sobota, 3 marca 2018

Mix nowości, czyli co trafilo w moje rece w lutym

Jak już wiecie luty był dla mnie bardzo zapracowanym miesiącem. Z trudem znajdowałam chwilę dla siebie, więc na pewno nie chciałam marnować jej na chodzenie po sklepach. W tym miesiącu pojawiło się u mnie bardzo mało nowości. Rzeczy, które zakupiłam wynikały w 100% z potrzeby zaspokojenia braku, spowodowanego zużyciem. Praktycznie połowa z nowości to próbki, którymi zostałam w tym miesiącu obdarowana.

Zapraszam na skromny haul z nowościami!

Niedługo zbliża się pierwsza rocznica naszego ślubu. Z tej okazji Pałac Mierzęcin, gdzie wyprawialiśmy naszą małą uroczystość przesłał nam voucher na bezpłatny pobyt, który możemy wykorzystać właśnie w czasie rocznicy. Nie ukrywam, że bardzo cieszy mnie ponowny pobyt w tym miejscu, bo nie ukrywajmy, że w czasie ślubu nie mieliśmy możliwości skorzystania z całej palety usług, które oferują. W końcu jakiś odpoczynek nam się należy!


Dość nietypową przesyłką był zestaw próbek, który przybył do mnie od firmy Vepo. Oferuje ona profesjonalne, szwajcarskie produkty do czyszczenia. W moje ręce w ramach pakietu zapoznawczego trafiły trzy próbki: odkamieniacz w formie nasączonej chusteczki, produkt do czyszczenia łazienki zapewniający perłowy blask i pasta do pozbycia się zabrudzeń z kuchenki. Z żadnym z tych produktów nie miałam wcześniej styczności, więc z chęcią je wypróbuję. Ktoś chyba dowiedział się, że dawno nie było wpisu z serii Nieperfekcyjnej Pani Domu.


Od marki Lactacyd otrzymałam 4 próbki różnych wariantów produktów do higieny intymnej, które mają w ofercie. Rodzaje ich produktów dostosowane są do wieku i potrzeb kobiet. Wśród nich znaleźć można kosmetyki do codziennej pielęgnacji, skóry wrażliwej, podrażnionej czy przesuszonej, a także dla kobiet w ciąży. Od jakiegoś czasu interesowałam się tą marką i chciałam wypróbować jeden z ich kosmetyków, lecz nie wiedziałam, na który się zdecydować. Teraz będzie to z pewnością łatwiejsze.


Gratis otrzymałam również magazyn Le Menu, wydanie na styczeń i luty. Jak nietrudno domyśleć się po okładce jest to czasopismo, skierowane do amatorów jedzenia. Wszystkie tematy poruszane w nim dotyczą właśnie kulinariów. Znajdują się w nim testy produktów i 40 przepisów. Kilka z nich wydało mi się naprawdę ciekawych, więc z chęcią spróbuję je odwzorować.


Wśród moich zakupów pojawił się standardowy produkt, czyli puder Catrice. Sprawdza się on u mnie najlepiej, a jako że często widzę w sklepie jego braki, kupiłam od razu dwa opakowania na zapas.


Pasta do zębów Elmex pojawia się u nas najczęściej i również zaopatruję nas w większe opakowania przy nadarzającej się okazji. Podstawowym zakupem jest także mydło w płynie. Tym razem mój wzrok padł na migdałową wersję Palmolive.

 
Nie mając w domu żadnej maski do włosów (wykluczając z tego grona maskę Kallosa, która okropnie się nie sprawdziła, a teraz leży prawie nietknięta i żal mi jej wyrzucić), postanowiłam powrócić do ampułek kuracyjnych, które kiedyś często pojawiały się w mojej pielęgnacji. Moje włosy bardzo lubią się z ampułkami Pantene Pro V. Na próbę wzięłam także mleczko kokosowe.


