Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą porady. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 września 2017

Perfekcyjny kącik nieperfekcyjnej Pani Domu - Organizacja lodówki

Dzisiejszy post przygotowywałam z myślą o wszystkich kobietach, które na swych barkach mają obowiązki domowe. Wydaje mi się, że większość wiedzy z dziedziny kuchennej, jak i trików, które zastosować można w kuchni wynosimy najczęściej z domu. O ile jednak mama czy babcia dzielą się chętnie poradami, jak przygotować idealny biszkopt czy z łatwością ubić pianę z białek, to czy w Waszych domach pojawił się kiedykolwiek temat prawidłowego przechowywania produktów w lodówce? Być może niewiele z Was wie, że na początku przyjazdu do Szwajcarii przeszłam dwuletni okres nauki i kursów, dzięki którym dzisiaj mogę sprzedać Wam kilka rad w tym wydawałoby się błahym temacie.

Zapraszam na post!




Zamrażarka

Niewątpliwie najłatwiejszym elementem organizacji naszej lodówki jest zamrażarka. To miejsce ustawione powinno być na temperaturę -18 stopni (lub niższą). Oczywiście w zamrażalce należy przechowywać produkty, które zakupione zostały w tej właśnie formie. Raz rozmrożonych artykułów spożywczych nie należy ponownie zamrażać. Powinno się je przygotować i zjeść natychmiast po rozmrożeniu. Lody, mrożonki, mięso – to produkty, które najczęściej znajdują się w tej przegródce. Mrożeniu można poddać również przygotowane, domowe sosy czy wypieki – warto jednak pamiętać, żeby spożyć je w przeciągu 3 miesięcy. Jeśli nasza zamrażarka nie jest zbyt pojemna, można zrezygnować z zamrażania całych opakowań. Ja używam woreczków przeznaczonych do mrożenia, do których wkładam żywność (koniecznie oznaczam je datą). Ważną regułą przy wykładaniu produktów jest ich ścisłe, ciasne ułożenie, które usprawni pracę lodówki.




























Chleb należy do produktów, które można z łatwością zamrozić, jednak nie nadaje się on do przechowywania na niższych partiach lodówki, gdzie szybciej czerstwieje.

Górna półka

Najwyższa półka w lodówce ma około 8 stopni Celsjusza. Jest to idealna temperatura do przechowywania serów oraz resztek z obiadu. Warto pamiętać, by te produkty zawsze przechowywać w pojemnikach na żywność lub przykryte folią spożywczą, gdyż ich zapach z łatwością rozniesie się po całej lodówce.

Środkowa półka

Temperatura na środkowej półce sięga zazwyczaj 5 stopni Celsjusza, co czyni ją idealną do przechowywania nabiału i produktów mlecznych. W tym miejscu postawić możesz jogurty, twaróg itp.

Dolna półka

W szwajcarskich lodówkach zazwyczaj ostatnia półka jako jedyna położona jest na szklanej płycie, co czyni to miejsce najchłodniejszym. Przy temp. 2 stopni można przechowywać na niej produkty, które łatwo ulegają popsuciu. Dobrym przykładem jest tutaj surowe mięso i ryby.



 Komory

W dolnych komorach najlepiej jest przechowywać warzywa i owoce. Jeśli w lodówce są dwie komory, warto przeznaczyć jedną z nich na owoce, a drugą na warzywa. Nie należy również trzymać razem warzyw koloru czerwonego i zielonego.

* Istnieją warzywa i owoce, których nie należy trzymać w lodówce. Należą do nich: owoce cytrusowe i tropikalne, owoce śródziemnomorskie, ziemniaki.



* Warto również zaznaczyć, że niektóre warzywa i owoce wydzielają etylen – hormon, który stymuluje dojrzewanie, inne z kolei są szczególnie wrażliwe na jego działanie. Skutkiem przechowywania warzyw i owoców z obu tych grup obok siebie będzie ich szybkie zepsucie. Kierując się tą zasadą, lepiej jest nie trzymać w bliskiej styczności jabłek z bananami, a pomidory przechowywać z dala od marchewek, ogórków czy kalafiora.

