czwartek, 28 września 2017

To i Owo - Wszystkiego po trochu

Bardzo dawno już na blogu nie pojawił się żaden post z nowościami. W ostatnim czasie zrezygnowałam z kupna kosmetyków, by móc pod koniec roku pochwalić się zmniejszeniem kosmetycznych zapasów o 3/4. Chciałabym dojść do stanu, w którym mogłabym na bieżąco kupować produkty bez ich większego chomikowania. Podobne zasady przyjęły się u mnie także w życiu codziennym. W kwestii zakupu artykułów domowych i dekoracji również staram się być bardziej powściągliwa. Chętniej niż kiedyś pozbywam się również starych, niepotrzebnych już rzeczy. Bardziej odpowiedzialnie dokonuję obecnie wyboru zakupu konkretnych przedmiotów i często decyduję się jedynie na te, które na pewno się u mnie sprawdzą i są mi potrzebne.

W ciągu ostatnich tygodni popełniłam kilka zakupów, a oto one!


Dość spontanicznym zakupem była roślinka włożona do koszyka sklepowego podczas cotygodniowych zakupów. Zaczynało mi nieco brakować zielonego akcentu w salonie, w momencie gdy moja różyczka powoli zaczyna zapadać w sen zimowy. Widząc to urocze maleństwo, oczami wyobraźni już widziałam je na półce.

Zielistka
Sklep: Migros
Wysokość: 10 cm
Cena: 4,90 fr.


Tuż obok mojego domu powstał nowy sklep, który wydaje się być rajem dla blogerów. Zawiera on bowiem przeróżne dekoracje i rzeczy do kreatywnego tworzenia, które nadają się perfekcyjnie do zdjęć blogowych. Moje pierwsze odwiedziny skończyły się zakupem kilku niezbędników: dwie podkładki - widziane na zdjęciu z rośliną - oraz trzy różne materiały, które także wykorzystam do zdjęć.

Podkładki i materiały
Sklep: Kao Store
Cena podkładek: 3,80 fr za szt.
Cena materiałów: 2 fr. za szt.

































Kolejny zakup pojawił się w naszym domu (a raczej samochodzie) za sprawą mojego męża. Z myślą o długich podróżach samochodem oraz fakcie, że zasypiam podczas każdego wyjazdu, gdy tylko siądę na miejscu pasażera, zdecydował się on kupić bardzo miękką poduszkę w kształcie uroczego kociaka.

Poduszka
Sklep: Radikal
Materiał: 92% poliester, 8% spandex
Kolor: beżowy
Cena: 7 fr.


Kolejny raz skorzystaliśmy z promocji i zakupiliśmy poduszki na krzesła. Jeszcze do niedawna mieliśmy przy kuchennym stole krzesła obite materiałem, lecz wymieniliśmy je na drewniane. My jednak lubimy wygodę, więc miękkie poduszki pod pupę były jak najbardziej mile widziane. Ceny takich rzeczy są moim zdaniem przesadzone, dlatego szukaliśmy ich na promocji.

Poduszki na krzesła, wiązane
Sklep: Conforama
Materiał: 100% bawełna
Wymiary: 40 x 40 cm
Kolor: różowy
Cena: 6,95 fr. za szt.



Już od początku lata obiecuje sobie wypad na typowy shopping w celu odświeżenia mojej garderoby, która obecnie jest w tragicznym stanie. Niestety absolutnie nie jestem w stanie się do tego zmusić i w taki sposób ominęłam wakacyjne wyprzedaże i likwidacje wielu sklepów w moim pobliskim centrum handlowym. Ostatecznie w ciągu kilku miesięcy zakupiłam jedynie dwie rzeczy: spodnie dżinsowe, ponieważ moja stara para spodni do pracy była już nieco wysłużona, oraz bawełniany płaszczyk, który tak zachwycił mnie na wystawie sklepowej, że musiałam po niego wejść.

Płaszczyk
Marka: Naf Naf
Materiał: 73% bawełna, 27% akryl
Kolor: Granatowy
Rozmiar: 36
Cena: 55,75 fr.


Spodnie dżinsowe
Marka: C&A, Clockhouse Jegging Leg
Materiał: 76% bawełna, 22% poliester, 2% elastan
Kolor: marmurkowy
Rozmiar: 40
Cena: 39 fr.


Tak, wiem. Mamy dopiero wrzesień, a ja już kupiłam kalendarz na przyszły rok. Prawda jest jednak taka, że zawsze, gdy zbliża się końcówka roku ich ceny zdecydowanie idą w górę, a wybór jest coraz mniejszy. Myśląc zatem na zapas, kupiłam kalendarz, na którego kartkach są śliczne widoki krajobrazów w świetle księżyca. Ciekawym dodatkiem są w nim dopiski, które informują, jak faza księżyca wpływa na różne aspekty życia. Kalendarz jest zatem jednocześnie informatorem, kiedy np. nie podlewać kwiatów czy który dzień będzie najlepszy na pielęgnowanie konkretnej części ciała.