Tuż obok mojego domu znajduje się sklep Radikal. To sieć discountów, które oferują produkty zlikwidowane z asortymentu innych sklepów za zaniżone ceny. Jest on dość lubiany, gdyż przedmioty, które normalnie kupić można za 15 czy 20 fr, tam dostanie się z nawet 70% rabatem. Nierzadko rzeczy wystawione są za 1-2 fr. Właśnie tam dorwałam poniższą tackę i sztuczną gałązkę z czymś, co przypomina jarzębinę. Od razu miałam w myślach wykorzystanie ich jako tło do zdjęć na bloga, a cena 2 fr. jest adekwatna do tego celu.

























W lutym dotarła do mnie paczka o nazwie Family. Chciałam stworzyć osobny post o niej, lecz parę rzeczy mi to uniemożliwiło. Cała otoczka wokół niej okazała się być ciekawsza niż fakt jej otrzymania. Z pewnością stworzę jeszcze notkę na jej temat, lecz muszę poczekać na wyjaśnienie pewnych kwestii.


Jak przebiegł Wasz luty pod kątem zakupów? Było skromnie czy szalałyście?

39 komentarzy:

  1. Mam ochotę przetesować te ampułki pielęgnacyjne z Pantene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je bardzo lubię i dobrze sprawdzają się na moich włosach :)

      Usuń
  2. Z tego co otrzymałaś najbardziej mi się podoba voucher na bezpłatny pobyt
    w Pałacu Mierzęcin. To miłe z ich strony i mam nadzieję, że skorzystasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To akurat upominek dla wszystkich par slubnych, ktore urzadzaja przyjecie w tym Palacu i wiedzielismy o tym juz od poczatku, wiec tak. Zamierzamy sie tam wybrac podczas rocznicy :)

      Usuń
  3. Chetnie odwiedze Bardzo Radikal hi hi hi <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten voucher świetna sprawa i wspaniały prezent. Miło ze strony właścicieli pałacu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla nas to z kolei fajny pomysl na spedzenie rocznicy :)

      Usuń
  5. O, właśnie takiej tacy szukam! Bez żadnych nadruków na spodzie i z wygiętymi na boki obudowami, ale zawsze znajduję inną, niby ładną, ale nie taką, jaką chcę :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba sie naszukac. Ja przez ponad rok szukalam ladnych czarnych talerzy :P

      Usuń
  6. O fajne są takie magazyny o żywności, gotowaniu itd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem lubie przegladnac takie rzeczy :)

      Usuń
  7. Do tego sklepu radikal chętnie bym zajrzała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna tam znalezc przyjemne promocje - jak na szwajcarskie warunki :P

      Usuń
  8. Chętnie bym wykorzystała ten voucher :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszyskiego dobrego na rocznicę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zaproszenie do hotelu super. Marzy mi się kilka dni odpoczynku i coś czuję, ze niedługo czeka nas jakiś miły wyjazd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez czekam na te odrobine wytchnienia :)

      Usuń
  11. Ha ha !!! Dostałaś tyle gratisów, że można by nic nie kupować, tylko cały czas bazować na próbkach !? Gdy robię zakupy w Ziaji zawsze dostaję jakieś próbki. Cieszę się wtedy jak dziecko. Próbki zwykle wykorzystuję, gdy idę do pracy ( pracuję 12 godzin) lub gdy wybieram się w podróż. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, az tak to chyba nie ;) Zawsze to fajny sposob na pierwszy kontakt z produktem :)

      Usuń
  12. Ciekawie się zapowiada to Le Menu - czekam na próbę jakiegoś przepisu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. U mnie luty zakupowo raczej skromnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jak widac tak samo jak w moim przypadku :)

      Usuń
  14. same potrzebne rzeczy :) u mnie luty skromnie, mało rzeczy kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio staram sie ogolnie kupowac tylko niezbedniki :)

      Usuń
  15. ciekawe rzeczy :) u mnie luty strasznie szybko minął i nawet jakiś ciekawszych rzeczy nie kupowałam ;D
    www.wkrotkichzdaniach.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem to lepiej niz zasypac sie mnostwem niepotrzebnych zakupow ;)

      Usuń
  16. bardzo różnorodne te nowości :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...