Drzwi lodówki

Temperatura na drzwiach lodówki wynosi 8 – 10 stopni. Podczas otwierania lodówki to miejsce najszybciej traci swą temperaturę, dlatego też zaleca się przechowywać tam masło, jajka, konfitury. Najniższa półka, która najczęściej jest większych rozmiarów, posłuży najlepiej do chłodzenia napoi czy przechowywania mleka.

* Jajka mogą być przechowywane przez okres 20 dni od zniesienia w temperaturze pokojowej (20 stopni). Jeśli jednak zostaną już włożone do lodówki, nie można zaprzestać ich chłodzenia. Po przekroczeniu granicy 20 dni również niezwłocznie powinny trafić do lodówki.



Podczas układania produktów zawsze przeglądam ich daty ważności i segreguję je według tego kryteria. Np.: Mając w lodówce 4 jogurty, układam je jeden za drugim, z czego pierwszy z tego grona jest najkrócej zdatny do spożycia. Pamiętając o tej zasadzie, chcąc zjeść jogurt, zawsze sięgam po ten pierwszy.

A jak wygląda Wasza organizacja lodówki? Czy podświadomie stosujecie się do tych rad? A może macie zupełnie inny system przechowywania żywności w lodówce?

czwartek, 16 czerwca 2016

Perfekcyjny kącik nieperfekcyjnej Pani Domu - Jak utrzymać porządek na komputerze?

W dzisiejszych czasach większa część społeczeństwa korzysta z dobrodziejstw technologii i posiada w domu minimum 1 komputer. Używanie go nie stanowi już problemu dla maluchów, którzy nie pamiętają czasów sprzed ery Facebooka. Starsze osoby również coraz częściej przekonują się, jak przydatne może być posiadanie tego wynalazku. Na osoby, korzystające z komputerów, czai się jednak bagatelizowane ryzyko: wirtualny bałagan. By przestrzec Was przed tym problemem Kącik Pani Domu przekształci się na moment w Kącik Zwykłego Użytkownika Komputera.

W wielu przypadkach miałyście okazję przeczytać co nieco o mojej codziennej organizacji. O ile duża część z nas jest w stanie wprowadzić w życie codzienne uporządkowanie i zorganizowanie wokół siebie, to często zdarza się nam zapomnieć o utrzymaniu ładu w naszym życiu wirtualnym.



1) E-mail

Nasze adresy mailowe są jednym z miejsc, które najbardziej narażone są na zaśmiecenie. Dziennie otrzymujemy przecież mnóstwo niechcianego spamu. Praktycznie 3/4 treści, które trafiają na nasze skrzynki mailowe, są bezużyteczne i przenoszone bezpośrednio do Kosza. Jak uporządkować swoje maile?

-> Rozpocznij od gruntownych porządków! Jeśli nigdy nie porządkowałaś zawartości swojej wirtualnej poczty, może zająć Ci to nawet kilka godzin. Warto poświęcić je jednak na segregację maili. Do tego celu przydatne są foldery, do których trafiać będą wszystkie wiadomości konkretnej treści. Ważne jest również samo opisanie folderów, by nie pozostawiało wątpliwości, co się w nich znajduje. Rachunki, zdjęcia, newslettery, wiadomości służbowe to tylko kilka z popularniejszych folderów, które mogą uporządkować Twoje wiadomości.
 *Jeśli uporasz się już z segregacją dotychczasowej poczty, wprowadź bieżącą segregację. Będzie to z pewnością mniej czasochłonne niż sprzątanie po kolejnym bałaganie.



