sobota, 22 sierpnia 2015

Szwajcaria - fakty i mity #16 - Świat bez granic?

Większość z Was powinna się już orientować, że Szwajcaria nie należy do Unii Europejskiej (i pewnie nigdy do niej należeć nie będzie). Taki stan rzeczy powoduje, iż w tym pięknym kraju występują kontrole graniczne. Starsi czytelnicy pewnie wspomną sytuacje w Polsce przed „zniesieniem granic“. W Szwajcarii granice są w dalszym ciągu bardzo widoczne – w niektórych miejscach kontrole są bardziej wzmożone, w innych mniej. Cwaniaczki i osoby, które chcą wiecznie zaoszczędzić wynajdują nowe przejścia/przejazdy, gdzie będą mogli przeszmuglować towar bez kontroli.


Jak wygląda kontrola?

Tyle, ile ludzi w Szwajcarii i ile granic, tyle opowieści. W tym poście skupię się na moich doświadczeniach – najczęstszy nasz przejazd to granica niemiecko-szwajcarska, którą przekraczamy wracając z ferii w Polsce, bądź jadąc od czasu do czasu na zakupy do Niemiec. Przez większość czasu na tej granicy znajduje się straż: od 1 do 3 panów. Panowie najczęściej wybiórczo zatrzymują auta i rozpoczynają z nimi krótką konwersację, gdzie głównym aspektem rozmowy jest wwóz towarów. Jeśli strażnikowi się coś nie spodoba, poprosi nas o przedstawienie dokumentów tożsamości, ewentualnie skieruje nas na bok w celu przeszukania samochodu. Muszę przyznać, że nigdy nie zdarzyło nam się wwieźć czegokolwiek ponad limit, więc mając na wszystko paragony, następuje rutynowe „rzucenie okiem“ na rzeczy w bagażniku. Oczywiście każdy ma jednak swoje doświadczenia. Istnieją ludzie, którzy wiecznie mają wyrzucane wszystko z samochodu, a kontrola trwa kilka godzin, ale nie ma na to żadnego racjonalnego wytłumaczenia (być może po prostu widać, że się denerwują?).


Dokumenty

Na granicy należy okazać ważny dokument tożsamości. Może nim być dowód osobisty, paszport bądź pozwolenie na pobyt w Szwajcarii. Kierowca może być poproszony o prawo jazdy i dokumenty pojazdu.

Wwóz towaru do Szwajcarii

Poniżej prezentuję Wam listę rzeczy, które wwieźć można do kraju w ograniczonej ilości. Ograniczenia obejmują każdego, kto zamierza wjechać do Szwajcarii.

Ogólna wartość rzeczy w samochodzie nie może przekraczać 300 franków!


Ograniczenia na osobę:
1 kg mięsa (pod różną postacią, bez podziału na rodzaj mięsa, bądź sposób jego przetworzenia) – za każdy dodatkowy kg – opłata 17 CHF.
1 kg/l masła i śmietany – za każdy dodatkowy kg/l – opłata 16 CHF.
5 kg/l oleju, tłuszczu, margaryny – za każdy dodatkowy kg/l – opłata 2 CHF.
5 l napojów alkoholowych do 18% - za każdy dodatkowy l – opłata 2 CHF.
1 l alkoholu powyżej 18% - za każdy dodatkowy l – opłata 15 CHF.
250 szt papierosów – za każdą dodatkową szt – opłata 0.25 CHF.


Jeśli ktoś chce wwieźć np. więcej mięsa, czy papierosów, powinien zatrzymać się i zgłosić to u celników. Wtedy też obowiązują ceny podane powyżej. W przypadku, gdy straż graniczna znajdzie te towary (kierujący pojazdem nie przyzna się do chęci ich wwiezienia), zostaje nałożona na niego kara pieniężna + opłaty za dany produkt. 

Pozostałe ograniczenia:
Maksymalna kwota pieniężna w gotowce, jaka można mieć przy sobie jest 10 tys. franków.
Ilość wwożonych leków nie może przekraczać dawki, która potrzebna jest do zażycia w ciągu 30 dni.

Inną, przydatną informacja związaną z zakupami za granicą jest możliwość otrzymania zwrotu podatku. Osoby, mieszkające w Szwajcarii (z pozwoleniem B, C) w momencie zrobienia zakupów za granicą, powinny poprosić w sklepie o specjalny dokument (na niemieckojęzycznym obszarze nosi on nazwę Ausfuhrschein). Z dokumentami udać należy się właśnie na granicę, gdzie otrzymamy stempel, który potwierdza wwóz towaru do Szwajcarii. Przy następnych zakupach w danym sklepie wartość podatku zostanie nam zwrócona.


Jak podoba Wam się kolejna dawka szwajcarskich faktów? Macie jakieś doświadczenia ze szwajcarską kontrolą graniczną


10 komentarzy:

  1. Z jednej strony jest to bezpieczne - w końcu mają wgląd na to co wwozi się do kraju. Jednak opłaty za przywożoną żywność, napoje itd to trochę przesada. Jeśli mamy ochotę kupić żywność na terenie innego kraju, to nie powinni nakładać dodatkowych kosztów - chociaż wiadomo, kraj chce zarobić dodatkowo. Cieszę się, że w Polsce nie ma takich kontroli. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdarzało mi się często jeździć autobusem rejsowym między Polską a Szwajcarią. Na granicy między Niemcami a Szwajcarią zdarzały się najczęściej wyrywkowe kontrole dokumentów - panowie celnicy wybierali sobie kilkanaście osób, po czym autokar stawał z boku a oni znikali "prześwietlać" dokumenty. Jedna z takich kontroli zakończyła się otwieraniem bagaży i niestety kilku naszych rodaków musiało zapłacić wysokie kary za wwóz żywności ponad normę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawy post i przydatne informacje,które będę miała na uwadze;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie byłam w Szwajcarii, ale to bardzo przydatne informacje :)
    Ptysiablog

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie byłam w Szwajcarii... ciekawe fakty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej, super te pomysły o faktach i mitach ze szwajcarii, suer, czekam na kolejny post Pozdrawiam u mnie post o back to school, www.lap-stajla.blogspot.com,

    OdpowiedzUsuń
  7. Super pomocny post,przynajmniej wiem co mieć na uwadze ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Baardzo pomocny post :D Gdy będę się wybierać do Szwajcarii, to zawsze będę włączać ten post :D

    OdpowiedzUsuń
  9. O kurczę, nie wiedziałam, że są takie obostrzenia!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...