wtorek, 11 czerwca 2019

Coś pysznego #58 - Omlety z bitą śmietaną

Uchylę Wam rąbka tajemnicy. Niedługo wybieram się na urlop do Polski. Ostatnie dni przed wyjazdem zawsze wyglądają podobnie. W domu szał sprzątania i przeglądania szafek oraz tworzenie list z rzeczami, które przywieźć trzeba z ojczyzny (choć przyznam, że z czasem jest ich coraz mniej). Zawsze jednak jedziemy do Polski z myślą, co chcielibyśmy zjeść. Pierogi czy zupa ogórkowa to naturalnie norma. Kilka dni temu zaczęły chodzić za mną omlety z bitą śmietaną i ciągle powtarzałam sobie w myślach, że gdy tylko przyjadę, muszę zajrzeć do cukierni. W pewnym momencie przyszło jednak olśnienie. Przecież mogę je sobie sama zrobić!

Omlety z bitą śmietaną

























Składniki:
3 jajka
szczypta soli
1/2 szklanki cukru
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1/2 szklanki mąki
2 łyżki oleju

Składniki na nadzienie:
500 ml śmietany kremówki
3 łyżki cukru pudru
dżem (np. truskawkowy)

cukier puder do posypania


Wykonanie
Oddzielić żółtka od białek. Ubić białka z dodatkiem szczypty soli. Pod koniec dodać cukier i ubijać do czasu rozpuszczenia się cukru.
Do białkowej piany dodać żółtka.
Wymieszaną z proszkiem do pieczenia mąkę dodawać partiami do ciasta, nie przestając miksować.
Na koniec dodać olej i wymieszać.

Blachę wyłożyć papierem do pieczenia i pokryć go warstwą oleju.
Na papier wykładać ciasto (około 2 łyżki) i rozsmarowywać je na kształt okręgu. Na blasze zmieszczą się 4 omlety naraz.
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni. Do rozgrzanego piekarnika wkładać blachę z ciastem i piec około 5-6 minut.


Po wyjęciu blachy z piekarnika ściągnąć omlety (można użyć do tego łopatki, lekko je podważając) i od razu składać je na pół.
Upiec pozostałe omlety (wyszło mi 10 sztuk). Każdego pozostawić do wystygnięcia.

Ubić śmietanę z dodatkiem cukru pudru. Według przepisu 3 łyżki, ja użyłam mniejszej ilości, bo nie lubię aż tak słodkich rzeczy.

Przejść do nałożenia nadzienia: na środek omleta wyłożyć łyżkę dżemu i wycisnąć bitą śmietanę. Przed podaniem posypać cukrem pudrem.



* Przepis znalazłam na stronie Przepisy Joli.

Lubicie takie słodkości?

30 komentarzy:

  1. Mniaaam uwielbiam takie omleciki, kiedyś kupiłam sklepowy, ale bym dosyć sztuczny nie ma to jak domowy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O kochana szalejesz, chetnie skorzystam z Twojego przepisu bo pieczonych omletow nie jadlam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pyszny omlecik. Uwielbiam takie smakołyki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż mi ślinka cieknie na ten omlecik <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda tak apetycznie, że mam ochotę wylizać ekran :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię kupne, ale sama nigdy nie robiłam. Może skorzystam z przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zjadłabym. Ale w tym upale nie zniosę włączonego piekarnika! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie pyszności 😍
    Ech ale mi narobiłaś smaka 😉
    Pozdrawiam
    Lili

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudo wyprobuje :) a pierogi i zupa ogorkowa tudziez inne polskie przysmaki najlepiej smakuja w PL ...jakos za granica zmienia sie im smak ;):) milej podrozy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. My też jedziemy do Polski ale tylko na 3-4 dni. U nas podobnie przed wyjazdem szał sprzątania itp:) nigdy nie jadłam takiego omleta! Ale pysznie wygląda :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pychota, dawno nie jadłam takich omletów.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dostałam ślinotoku od oglądania tych zdjęć :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Za mną chodzą naleśniki z serem... {Problem tylko w tym, że nikt nie chce mi ich zrobic. :?

    OdpowiedzUsuń
  14. O matko! Ale pycha! Jak mąż wróci ze szkolenia do domu to oddam mu Core na chwilę i będę robić! Zawsze takie kupuje ale nigdy sama nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudowności, uwielbiam takie pyszne jedzonko:).

    OdpowiedzUsuń
  16. O tak, wyglądają jak z cukierni! Myśląc o wakacjach w Polsce już sobie ostrzę ząbki na pierogi z jagodami ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale pyszności! Przepis się przyda <3

    OdpowiedzUsuń
  18. jeeej! jak to pysznie wygląda, zapisuję przepis :)!

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam omlety, ale w takiej wersji jeszcze nie jadłam! :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

W związku z ustawą RODO o ochronie danych osobowych, informuję, że na tej stronie używane są pliki cookie Google i podobne technologie do ulepszania i dostosowywania treści, analizy ruchu, dostarczania reklam oraz ochrony przed spamem, złośliwym oprogramowaniem i nieuprawnionym dostępem. Komentując, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych i informacji zawartych w plikach cookies.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...