-> Systematycznie opróżniaj kosz! Na niechciany spam chyba jeszcze nie wynaleziono lekarstwa. By zatem nie przetrzymywać niepotrzebnych wiadomości, najlepiej jest od razu przenosić je do Kosza, a następnie go opróżniać. Można również skorzystać z opcji automatycznego usuwania wiadomości np. starszych niż 1 dzień.
 *Przed opróżnieniem Kosza koniecznie sprawdź, czy nie znajdują się w nim przypadkiem wyrzucone, ważne maile.


-> Przejrzyj newsletter! Trudno znaleźć obecnie stronę internetową, która nie oferowałaby nam newslettera. Często przy założeniu konta użytkownika, opcja powiadomień jest automatycznie włączona. W ten sposób sami sprowadzamy na siebie tonę mniej lub bardziej przydatnych maili. Jeśli zauważyłaś, że wiadomości z newslettera danej strony czy bloga są przez Ciebie pomijane i bez czytania wrzucasz je do kosza, zrezygnuj z jego subskrypcji! Zajmie to dosłownie chwilę, a Ty uwolnisz się od kolejnej dawki niechcianych maili.
 *Nie korzystasz z newslettera od ponad 6 miesięcy? To najwyższy czas, by się z nim rozstać.

-> Jeśli masz problem z systematyczną segregacją poczty, rób gruntowne porządki, w zależności od czasu i potrzeb, 1 na miesiąc, 1 na 3 miesiące, bądź 1 na pół roku.

-> Nie zapominaj również o niewchodzeniu w podejrzane wiadomości, które mogą wyrządzić wiele szkód na Twoim komputerze!




2) Zakładki

Nie wiem, czy Wy również tak często korzystacie z pomocy zakładek. Ja czasem wręcz nadużywam tej opcji. Jako osoba raczej zapracowana, często nie mam czasu na przeglądnięcie nowych stron, na które się natknę. Znajduję fajny przepis – strona wędruje do zakładek. Widzę ciekawy artykuł, lecz nie mam czasu na jego przeczytanie → Zakładki. O wiele łatwiej jest mi również znaleźć w ten sposób strony, do których często zaglądam i przejść do nich za pomocą jednego kliknięcia. O ile jest to z pewnością praktyczne rozwiązanie, to problemy pojawiają się, gdy jest ich na tyle dużo, że nie możemy sprawnie odnaleźć tego, co nas interesuje.



-> Usuwaj zbędne treści! Raz na jakiś czas (w moim przypadku raz na 3 miesiące) warto przejrzeć wszystkie zakładki i usunąć te, które nie są nam już potrzebne, a także strony, które już nie istnieją, bądź z których nie będziemy już korzystać.

3) Konta społecznościowe

Korzystanie z kont społecznościowych to wręcz wymóg dzisiejszych czasów. Kultowym stało się już powiedzenie: „Nie masz Facebooka, nie żyjesz”. Warto jednak pamiętać, by mimo wszystko zachować swoją prywatność dla siebie i najbliższych, bo coraz częściej słyszy się w jaki sposób mogą być wykorzystane (oczywiście negatywnie) dane, które udostępniamy np. na wyżej wymienionej stronie.


-> Usuń nieużywane! Reguły, panujące w naszym życiu codziennym można z pewnością przenieść do świata wirtualnego. Jeśli czegoś nie używasz, to po co Ci to? Zastanów się, z których kont społecznościowych przestałaś korzystać lub które nie przydają Ci się w życiu. Jeśli nie wiesz, po co Twoje konto nadal istnieje lub strona zmieniła się w Twoim odczuciu i nie masz już przyjemności z jej użytkowania, nie wahaj się!

