piątek, 16 września 2016

Kupione-zapomniane #2

Pierwszy post z serii „Kupione-zapomniane” (LINK) został przez Was bardzo pozytywnie przyjęty, dlatego postanowiłam kontynuować tę serię i przedstawić Wam dziś kolejny wpis. Tym razem nie będą to jednak ubrania, a mix rzeczy, które mieliście okazję zobaczyć w pierwszych postach „To i owo”. Czy te przedmioty w dalszym ciągu mi służą? Z czym zdążyłam się już pożegnać?

Dowiecie się z tego postu!

-> Drewniana komódka




Pamiętam, że kupiłam ją w Empiku jako idealne dopełnienie mojego drewnianego wnętrza mieszkania. Tak jak i na początku, również dziś stoi ona na przedpokoju i mieści moje kolczyki i drobne ozdoby. Dzięki niej przez 2 lata nie zgubiłam żadnej pary błyskotek. Po tym czasie w dalszym ciągu dobrze wygląda i pasuje do moich drewnianych mebli. 

-> Fioletowy kubek



Przeglądając pierwszy post z serii „To i owo”, wpadłam wręcz w panikę! Gdzie podział się mój ulubiony niegdyś fioletowy kubek na dużą poranną kawę? Tuż po zakupie był on moim ulubieńcem, bez którego nie obyło się żadne śniadanie. A obecnie? Nie mam pojęcia, co mogło się z nim stać!

>>Z wyrzutem spoglądam na mojego kochanego oszusta, który twierdzi, że nie ma z tym nic wspólnego. Eh...<<

-> Kubek z nadrukiem Coffee




Drugi z kubków w tym zestawieniu nadal pełni swoją funkcję. Dość często po niego sięgam, lecz nie rozpaczałabym tak za nim jak za powyższym fioletowym. 

-> Gałka do lodów


Gdy na nią patrzę mogę tylko z przekąsem się uśmiechnąć. Tuż po zrobieniu zdjęć użyliśmy jej do podania lodów. Po naciśnięciu - pękła! Przy pierwszym użyciu! Z jednej strony było nam szkoda tych 5 franków, które okazały się być wyrzucone w błoto. Z drugiej jednak strony nie potrafiliśmy opanować śmiechu. I pomyśleć, że będąc w sklepie rozważaliśmy kupno pomiędzy plastikową gałką a tą - metalową. Zwyciężył powyższy bubel, bo przecież plastik jest mniej trwały :P

-> Minutnik „Klepsydra”


Kiedyś zdarzyło mi się go używać wedle przypisanej mu funkcji, ale jest to raczej ozdoba niż praktyczna rzecz.
EDIT: W momencie robienia zdjęć okazało się, że nie mogę go znaleźć... Ah starość nie radość.

-> Prostokątne, szare pudełko z Ikea





















To pudełko mieliście okazję już zobaczyć w >>TYM POSCIE<<. Możecie z niego wyczytać, że przeznaczyłam je do uporządkowania lekarstw i służy mi ono jako domowa apteczka. W moim mieszkaniu, a zwłaszcza w łazience nie ma zbyt wiele kątów, gdzie mogłabym trzymać takie rzeczy, dlatego zdecydowałam się na pudełko. Jak widać również do tego celu można je przeznaczyć. U mnie taki system sprawdza się już od 2 lat i żadne z nas nie narzeka.

-> Drewniana szafa




Przyznaję, że kupiliśmy ją za grosze, ale jakoś ciężko nam się z nią rozstać. Obecnie (po przeprowadzce do 2-pokojowego mieszkania) mam 4-drzwiową szafę w sypialni, w której spokojnie mogę pomieścić swoje rzeczy, jednak ta szafa z drewna tak bardzo mi się podoba, że nie mogę jej sprzedać (choć pewnie jeszcze bym na niej zarobiła :P). Stoi ona zatem w pokoju i zawiera letnie sukienki i topy.


Czy Wam również zdarza się zapominać o rzeczach, które kiedyś bardzo lubiliście? A może w Waszych domach znajdują się przedmioty, które służą Wam od lat?

12 komentarzy:

  1. Bardzo ładna szafa, byłoby szkoda się jej pozbywać. Ja mam kilka takich ubrań, które wiszą w szafie i w sumie ich nie noszę. Ale za każdym razem, jak je wyciągam, to nie mogę ich wyrzucić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post :-) podoba mi sie ta mala komoda :-D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe, gdzie podział się ten fioletowy kubek! :P Z tą łyżką do lodów też niezła historia. Aż jestem ciekawa, czy jednak plastik nie wytrzymałby dłużej :D
    Mam w swoim pokoju trochę rzeczy, które jakiś czas temu kupiłam, były moimi ulubieńcami a teraz albo też nie mogę ich znaleźć albo się zużyły albo po prostu już ich nie używam. Mam też sporo rzeczy "na zapas", które od lat mi do niczego nie służą :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba ta malutka komódka :) ogólnie fajne rzeczy.
    A zapomnieć również mi się zdarza, jak każdemu chyba :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. ta mini komoda jest przecudowna, a ten fioletowy kubek urzekł mnie kolorem!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetna komódka i szare pudełko :) sama jestem wielbicielką takich pudełek są praktyczne a także służą za ozdobę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak piszesz o tej gałce, że pękła, i od razu przypomniała mi się gałka do lodów, którą my używaliśmy :D. Nie wiem skąd się wzięła w szufladzie naszej kuchni, ale wiem jedno - po dwóch, trzech razach koncertowo się rozleciała :D.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...