Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Salzburg. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Salzburg. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 maja 2016

Relacja z podróży #3 - Salzburg, Stare Miasto

Po dokładnym zwiedzeniu Festung Hohensalzburg (LINK) zeszliśmy schodami w dół i trafiliśmy do samego centrum Starego Miasta.


Znaleźliśmy się na Kapitelplatz, gdzie stoi charakterystyczna złota kula, ważąca 200 ton. Na jej szczycie ustawiona została postać mężczyzny, ubranego w czarne spodnie i białą koszulę.

























Mimo że nie mieliśmy tego w planach, zboczyliśmy z kursu i weszliśmy do przykościelnego cmentarza (Petersfriedhof). Jest to jeden z najstarszych cmentarzy w Austrii, w którym znajdują się katakumby.






Pomiędzy tymi dwoma miejscami wejść można do kolejnego ciekawego miejsca, jakim jest najstarsza piekarnia, zasilana po dziś dzień siłą wodnego koła.
























Jedną z głównych atrakcji miasta jest niewątpliwie katedra (Dom). Pod nią stoi z kolei pomnik o nazwie „Die Pieta” autorstwa Anny Chromy.




Następnym placem, który odwiedziliśmy był Domplatz, a na nim kolejny pomnik.


























Następnym punktem, w którym zatrzymaliśmy się nieco dłużej był odwiedzony wcześniejszego wieczoru Residenzplatz. Fontanna Residenzbrunnen jest największą barokową fontanną w Europie Środkowej. U podnóży prezentuje 4 konie z rybnymi ogonami, które przykuły moją uwagę.





























Można było tam również skorzystać z przejazdu dorożką.
























Będąc w Salzburgu nie można oczywiście nie zajrzeć na plac Mozarta (Mozartplatz), gdzie stoi pomnik kompozytora.


Tuż obok niego znajduje się informacja, że salzburska starówka została wpisana w 1997 r. na listę UNESCO.
























Starówka jest niezwykle kolorowa i piękna. Odnoszę wrażenie, że nawet wybór znajdujących się na najniższych pietrach budynków sklepów nie był przypadkowy. Nie znajdziemy tam znanych sieciówek, a jedynie regionalne lokale i oczywiście kawiarnie.



























Uliczki Starego Miasta są momentami bardzo wąskie, ale przy tym niesamowicie klimatyczne.





W Salzburgu często spotykaliśmy sklepy, które oferowały sesje zdjęciowe w stylu retro.
























Co krok widywaliśmy również butiki z regionalnymi strojami.



Niezwykły sklepik z dekoracjami świątecznymi, czynny cały rok ;)


Jedną z bardziej znanych ulic Salzburga jest Goldgasse. Jest to handlowa uliczka, na której znajdziemy przede wszystkim sklepy z antykami, starodrukami, zegarami i dziełami sztuki.



W cukierni Fürst kupiliśmy oryginalne marcepanowe kuleczki Mozarta. Są milion razy lepsze niż ich podróbki, sprzedawane w złoto-czerwonym opakowaniu na każdym kroku.




 Po zrobieniu sobie krótkiej przerwy w zwiedzaniu ponownie powróciliśmy na Stare Miasto. Tym razem dotarliśmy do ulicy Gstättengasse, która charakteryzuje się nietypowym ułożeniem budynków. Widziane z odpowiedniej perspektywy, wyglądają one, jak gdyby były "wbite" w skałę!
 


























Pomiędzy budynkami ciągnie się wąska uliczka, którą kończy brama – Gstättentor.



Widok na windę, którą wjechać można na Mönchberg. Początkowo mieliśmy takie plany, ale jednak nie skorzystaliśmy.


 Na naszej drodze stanął kościół St. Blasius.
















































Warto zaznaczyć, że większość sklepów zamykana jest o godzinie 18.00, a więc nie ma szans nawet na zakupy spożywcze. O tej porze zauważyliśmy pojawienie się dużej liczby sprzątaczy, którzy przechadzając się po ulicach miasta, dokładnie je sprzątali i myli (to samo zauważyliśmy wczesnym rankiem). Jest to niewątpliwy plus dla miasta. O wiele przyjemniej jest zwiedzać miejsce, które jest nieskazitelne czyste.
























Kolejnym ciekawym budynkiem, który wypatrzyć można z placu Uniwersyteckiego (Universitätsplatz) jest kościół – Kollegienkirche.



Niedaleko można również wejść do domu, w którym urodził się Mozart. Gdy do niego doszliśmy był już zamknięty.
























Oczywiście w każdym mieście warto jest patrzeć „pod prąd”. Niekoniecznie iść za tłumem. Czasem można odkryć ciekawe zakamarki.




Widok na twierdzę Hohensalzburg o zachodzie słońca.








Franiziskanerkirche i znajdująca się w jego okolicy brama.



Nasze zwiedzanie kończył spacer po Getreidegasse.






 Ostatni rzut okiem na Salzach.

























Tak kończył się nasz dzień w centrum Salzburga. Miasto zrobiło na mnie bardzo pozytywne wrażenie i chętnie bym do niego wróciła. Następnego czeka nas jeszcze jedna austriacka atrakcja, którą zobaczycie w następnym poście!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...