-> Czy wirtualne znajomości są prawdziwe? Jeśli posiadasz „znajomych” tylko po to, by ich liczba na Facebooku przekraczała kilka tysięcy, to … włącz myślenie. Osobiście nie rozumiem takiego podejścia i nigdy nie kolekcjonowałam znajomych jak kapsli z Pokemonami. Moja rada: przeglądnij listę swoich znajomych i sprawdź, kto się na niej znajduje. Masz w niej koleżankę z podstawówki, z którą nie rozmawiałaś 20 lat i nie powiedziałabyś jej „Cześć” na ulicy? Usuń ją ze znajomych! Napisałaś do znajomego z czasów szkolnych i od roku nie otrzymałaś odpowiedzi? Usuń go ze znajomych! Nie znasz osoby, która wysłała Ci zaproszenie? Nie akceptuj go! Lepiej mieć wąskie grono prawdziwych przyjaciół, zamiast sztucznej liczby.


-> Masz wiadomość! - Raz na jakiś czas przeglądnij wiadomości. Po co trzymać ciąg wymienianych 5 lat temu zdań z chłopakiem, poznanym na imprezie? (Chyba, że ten chłopak został Twoim mężem ;))

4) Download/Pobrane

Treści ściągane z internetu mają podwójne dno. Ile razy zdarzyło się Wam znaleźć na komputerze ściągnięte pliki, o których nie miałyście pojęcia? Twierdzisz, że nigdy? W takim razie z pewnością źle szukasz.


-> Folder Download/Pobrane – Folder, do którego trafiają wszystkie ściągnięte z internetu pliki, powinien być przez nas systematycznie sprawdzany nie tylko ze względu na zachowanie porządku, ale także bezpieczeństwa naszych komputerów. Często zdarza się, że wchodząc w jakiś plik np. w formacie PDF, który otwiera się w przeglądarce, dodatkowo bez naszej wiedzy ściąga się na komputer i wędruje do tegoż folderu. Najlepsze rozwiązanie z tej sytuacji? Częsta kontrola. Niepotrzebne pliki od razu usuwaj, a te, które Ci się przydadzą przenoś do konkretnych folderów, by Download/Pobrane był zawsze pusty.


-> Folder Dodaj/usuń programy - Wraz ze ściągniętymi z internetu plikami, zdjęciami, programami i innymi rzeczami praktycznie zawsze pobierane zostają inne, zupełnie zbędne programy, przeglądarki internetowe i tona śmieci. Po zainstalowaniu każdego programu, który został ściągnięty, koniecznie zaglądaj do folderu Dodaj/usuń programy. Sprawdź, czy wraz z nim nie pojawiły się programy, których nie chcesz i które w przyszłości mogą zakłócać działanie Twojego komputera czy dotychczasowej przeglądarki internetowej. 


Mam nadzieję, że moje rady pomogły Wam i zachęciły do zwracania większej uwagi na utrzymywanie porządku w sieci. Jakie są Wasze sposoby na wirtualny bałagan? Jak często porządkujecie opisywane przeze mnie miejsca?

środa, 11 maja 2016

Perfekcyjny kącik nieperfekcyjnej Pani Domu #5 - Jak utrzymać porządek w domu?

Pewnie każda z nas mogłaby wymienić kilka drobnych przedmiotów, które zrewolucjonizowały codzienne czynności. Jednym z przykładów takiej rewolucji w moim życiu było pojawienie się w kuchennych szafkach słoików (LINK DO POSTU). Innym przykładem są wszechobecne pudełka. Przedstawię Wam dziś kilka pomysłów na ich wykorzystanie.

Pudełka przychodzą do mnie z pomocą w bardzo wielu przypadkach. Praktycznie w każdym pomieszczeniu ułatwiają mi utrzymanie ładu i porządku. Wiele z nich wygląda również tak pięknie, że nie sposób chować ich na dnie szafy, a wręcz przeciwnie – dodatkowo upiększają wnętrze.

1) Puszka Kellogg's
Sklep: Lipo


Kellogg's to znana amerykańska firma, która kojarzy się głównie z produkcji płatków śniadaniowych czy ciastek. W swojej ofercie mają oni jednak także prześliczne puszki (zamyślane pierwotnie do przetrzymywania ich ciasteczek). Wzory owych pudełeczek są w stylu retro i nawiązują do lat 80. i 90. zeszłego stulecia. 


