czwartek, 22 września 2016

5 trików kosmetycznych, których używam

Moje drogie!

Chciałabym dziś skierować mój post do płci pięknej i podzielić się z Wami kilkoma trikami urodowymi, które służą mi w życiu codziennym. Część z nich z pewnością jest Wam znana. Ja korzystam z ich dobrodziejstw już od długiego czasu i mogę powiedzieć, że w znacznym stopniu odmieniły moje życie. Takie posty nie pojawiają się często na blogu, dlatego mam nadzieję, że wpis przypadnie Wam do gustu.

1) Kawowy peeling skóry głowy
Skóra mojej głowy jest niestety bardzo wymagająca. Od czasu dojrzewania zmagam się z nawracającym łupieżem i nie wszystkie szampony mi służą. W moim przypadku doskonale sprawdza się peeling skóry głowy. Jestem posiadaczka ciemnych włosów, dlatego nie straszne mi to, że mogą – w wyniku działania kawy – stać się ciemniejsze (wręcz taki efekt przydałby mi się). 2 łyżeczki kawy zalewam odrobiną gorącej wody i dodaje pół łyżeczki odzywki do włosów. Po wystudzeniu wmasowuję mieszankę w skórę głowy, a po wszystkim myję szamponem. Sama miałam obawy przed pierwszym zastosowaniem, czytając opinie, że kawa nie chce się wypłukać z włosów itp. Stosowałam tę metodę wielokrotnie i nigdy nie miałam takiego problemu. Skóra jest zawsze oczyszczona, a suchy naskórek usunięty. W przypadku tak uciążliwego schorzenia, jakim jest łupież, peeling skóry głowy działa zbawiennie: eliminuje go lub w najgorszym przypadku polepsza sytuację. Osobiście polecam.






































2) Lakier do włosów + szczoteczka do zębów
Już będąc dzieckiem denerwowały mnie maleńkie włoski rosnące w każdą stronę. Zawsze dużo włosów mi wypadało, ale tez dużo ich rosło. Tzw. baby hair często psuły mi fryzurę i były okropnie niesforne. Poskromiłam je dopiero, poznając teę metodę. Wystarczy napryskać odrobinę lakieru do włosów na nieużywaną szczoteczkę do zębów i przejechać po włosach, które chcemy ułożyć. Efekt jest bardzo zadowalający, a włosy nie są sztywne, jak po użyciu lakieru na całe włosy.



3) Kurze jajko a zaskórniki
Któż z nas nie zmagał się nigdy z problemem widocznych zaskórników! Jest to jeden z głównych problemów posiadaczek cery tłustej. Istnieją różne metody pozbycia się ich (zarówno naturalne, jak i tzw. gotowce, które kupić można w drogeriach). Osobiście używam obu z nich, lecz (gdy nie mamy niczego pod ręką) w każdym domu z pewnością znajdzie się jajko! Białko z kurzego jajka doskonale nadaje się do oczyszczenia twarzy. Wystarczy nałożyć je pędzelkiem na miejsca, które chcemy oczyścić i odczekać, aż zaschnie. Po kilkunastu minutach możemy je zerwać z twarzy, tak samo jak gotowe plastry drogeryjne. Tą metodą jesteśmy w stanie usunąć większość zaskórników.































4) Jak nie obgryzać paznokci?
Te z Was, które dosięgnął ten problem, wiedzą jak uciążliwy jest to nawyk. Niestety nie podam Wam cudownego sposobu na wyleczenie się z niego, ale może coś Wam podpowiem. Jako dziecko zupełnie nieświadomie obgryzałam paznokcie. Wtedy to zobaczyłam nagranie, na którym zostało to uwiecznione. Wyglądało to tragicznie, więc zaczęłam się bardziej kontrolować. Nawyk jednak ewoluował. Zamiast obgryzać, zaczęłam je zdzierać. Skubałam także skórki wokół paznokci (brzmi to dość dramatycznie :P). Banalna czynność stała się lekarstwem w moim przypadku. 



Zauważyłam, że w momencie gdy mam pomalowane paznokcie, nie jestem w stanie ich zniszczyć! Nawet pomalowanie ich bezbarwnym lakierem wyzwala u mnie taką reakcję. Dodatkowo stosuję również odżywkę z Eveline, która polepszyła stan moich paznokci i bardzo je utwardziła. Tym samym obgryzanie tak twardych paznokci, jakie obecnie posiadam, nie wchodzi w grę ;)




























5) Ręcznik z materiału czy papierowy?
Kolejną rewolucją w moim życiu była zamiana materiałowego ręcznika do twarzy na papierowy, jednorazowego użytku. Zauważyłam sporą poprawę ogólnego stanu mojej skóry, jak i mniejszą ilość wyprysków. Aż wzdrygam się na myśl, ile bakterii rozwija się w mokrym ręczniku. Papierowa rolka jest niezbędnikiem w mojej łazience i po każdym umyciu twarzy delikatnie osuszam jednym płatkiem. Dodatkowym plusem jest to, że można później wykorzystać taki „zużyty” ręcznik do przetarcia np. umywalki :)





A jakie są Wasze triki urodowe? Stosujecie któryś z moich trików? Jak się one u Was sprawdzają?

25 komentarzy:

  1. Zaintrygowało mnie to jajko! chyba wypróbuję na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też stosuję się do tych trików :) Nie wyobrażam sobie już wycierać twarzy innym ręcznikiem niż papierowym :)
    Mogłabyś kliknąć w linki TUTAJ? Dzięki ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę wypróbować to jajko, bo z nosem to u mnie różnie bywa, a plastry różnie działają. Trik z kawą mnie zaciekawił, może się skuszę na taki zabieg :).

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam peeling kawowy do skóry głowy :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. przepis z kurzym białkiem całkiem pomysłowy choć staram się aby mi plastrów nigdy nie zabrakło. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bialko ma ten plus, ze mozna nalozyc je na wiekszy obszar ;)

      Usuń
  6. Na szczęście nie mam problemu z obgryzaniem paznokci :) Muszę wypróbować ten kawowy peeling :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Maseczki i peelingi są super !!!

    Pozdrawiam Zocha :)
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  8. O kawowym peelingu słyszałam, muszę kiedyś spróbować :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszę sprawdzić patent ze szczoteczką i lakierem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Już wiem, że choć nie mam problemu z łupieżem to chętnie zastosowałabym peeling kawowy. Uwielbiam zapach kawy, więc mogłoby to być przyjemne. Sposób z ręczniczkiem papierowym chyba wcielę w życie! :) Co do obgryzania paznokci to na szczęście mnie on nie dotyczy, ale podsunę ten sposób koleżance. Choć chyba kiedyś wspominała, że obgryza nawet pomalowane :p

    OdpowiedzUsuń
  11. zaciekawił mnie ten ostatni trik, chętnie wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Peeling na skórę głowy i lakier na pewno wypróbuję ...

    OdpowiedzUsuń
  13. też muszę zmienić ręcznik na taki papierowy

    OdpowiedzUsuń
  14. świetne patenty - muszę je wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ciemne włosy, więc i ja powinnam wypróbować kawowego peelingu skóry głowy. Mam gęste, ale cienkie włosy, wiec problemów z wypłukaniem raczej mieć nie powinnam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo geste wlosy, a tez nie mialam problemu ;)

      Usuń
  16. super triki! :) wypróbuje je! :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. ale patenty! o zadnym nie slyszalam,ani zadnego nie próbowałam!

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam jasne włosy i jakoś nie mogę się odważyć na peeling kawowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. ciekawi mnie ten pomysł z jajkiem :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...