje zdanie. Na ten moment mam mieszane uczucia.

Nie zawiera parabenów.

6) Maseczka do twarzy Balea Paradise Island Maske

Typowo odprężająca maseczka do twarzy. Miała ona zapach egzotycznych kwiatów i owoców. Wyczuwałam silną woń ananasa i mango. Niestety w całkowitym odprężeniu przeszkodziło mi nieprzyjemne uczucie pieczenia, które pojawiło się zaraz po nałożeniu maski. Ostatecznie jednak (po jej zdjęciu) skóra nie była nawet zaczerwieniona. Maseczki Balea są tanie, a dobrze się sprawdzają, dlatego do marki powrócę, jednak Paradise Island sobie odpuszczę.

7) Kojący krem do twarzy Pharmaceris Octopirox

Ten krem został mi przepisany przez moją panią dermatolog na pewną przypadłość, na którą cierpię. Jest to kojący krem do twarzy, który sprawdzał się u mnie w przypadkach podrażnienia czy zaczerwienienia skóry w strefie T. Używałam go również po wykonaniu peelingu twarzy, dzięki czemu po przebudzeniu twarz była uspokojona, a koloryt wyrównany. Nakładałam go jednak zawsze wieczorem, gdyż moja twarz okropnie się po nim świeciła. Z pewnością jeszcze po niego sięgnę.

8) Krem Nivea

Klasyczna wersja kremu Nivea, której przedstawiać nie trzeba. Wydaje mi się, że każdy miał kiedyś z nim kontakt. Podczas porządków odnalazłam jedno puste opakowanie, które tym samym trafia do Denka.

>>Strona internetowa-CH<<



9) Mleczko-serum do ciała Vichy Ideal Body

To serum miało bardzo mleczną, a jednocześnie rzadką konsystencję. Produkt był delikatny w działaniu i całkiem szybko się wchłaniał. Był jednak średnio wydajny, a nawilżenie niezachwycające. Miał dość specyficzny zapach, który trudno mi opisać i sprecyzować. Z pewnością byłby to przyjemny kosmetyk na letnie dni. Biorąc jednak pod uwagę cenę, nie zdecydowałabym się na niego.

Nie zawiera parabenów.

10) Mydło w płynie Palmolive Naturals Mandelmilch

Po mydła w płynie marki Palmolive sięgam bardzo często. Zmieniam jedynie ich zapachy. Wersja migdałowa była świetna! Pachniała obłędnie, a zapach bardzo długo utrzymywał się na dłoniach. Kremowa konsystencja mydła również bardzo mi odpowiadała. Być może na lato byłby to zbyt ciężki produkt, ale z pewnością powrócę do niego zimą.

Zawiera składniki pochodzenia naturalnego.



Następca: Mydło w płynie Fa Mystic Moments

11) Pasta do zębów Colgate Max White

Kiedyś często używałam past Colgate, jednak obecnie bardzo źle działają one na moje zęby. Tę wykorzystał głównie mój chłopak. 



Następca: Pasta do zębów Elmex Sensitive Plus

12) Antyperspirant w spray'u Dove Men + Care Clean Fresh

Jest to pierwszy antyperspirant marki Dove, który zużył mój ukochany. Według mnie ma on delikatniejszy zapach niż Nivea Men, a przy tym jest on męski i świeży. Dość dobrze zabezpieczał przed potem, a zapach utrzymywał się nawet długo. Przyjemny produkt.

Nie zawiera aluminium.



Następca: Antyperspirant w spray'u Nivea Men Silver Protect

II) Często denkowane:
-> Płatki kosmetyczne DM Ebelin - LINK
-> Olejek do kąpieli Lush You've been mangoed - Drugie opak. tego produktu - LINK



-> Szampon Head&Shoulders Classic Clean - LINK



-> Żel pod prysznic Nivea Men Pure Impact - LINK



-> Plastry oczyszczające na nos Balea Soft & Clear - LINK
-> Pasta do zębów Elmex Sensitive Plus - LINK



III) Próbki:
-> Mleczko do higieny intymnej Deumavan – Pbka nie zachęciła mnie do zakupu.
-> Baza i podkład Astor Skin Match Protect – Zachwyciła mnie ta baza, która utrzymywała makijaż w niezmiennej formie przez wiele godzin. Z pewnością ją zakupię. Nad podkładem się zastanowię.


Które produkty z mojego Denka wzbudziły Waszą ciekawość? Może miałyście przygodę z którymś z nich? Jak się one u Was spisały?

24 komentarze:

  1. Pantene i H&S nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Pantene i H&S nie lubię :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Klasyczna Nivea zawsze musi znajdować się w mojej kosmetyczce :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Nivea zawsze się przydaje. Ostatnio kupiłam sobie takie miniaturowe opakowanie, które czasami mam nawet w.. kieszeni spodni!
    Może to dziwne, ale już nie raz przydawało się nawet przy krótkich wyjściach.
    Mydło z Palmolive jest genialne!
    Jeśli chodzi o pasty do zębów to ja wciąż stawiam na Colgate.
    Używając elmex uzyskałam wręcz odwrotny rezultat niż powinnam, mianowicie dostałam nadwrażliwości na zimno, więc musiałam szybko z niej zrezygnować.
    Reszty produktów niestety nie miałam okazji wypróbować. :/

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia, jakość świetna! Ciekawe opinie, niektóre z produktów właśnie testuje :)

    nicoolsblog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz koniecznie jak Tobie sie sprawdzily :)

      Usuń
  6. Żele LPM wolę w dużych opakowaniach ;) Pasta Elmex to moja ulubiona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moj pierwszy kontakt z ta marka, dlatego mniejsze opakowanie :)

      Usuń
  7. Mam ochotę wypróbować pozycję nr 1 :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta kampania "denko" bardzo mi się podoba :)
    Ciekawe produkty !!!

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kuszący jest płyn micelarny od Bourjois :)

    OdpowiedzUsuń
  10. To już tego płynu micelarnego z Bourjois nie ma w Rossmannie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kupowałam go w Polsce, ale jeśli Rossmann go ma to przy następnej wizycie ze pewnością kupię. Dzięki za info!

      Usuń
  11. Sporo tego :) Uwielbiam wybielającą pastę oraz żele z LPM. Nivea to must have w moim domu. Tą serię z AA też testowałam i byłam zadowolona. :) Dodaję do obserwowanych! melodylaniella.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Miałam ten szampon z Pantene i tez powiedzialam sobie ze więcej go nie kupię :-D :-D

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam identycznie to samo z szamponem Pantene. Totalna porażka :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie znam żadnego z tych produktów oprócz szamponu Head&Shoulders. Kiedyś go używałam i całkiem dobrze sprawdzał się na moich włosach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też używam tego szamponu ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Kosmetyków nie znam ale super aranżacja zdjęć ;p
    u mnie denko się szykuje już od dawna więc pewnie będzie spore ;D

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam już okazję stosować kilka z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem ciekawa plastrow oczyszczających 😉

    OdpowiedzUsuń
  19. Oprócz Nivea nic nie miałam . Fajnie się czytało, obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mi micel z Bourjois sie nie sprawdzał.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...