Moja puszka jest prostokątna. Ma błękitny kolor i rysunek huśtającej się dziewczynki, któremu towarzyszy napis: „Swing to crispness”. Swoją drogą motyw ten jest bardzo popularny, co zobaczyć możecie, wpisując w wyszukiwarkę ten wers.


Zamiast na ciastka przeznaczyłam to urocze pudełeczko na moje pocztówki. Jak możecie zobaczyć jest ono już pełne i stanowi ozdobę mojego książkowego regału.

2) Z kwiatowym wzorem
Zakup: w sklepie z prezentami


To pudełeczko wygrzebałam ostatnio z któregoś z kartonów z nieużywanymi rzeczami. Ma ono wiosenny wzorek, a z powodu zapełnienia powyższej puszki, musiałam znaleźć drugie pudełko, które posłużyłoby mi do przechowywania moich pocztówek z wyjazdów. Do tego celu wybrałam je ze względu na dość niewielki rozmiar i prostokątny kształt. Mimo że w moim mieszkaniu dominują raczej stonowane odcienie, to rzut okiem na to czerwone pudełko jakoś pozytywnie mnie nastraja :)


Mam je już przynajmniej 5 lat, a w dalszym ciągu dobrze się trzyma: pudełko w żaden sposób się nie odkształciło, a kolory są równie intensywne, jak w momencie zakupu.

3) Włoskie pudełko czekoladek
Sklep: Auchan (Włochy)


Pozostając przy tematyce podróżniczej: Wracając z wycieczki przez Włochy, wstąpiliśmy do sklepu na drobne zakupy, gdzie wypatrzyłam pudełka z czekoladkami. Szczerze mówiąc, słodkości obchodziły mnie o wiele mniej, niż samo pudełko! Od razu pomyślałam sobie, że takie blaszane opakowanie świetnie sprawdzi się do przechowywania większych pamiątek z podróży.


Samo pudełko utrzymane jest w podróżniczym klimacie. Widzimy na nim 4 widoki z włoskich miast.

4) Garbusik”
Zakup: na targach rzeczy używanych


To malutkie pudełeczko od razu przykuło moją uwagę. Ma przepiękne, delikatne, pastelowe kolory, które przywołują na myśl wiosnę. Głównym bohaterem jest oczywiście Volkswagen Garbus – samochód, który bardzo mi się podoba!


Pudełeczko jest blaszane, a do jego wnętrza powędrowały wszystkie otwarte woski YC w woreczkach, które w ten sposób utrzymują swój zapach.

5) Pudełko wspomnień
Sklep: Ikea


Posiadam zestaw trzech szarych, okrągłych pudeł ze znanego wszystkim sklepu. Jedno z nich zostało przekształcone w tzw. „Pudełko wspomnień”. Trafiają do niego wszystkie drobnostki, które w jakiś sposób pozwalają powrócić pamięcią do wcześniejszych lat.

Pierwsze przedmioty pochodzą jeszcze ze szkoły podstawowej, a więc jest to prawdziwa skrzynia skarbów! Znajdują się w niej zdjęcia, bilety wstępu, bilety do kina, ulotki miejsc, wartych uwagi i wiele innych rzeczy. Ostatnio często dokładałam do niego różne przedmioty, lecz dawno nie przeglądałam zawartości, jeśli zatem wyraziłybyście taką chęć, z przyjemnością przejrzę ją razem z Wami.

6) Domowa apteczka
Sklep: Ikea


W podobnym klimacie pozostaje kolejne pudełko, zakupione również w Ikea. Jest ono dość sporej wielkości i ma prostokątny kształt. Dodatkiem jest miejsce na opis, co znajduje się w środku, który ułatwi nam przeglądanie zawartości, bez zbędnego zaglądania do każdego pojemnika.


Ze względu na bardzo ograniczoną ilość miejsca, zwłaszcza w łazience, musiałam znaleźć sposób na przechowywanie lekarstw w jednym miejscu. Taką funkcję pełni obecnie to pudełko i muszę przyznać, że jest to dość wygodna opcja.

