Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko 2017. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą denko 2017. Pokaż wszystkie posty

sobota, 13 stycznia 2018

Roczny Projekt Denko 2017

Czy są tutaj jeszcze osoby, które widziały podsumowanie mojego Projektu Denko z roku 2016? W związku z tym, że taki post przyniósł mi wiele korzyści i ciekawych wniosków, przez cały rok 2017 skrupulatnie spisywałam moje zużycia kosmetyczne. Wiedziałam bowiem, że będę chciała ponownie stworzyć Roczny Projekt Denko, który jest właśnie przed Wami. Z ogólnych statystyk wynika, że najmniej produktów zużyłam w kwietniu i lutym, co ma swoje wytłumaczenie (był to czas naszych dłuższych wyjazdów, gdzie pielęgnacja zeszła raczej na drugi plan, a zużyte opakowania nie wędrowały z nami do domu). Standardowa liczba zużywanych kosmetyków w ciągu miesiąca waha się najczęściej pomiędzy 17 a 19 produktami. Najwięcej udało się ich zużyć w marcu (doprowadzanie cery, ciała i włosów do idealnego stanu przed ślubem) i w sierpniu. Jakie jeszcze wnioski wysnuć można z tego podsumowania? I w końcu ile kosmetyków udało mi się zużyć?



Roczny Projekt Denko 2017



W tym roku zużyłam równo 200 produktów i 30 próbek kosmetyków. Co ciekawe identyczną liczbę otrzymałam w roku 2016, więc jest to najwidoczniej moje standardowe roczne zużycie pod względem kosmetycznym. Największe zużycie (biorąc pod uwagę poszczególne kategorie) zauważyć można naturalnie wśród żeli pod prysznic i szamponów. W roku 2017 wykorzystałam aż 33 kosmetyki przeznaczone do pielęgnacji włosów i to na nich najbardziej skupiałam się przez ten czas.




Bardzo małe zużycia wystąpiły pośród produktów do pielęgnacji ust, co jednak mnie nie dziwi, gdyż sięgam po nie jedynie zimą, a otwartych mam kilka opakowań i wybieram je w zależności od nastroju. Używanie kremu pod oczy przychodzi mi z trudem, co ma swoje odzwierciedlenie w statystykach – zużyłam aż 1 krem pod oczy. Ograniczyłam w tym roku pielęgnację stóp, ale też nie były one w aż tak złej kondycji, by poświęcać im więcej uwagi. Używałam niewiele dodatków do kąpieli, co chciałabym z pewnością nadrobić w roku 2018. Osobiście zdziwił mnie wynik perfum. Wśród zapachów wykorzystałam w całości zaledwie 2 opakowania pełnowymiarowe i 3 antyperspiranty. W porównaniu z wcześniejszym rokiem, gdzie wyłącznie liczba perfum wynosiła 10, jest to dość slaby wynik.





Łącznie na moją głowę wylałam 5640 ml szamponów, a na ciało 4150 ml żeli pod prysznic. Na twarz powędrowały 24 maski, a codzienny demakijaż wykonany został za pomocą 1600 ml wód micelarnych. W roku 2017 częściej widziano mnie w pełnym makijażu, co spowodowało zużycie aż 15 kosmetyków kolorowych, wśród nich najwięcej było maskar oraz pudrów matujących (kolejno 6 i 5 szt.). Spożyłam 11 opakowań suplementów diety i wykorzystałam 6 akcesoriów kosmetycznych.


































Średnie zużycie kosmetyków w miesiącu

Biorąc pod uwagę ogólne liczby roczne, można wysnuć następujące wnioski: każdego miesiąca zużywam prawie 2 szampony i 3/4 opakowania odżywki bądź maski dla poprawy ich kondycji. Do mycia ciała służy mi pełna butelka żelu pod prysznic, a ciało peelinguję przy pomocy zaledwie 1/4 opakowania peelingu. Do wieczornego demakijażu wykorzystuję ponad połowę wody micelarnej, którą wylewam na 3/4 opakowania płatków kosmetycznych oraz 5,5 chusteczki przeznaczonej do tego celu. Po czym wylewam na nią 1/3 butelki toniku lub wody termalnej. Myję twarz przy pomocy 1/3 zawartości żelu do mycia twarzy i nakładam 2 maseczki. By pozbyć się zaskórników nakładam 1 plaster oczyszczający na nos w miesiącu. Moją pielęgnację kończę, wcierając 1/7 tubki serum i prawie połowę kremu matującego bądź nawilżającego.


Balsamuję ciało, zużywając 1/3 opakowania produktu, przeznaczonego do tego celu, wśród których dominują masła. W dłonie wcieram połowę kremu do rąk, a do pielęgnacji stóp używam 0,16 kremu. Zęby myję 1 i 1/4 tubki pasty. Na koniec spryskuję się przy pomocy 8,5 ml perfum i 1/4 antyperspirantu. Dopełnieniem jest wykorzystanie 2,5 próbki.











W moich planach na rok 2018 mogłyście już przeczytać, że staram się opróżnić moje kosmetyczne zapasy. Ten plan został już wcielony w życie i jak się okazało w niektórych kategoriach ilość produktów nie jest aż tak duża. Poniżej pojawi się lista wraz z ilością kosmetyków, które posiadam. Chciałabym doprowadzić do sytuacji, w której miałabym w zapasach jedynie jeden produkt z każdej kategorii, bądź musiałabym kupować kosmetyki na bieżąco. Podliczyłam jedynie produkty, które są pełne, bądź w opakowaniu znajduje się więcej niż 3/4. Pominęłam z kolei miniatury.

W moich zapasach kosmetycznych znajduje się zatem: 5 żeli pod prysznic w dużym formacie, 7 szamponów, 3 odżywki do włosów, 9 balsamów do ciała, 2 żele do mycia twarzy, 4 wody micelarne i 1 tonik. Kosmetyków do pielęgnacji twarzy mam aż 8, wśród nich znajdują się kremy, sera i dodatki pielęgnacyjne tj. koncentraty do twarzy. Chciałabym pozbyć się 5 kremów do rąk i 2 do stóp, 2 żeli do golenia i 4 peelingów. Perfumy i antyperspiranty zamykają się w liczbie 8 butelek. W zapasach znajduje się również: 5 maskar, 5 emulsji do higieny intymnej i 8 dodatków do kąpieli. Mam także spory zapas maseczek, wśród nich: 5 masek w płachcie, 5 masek uniwersalnych, 8 nawilżających, 3 peelingujące, 8 oczyszczających, 2 regenerujące i 4 opakowania pełnowymiarowych masek różnego rodzaju. Możecie życzyć mi powodzenia!


A czy Wy kontrolujecie swoje zużycia kosmetyczne? Jak myślicie, ile kosmetyków zużywacie w rok?
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...