Kalendarz na rok 2018
Sklep: Coop
Wydawnictwo: Korsch Verlag
Cena: 9,90 fr.



































W końcu dotarła do nas nasza ślubna fotoksiążka! Zdecydowaliśmy się w niej zamieścić jedynie zdjęcia naszej dwójki. Głównie są to fotografie z ekspresowej sesji zdjęciowej. W planie mam także wywołanie zdjęć, wykonanych podczas zabawy i portretów z gośćmi, ale póki co mogę cieszyć się widokiem i zawartością eleganckiej fotoksiążki. Kilka zdjęć wywołaliśmy także na szybko, by zapełnić poniższy, uroczy albumik.

Fotoksiążka
Zamówienie u fotografa







Album
Sklep: Müller
Cena: 2,69 euro (gratis z powodu zwrotu podatku)


Niedawno otrzymaliśmy również spóźniony upominek ślubny, jakim jest książka, będąca jednocześnie kroniką rodzinną. Mieliśmy mnóstwo zabawy przy jej wypełnianiu.

Kronika rodzinna
Upominek


Kalendarzy i notatników u mnie nigdy dość. Otrzymałam ostatnio dwie wersje czarnych kalendarzy, które już przeznaczyłam do różnych celów. Mały notatnik w wiosennych barwach posłużył mi do zapisywania rzeczy, o których bardzo szybko zapominam. Zapisuję tam również filmy i seriale, które chcę obejrzeć, kosmetyki, które pragnę kupić czy pomysły na posty.


W jednym ze sklepów wypatrzyłam małą, aczkolwiek niesamowicie przydatną w kuchni rzecz, jaką jest przesiewacz do mąki i cukru pudru. Ciasta przygotowuję bardzo często, a ten przyrząd był już wielokrotnie użyty od momentu zakupu.

Przesiewacz do mąki
Sklep: Conforama
Cena: 5 fr.


I w końcu ostatnia rzecz w tym zestawieniu, z której najbardziej się cieszę, a która widoczna jest na każdym z powyższych zdjęć. Muszę Wam powiedzieć, że moje mieszkanie ma najgorsze z możliwych położeń. Mieszkam w bloku kwadratowym, co ma swoją konsekwencję, a mianowicie okna w mieszkaniu wychodzą jedynie na południe i zachód. Słońce przywędrowuje do mnie zatem najczęściej wieczorami, o ile nie występuje akurat mgła, która w moim rejonie jest jakimś przekleństwem. Można śmiało stwierdzić, że mieszkanie jest ciemne, a próba zrobienia zdjęć, które potem można byłoby dorzucić do wpisu na blogu jest dość ciężkim wyzwaniem. Do tej pory za tło służyła mi jedna z szafek (w tym miejscu z chęcią zaproszę Was do przypomnienia sobie postu o kulisach i tajemnicach powstawania tej strony – LINK), lecz już od dawna chodził mi po głowie zakup czegoś bardziej mobilnego. Tym samym w moje ręce trafił dość znany, kwadratowy stolik z Ikea, który mogę dowolnie przestawiać i ustawiać w taki sposób, by na zdjęciu pojawiło się jak najwięcej światła. Pierwsze próby zdjęć pojawiły się już na Instagramie ;)

Kwadratowy stolik
Sklep: Ikea
Kolor: biały
Wymiary: 55 x 55 cm
Cena: 7,95 fr.



Co myślicie o moich łupach?

17 komentarzy:

  1. Fajne rzeczy 😄 podkładki pod kwiatuszkiem ciekawe. Ja kalendarz też kupuje dużo wcześniej zawsze 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. super nowosci, a sklep dla blogera musze odwiedzic ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię oglądać haule zakupowe. Śliczny jest zagłówek kotek. :) Też mam w domu taki przesiewacz do mąki. :D

    OdpowiedzUsuń
  4. fajowo, uwielbiam zakupy, a jeszcze bardziej lubię się otaczać pięknymi rzeczami :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Płaszczyk jest bardzo ładny - kolor świetny <3 Przydały by mi się takie materiały, ale nigdzie nie mogę znaleźć - czas się przejść do pasmanterii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swego czasu korzystalam z second hand'ow. Zazwyczaj trafialam jakies szmatki za grosze ;)

      Usuń
  6. Ja dopiero czekam na zdjęcia kiedy je dostanę wtedy chcę sobie również stworzyć album :)
    Fajne rzeczy upolowałaś :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My tez calkiem dlugo czekalismy, ale sie oplacalo ;)

      Usuń
  7. Zielistka przy moim kocie by długo nie pożyła :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny ten wiosenny notatnik. ☺

    OdpowiedzUsuń
  9. Same cudowności u Ciebie :)
    Zapraszam na nowy post :)
    http://www.stylishmegg.pl/2017/10/monday-look.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Same świetne rzeczy, a ten płaszczyk rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...