7) Organizer na kosmetyki
Sklep: Conforama


Już od długiego czasu nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez organizera na kosmetyki. Posiadam 2 o różnych kształtach. Mają one liczne kwadratowe przegródki, które dobrze sprawdzają się do przechowywania szminek czy kredek. Na większe gabarytowo kosmetyki kolorowe przeznaczyłam pozostałe otwory. Jeden z organizerów ma dodatkowo wysuwaną szufladkę, w której umieściłam gumki i akcesoria do włosów.

8) Czarne pudła
Sklep: Ikea




Od zawsze uważałam, że Ikea to źródło wszelkich pudełek i pudełeczek różnych kształtów, wielkości i wzorów. Również stamtąd pochodzą duże, czarne pudła, które pełnią dość ważną funkcję. Do jednego z nich trafiają wszystkie instrukcje obsługi urządzeń, gwarancje i rachunki, dzięki którym w razie awarii mogę domagać się naprawy bądź innego zadośćuczynienia (z doświadczenia wiem, że takie rzeczy najchętniej się gubią ;)). Drugie pudło to zbiór magazynów, broszurek, książeczek, które w jakimś stopniu dotyczą naszej kariery zawodowej czy wykształcenia. W trzecim z kolei trzymam wszystkie elektroniczne gadżety, a także przedmioty typu ładowarki, słuchawki itp. Takie pudła można spokojnie położyć na jednej z półek regału (Uwaga na ciężar jego zawartości!) czy nawet w kącie pokoju na podłodze. Podpisane pudełka ułatwią nam znalezienie szukanego przedmiotu, a i nie będą nas one „kuć w oczy”.

9) Puszki London/USA
Sklep: Lipo




 Dwie blaszane puszki o okrągłym kształcie mają ciekawe wzory amerykańskiej i angielskiej flagi. Jedna z nich posiada napis London United Kingdom 1889, druga: USA Americam Dream Manhattan The Bronz Brooklyn Queens Staten Island. Oba pojemniki są w podobnych kolorach i dobrze skomponowały się z obrazami Nowego Jorku, które posiadam w salonie.





Ich zawartość często ulega zmianie, ale zazwyczaj mieszczą się w nich różne drobne przedmioty, których nie można znaleźć zawsze wtedy, gdy są najbardziej potrzebne. Obecnie jedna z puszek wypełniona jest wstążkami, tasiemkami, guzikami i innymi przyborami krawieckimi. Druga z kolei zawiera wszelkiego rodzaju baterie wymienne do urządzenie elektronicznych.

10) Różowe pudełka po PinkBoxie
Otrzymywane co miesiąc w ramach abonamentu pudełka kosmetycznego



Różowe pudełka nijak nie pasują do wnętrza mojego mieszkania, dlatego posłużyły mi one jako wkłady do szuflad. Duża część z nich stanowi pomoc w tworzeniu bloga, głównie postów z Leksykonu Kosmetycznego. Jedno z pudełek zawiera próbki kosmetyków, jeszcze inne zbiór lakierów do paznokci.
Dość oryginalnym, lecz zdającym egzamin pomysłem było wykorzystanie Box'ow do uporządkowania opakowań chusteczek higienicznych oraz serwetek, które zawsze leżały luzem i tworzyły spory nieład.

Zalety przechowywania przedmiotów w pudełkach są dość oczywiste!

