poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Denko #3 - lipiec 2015

1) Nivea – Odżywka nawilżająca hydro care

Kilka razy wspominałam już, że jednym z głównych punktów mojej pielęgnacji jest stosowanie odżywek z Nivea. W tym denku pojawia się zużyte opakowanie po jednej z nich. Zaczęłam stosować ją, gdyż moje włosy stały się suche i napuszone (z pewnością od przebywania na słońcu). Używałam jej dość regularnie, gdyż dobrze nawilżała moje włosy. Była przyjemna w użyciu. Włosy po niej stawały się miękkie i dobrze się rozczesywały.


Kupiłabym ponownie? Tak.



2) Syoss – Renew 7 Complete Repair Shampoo

Szampon, który przeciwdziałać ma siedmiu głównym problemom włosów. Ma dość ciekawą, oleistą konsystencję. Posiada drobinki złota i ma specyficzny zapach. Przypomina on trochę zapach, który unosi się w salonie fryzjerskim. Na początku jest to fajne uczucie, ale na dłuższą metę meczące. Po zużyciu tej buteleczki nie zauważyłam diametralnej poprawy, ale moje włosy nie były również w złej kondycji, więc ciężko mi powiedzieć.

Kupiłabym ponownie? Po dłuższym zastanowieniu jednak nie jest to produkt dla mnie.



3) Rausch – zestaw szampon + odzywka

Nawet nie wiem skąd posiadam ten zestaw próbek, ale w końcu zdecydowałam się go użyć. Szampon ma brunatny kolor i delikatny, ziołowy zapach. Najsilniej wyczuwalną nutką jest rumianek. Odżywka z kolei ma oleistą konsystencję. Zapach jest bardziej przyjemny. Przypomina perfumy i długo utrzymuje się na włosach. Niestety odżywka nie wystarczyła na całą długość włosów, a jej nałożenie było dość ciężkie. W końcowym efekcie włosy były co prawda odżywione, ale w moim przypadku produkty tego typu nie sprawdzają się. Włosy stały się sztywne, matowe i przestały się dobrze układać.

Kupiłabym ponownie? Nie.




















4) Nivea Men Power Refresh – żel pod prysznic

Jest to ulubiony żel pod prysznic mojego faceta. Ma piękny, „męski” zapach. Zawiera orzeźwiający mentol. Dobrze się pieni i fantastycznie nadaje się do codziennej pielęgnacji.

Kupiłabym ponownie? Tak.



5) Intymna AA – Płyn do higieny intymnej

Jest to jedna z nielicznych marek, do których mam bardzo duże zaufania. W swoim życiu wypróbowałam już wiele ich produktów i mogę je z czystym sercem polecać. Wykorzystany przeze mnie płyn sprawdził się bardzo dobrze. Był delikatny, nie powodował żadnych podrażnień. Przyjemnie używało się go przy mojej wrażliwej skórze. Pompka w tym przypadku była dobrym rozwiązaniem i ułatwiała użycie produktu. Kosmetyk godny uwagi.

Kupiłabym ponownie? Tak.



6) Cotton Pads – płatki kosmetyczne

Zwykłe płatki kosmetyczne z Tesco. Jest to rzecz, która w większości domów jest niezbędna. Która kobieta nie używa bowiem płatków kosmetycznych przy codziennej pielęgnacji? Zużyte 120 sztuk pokazało, że produkt ten mimo niewysokiej ceny dobrze się sprawdza. Płatki nie rozwarstwiają się przy używaniu i są w 100%-tach bawełniane. Produkt – ok.

Kupiłabym ponownie? Tak.


7) Elmex Sensitive Plus – pasta do zębów

Typowy bywalec mojego denka. Kupuję od dawna i nie zamierzam przestać.



8) Body & Soul Wellness - maseczka nawilżająca do twarzy

Bardzo przyjemny produkt. Ma piękny zapach granatu i żurawiny. Maseczka daje uczucie odprężenia, ale i ściągnięcia twarzy. Jest ona nieco trudna do zmycia, ale efekt końcowy jest bardzo zadowalający. Twarz była po niej nawilżona i miękka. Efekt ten utrzymał się na wiele godzin. Nie pojawiły się również żadne podrażnienia czy zaczerwienienia.

Kupiłabym ponownie? Tak.


9) The Body Shop – Indian Night Jasmin

Próbkę tego produktu otrzymałam podczas wizyty w TBS. To 5-cio ml pudełeczko zdecydowanie zachęciło mnie do kupna pełnowymiarowego produktu. To mleczko do ciała ma boski zapach, który utrzymuje się na skórze przez cały dzień. Po jego użyciu można odpuścić sobie jakiekolwiek perfumy – Gdy miałam nim wysmarowany zaledwie dekolt, wszyscy wypytywali się mnie, jakich perfum używam! Nie wiem, czy produkt ten jest dostępny w Polsce, jednak jeśli będziecie mieć okazje, sprawdźcie same jego piękny zapach.

Kupiłabym ponownie? TAK!



A jak prezentuje się Wasze denko? Znalazł się w nim produkt, który jest Waszym ulubieńcem? Miałyście okazje używać kosmetyków, które zużyłam w lipcu?

7 komentarzy:

  1. Szczerze mówiąc nie miałam okazji używać żadnego z tych kosmetyków, ale wyglądają bardzo ciekawie więc może kiedyś się na któryś skuszę ;) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. też lubię odżywki Nivea, poza nią nic nie miałam z Twojego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładnie Ci poszło :) Nie znam żadnego kosmetyku z Twojego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie miałam żadnego produktu :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie używałam żadnego z tych produktów :) ale chętnie spróbuje kiedyś odżywki z Nivea :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niestety w tym miesiącu nie miałam nic z tych rzeczy. :(
    Ale post super ;) Czekam na kolejne denko :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...