- Pudełka są idealnym miejscem do przechowywania drobnych przedmiotów, które lubią się gubić.
- Wykorzystanie pudełek pomaga nie tylko w utrzymaniu porządku w domu, ale także usystematyzowaniu przedmiotów, które posiadamy. Oczywiście należy tutaj pamiętać, by w każdym pudełku znalazła się konkretna rodzina rzeczy. Jeśli będziemy do nich wrzucać co popadnie, ich wykorzystanie stanie się bezsensowne.
- Podpisane pudełka ułatwiają szybkie i bezstresowe znalezienie konkretnej rzeczy.
- Podczas „poszukiwań” nie musimy wykładać wszystkich rzeczy – wystarczy wyciągnąć konkretne pudełeczko.
Pudełka bardzo dobrze sprawdzają się w miejscach o dużej wilgotności powietrza np. w łazience.
- Bardzo łatwo jest utrzymać ich higienę. W zależności od materiału, z którego są stworzone, można je szybko przetrzeć, odkurzyć, czy też umyć pod bieżącą wodą.
- I wreszcie! Mogą one upiększyć nasze wnętrze!

Czy Wy również używacie pudełek do utrzymania porządku w domu? Do jakiego celu sprawdzają się one u Was najlepiej?

poniedziałek, 21 grudnia 2015

Perfekcyjny kącik nieperfekcyjnej Pani Domu #4 - Jak nie zwariować w Święta?

Okres przedświąteczny większości Pań kojarzy się pewnie z totalną wariacją. Przygotowanie wigilijnej kolacji: 12 potraw i ciast, udekorowanie stołu, wysprzątanie mieszkania, wystrojenie siebie i całej rodziny. Jakby nie patrzeć zazwyczaj wszystko to spada na kobietę...


W dzisiejszym poście chciałabym udzielić Wam kilku rad, które przydadzą się szczególnie podczas tej świątecznej gorączki. Jak zaoszczędzić czas i odrobinę nerwów, a przede wszystkim utrzymać porządek podczas przygotowania licznych dań?


1) Zaplanuj swoją pracę

Przy każdej uroczystości, którą organizuję staram się sporządzić plan. Zasiadam do niego kilka dni wcześniej i ustalam, jakie dania mam zamiar podać i jakich produktów potrzebuję. Gdy lista potraw jest gotowa, spisuję ilość produktów, które muszę zakupić i rozdzielam zakupy na poszczególne dni (rzeczy typu mąka, jajka można kupić nawet tydzień wcześniej, ale warzywa, owoce czy pieczywo staram się zakupić ostatniego dnia, by były jak najbardziej świeże). 

Trudniejszym punktem jest zorganizowanie czasu wykonywania poszczególnych dań. W przypadku Świąt jest ich dość sporo. Warto więc zastanowić się, które potrawy mogą „przeleżeć” i przygotować je dzień lub dwa wcześniej. Dzień przed planowaną uroczystością zawsze piekę ciasta oraz robię sałatki, które, jak wiadomo, smakują lepiej, gdy są schłodzone.

Na ostatni dzień pozostawmy sobie przygotowanie potraw na ciepło i takich, które smakują tylko od razu po przygotowaniu. W tym momencie przyda nam się umiejętność szacowania. Osobiście preferuje następujący system: 

- Każdemu daniu przydzielam czas, w którym powinno zostać przygotowane.
























- Dania układam w kolejności: od tego, które będzie przyrządzane jako pierwsze.

- Szukam opcji „w międzyczasie” - Na naszej liście z pewnością znajdą się potrawy, którym poświęcić należy 100% uwagi (np. uszka, które są dość czasochłonne i nie można niczego zostawić na później), ale i takie, które „robią się same” (przykładem są np. ziemniaki, z którymi po obraniu i wstawieniu nie trzeba już wiele robić). Nie lubię marnować czasu, więc zawsze szukam, gdzie mogłabym znaleźć chwilę i praktycznie ją spożytkować. Przykłady? Jajka właśnie się gotują, a ja mogę przygotować talerze i rozłożyć je na stole. Ryba jest w trakcie smażenia, mam 3 minutki do jej obrócenia, kroje w tym czasie chleb itp.



























- Trzymam się listy - Dla osób, które są bardziej spontanicznie nastawione do życia, będzie to z pewnością trudne, lecz jeśli zamienimy miejscami kolejne czynności w czasie ich trwania, nasz skrupulatnie sporządzony wcześniej plan legnie w gruzach, a nam pozostają nerwy.

- Myśl rozsądnie, nie panikuj - Nikt nie jest idealny! Przecież nic się nie stanie, jeśli rodzina i przyjaciele będą musieli poczekać 5 minut na jedzenie. Mama, babcia, ciocie, siostry, czy kuzynki z pewnością chętnie pomogą w podawaniu potraw, a przy okazji będzie to chwila na drobne plotki ;)
























2) Odpowiednie ubranie

Nie oszukujmy się, myśląc, że podczas gotowania i pieczenia nie pobrudzimy się. Nie ma sensu wystrojenie się do wigilijnej kolacji, gdy czeka ona jeszcze na przyrządzenie. Obowiązkowym punktem podczas przygotowania posiłku jest dla mnie założenie fartuszka, który zabezpieczy nas przed poplamieniem ubrań (a i jest gdzie ręce wytrzeć ;)) oraz związanie włosów (ewentualnie założenie czepka), by żaden niechciany kłaczek nie przedostał się do jedzenia.


3) Używaj tych samych naczyń

Być może wyda się Wam to dziwne, ale już tłumaczę o co chodzi. Najlepiej będzie, gdy zobrazuje to Wam na przykładzie. Zabieram się za pieczenie ciasta, do którego potrzebuje miliona składników. Wszystkie produkty, które są mi potrzebne układam na stole i w miarę możliwości odmierzam ich odpowiednią ilość. Standardowy zestaw do robienia ciast to: duża miska, mała miska, miarka do odmierzania suchych składników (mąki, cukru itp.), miarka do odmierzania mokrych składników (np. mleka, oleju, wody), łyżka stołowa, mała łyżeczka do herbaty, przyrząd do mieszania. Za pomocą tej okrojonej liczby rzeczy jestem w stanie przyrządzić praktycznie każde ciasto. Mogłabym oczywiście do każdego produktu użyć osobnej szklanki i co chwilę wyciągać nową łyżkę, ale po co tracić później czas na dodatkowe sprzątanie.
























4) Regularnie zmywaj naczynia

Zredukowana ilość naczyń nie zwalnia nas z regularnego ich zmywania. Po każdej czynności najlepiej jest zmyć brudne naczynia, wytrzeć je i użyć do kolejnego dania. Nie doprowadzaj do sytuacji, w której zlew będzie pełny, a szafki z talerzami puste.
























5) Odkładaj rzeczy na miejsce

Właściwie każdy z nas wie, że powinno się tak robić, ale nie wszyscy wykształcili w sobie taki nawyk. Przygotowanie świątecznych kolacji jest idealnym momentem, by zwrócić na to uwagę. 
Gdy używasz jakichkolwiek produktów spożywczych:
a) Zawsze zamykaj opakowanie, bądź pojemnik, w którym się one znajdują.
b) Odkładaj rzeczy tam, gdzie ich pierwotne miejsce.

Nie robiąc tego, być może zyskujesz 2 sekundy, które jednak zamieniają się później w półgodzinne sprzątanie.
























6) Systematycznie sprzątaj powstałe śmieci

Wrzucenie skorupek po jajkach do kosza czy odłożenie ich na blat zajmie Ci tyle samo czasu, lecz będzie bardziej higieniczne i nie spowoduje wielkiego bałaganu. Jeśli wiesz, że podczas gotowania/pieczenia naprodukujesz dużo śmieci, postaw kosz obok siebie i wrzucaj tam bieżące odpadki. Pamiętaj, jedna rzecz jest sprawcą nieporządku. Widząc jeden śmieć w zasięgu wzroku, działamy podświadomie, odkładając rzeczy gdzie popadnie i tworząc bałagan.

Być może moje porady przydadzą Wam się w tym zwariowanym okresie. Jakie są Wasze sposoby na dopięcie wszystkiego na ostatni guzik bez stresu i nerwów?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...