piątek, 19 sierpnia 2016

Kolekcja wosków Yankee Candle i Kringle Candle - Porównanie

Korzystając z wyjazdu do Polski nie mogłam odmówić sobie zakupów przez stronkę Goodies. Woski Yankee Candle są na niej tańsze niż w Szwajcarii, a dodatkowo w ofercie posiadają również markę Kringle Candle. Zamówienie zostało tym samym poczynione, paczka odebrana i mogę Wam przedstawić kilka nowych zapachów. Wiem, że wiele osób zastanawia się, które woski warto kupić, dlatego pokusiłam się o stworzenie mojego osobistego porównania. Mam nadzieję, że będzie ono pomocne i rozwieje Wasze wątpliwości.


I) Woski Yankee Candle

1) Peach Summer


Opis produktu: Zapach dojrzałych, wygrzewanych w słońcu, a następnie świeżo zerwanych z drzewa brzoskwiń. Całość otulona jest subtelną nutą piżma i wanilii.

Moje spostrzeżenia: Bardzo przyjemny i delikatny zapach dojrzałych brzoskwiń. Wąchając go, przychodzą mi na myśl wakacje, owocowe sorbety i piękna, słoneczna pogoda. Żałuję, że tak późno na niego trafiłam.

2) Fresh Cut Roses


Opis produktu: Aromat specjalnie wyselekcjonowanych, dojrzałych róż ogrodowych.

Moje spostrzeżenia: Świeży zapach ściętych róż. Spokojnie może zastąpić ich cały bukiet ;)

3) Summer Scoop


Opis produktu: Co powiedziałbyś na przepyszne, kremowe, wytwarzane własnoręcznie w domu lody truskawkowe w słoneczny, letni dzień?

Moje spostrzeżenia: Lody truskawkowe to chyba najlepiej opisująca ten wosk nazwa. Czuć w nim zarówno truskawki, jak i śmietanową nutę. Pyszności!

4) Honey Blossom


Opis produktu: Cudowna mieszanka wyjątkowych nut takich jak: kwiatowy nektar, miód, piżmo, frezja i świeże drewno. Wyjątkowo kobieca kompozycja.

Moje spostrzeżenia: Jest to dość kwiatowy zapach, z którego wybija się frezja. Kojarzy mi się raczej z wiosennym zapachem kwitnącej łąki.

5) Riviera Escape


Opis produktu: Zapach, który przywodzi na myśl piaszczyste wybrzeże, morskie promenady i wzgórza pełne różnorodnych kwiatów, mieniących się w słońcu.

Moje spostrzeżenia: Dość specyficzny i mocny zapach. Faktycznie czuć w nim coś morskiego, ale również wyczuwam w nim podstawę męskich perfum czy wody kolońskiej.

6) Turquoise Sky



Opis produktu: Słona, morska bryza z nutką trawy morskiej i piżma. Zapach wakacji nad błękitnoniebieskim oceanem.


Moje spostrzeżenia: Intensywny aromat, bardzo ciężki do opisania. Dla niektórych może okazać się zbyt przytłaczający. Po raz kolejny mam wrażenie, że wącham męskie perfumy.

II) Kringle Candle

1) Aqua


Opis produktu: Jasne, cytrusowe nuty łączą się z piżmem, bergamotką i drzewem sandałowym.


Moje spostrzeżenia: Niezwykle męski i niesamowicie intensywny zapach. Niestety zupełnie nie dla mnie. Jest zdecydowanie zbyt ciężki.

2) Peony


Opis produktu: W tym wosku zamknięty jest bardzo kobiecy zapach naturalnej piwonii.

Moje spostrzeżenia: Ten zapach polecałabym osobom, które lubią aromat piwonii. Mnie kojarzy się on z zapachem domu mojej babci z czasów mojego dzieciństwa.

3) Cherry Blossom


Opis produktu: Aromat kwiatów wiśni pozwala przenieść się do japońskiego ogrodu.


Moje spostrzeżenia: To jeden z ładniejszych zapachów Kringle Candle. Jest delikatny i kremowy. Czuć w nim kwiatową nutę.

4) Blueberry Muffin


Opis produktu: Zapach świeżo upieczonej muffinki, połączony z pysznym jagodowym nadzieniem sprawia, że aż chce się ją zjeść!

Moje spostrzeżenia: Ten zapach zdominował moją paczkę! Było go czuć zaraz po otwarciu przesyłki. Osobiście czuję w nim lekko orzechową nutę – zapach świeżo upieczonego ciasta. Jagody wyczuwam zdecydowanie mniej intensywnie.

5) Hot Chocolate


Opis produktu: Niezwykle słodki zapach bogatej, pitnej czekolady wprost z kawiarni.

Moje spostrzeżenia: Tortura dla każdej czekoladomaniaczki! Bardzo intensywny zapach płynnej czekolady. Pachnie pysznie, lecz zachęca do grzechu!


Porównanie

Z marką Yankee Candle miałam już spory kontakt. Często zdarzało mi się zamawiać online ich woski (zarówno w Polsce, jak i w Szwajcarii). Można powiedzieć, że ich zapachy otulają moje mieszkanie od 1,5 roku. Kringle Candle jest dla mnie nowością. Ta firma nie występuje w Szwajcarii, więc mam do niej utrudniony dostęp. Tym bardziej (słysząc wiele pozytywnych opinii i zachwaleń) kusiło mnie ich wypróbowanie. Do dzisiejszego postu postanowiłam zatem dodać krótkie porównanie obu marek. 

Którą według mnie warto kupić? 


Przede wszystkim woski Kringle Candle są droższe. Ich koszt to 12 zł, podczas gdy Yankee Candle kosztują 8 zł. Przy większych zamówieniach jest to już znaczna różnica. Opakowanie w przypadku KC uważam za bardziej udane. Jest nim plastikowe pudełeczko, w którym znajduje się podzielony na części wosk. Wyciągniecie wosku przed jego zapaleniem jest zatem w tym przypadku o wiele prostsze i mniej brudzące. Nie borykamy się tutaj także z problemem wywietrzenia zapachu. Opakowanie KC zatrzymuje go w środku. Raz otworzony wosk YC trzeba przełożyć do zamykanego opakowania (np. woreczka strunowego), by zapobiec takiemu zjawisku. Jeśli ma to dla kogoś znaczenie to pod względem koloru Kringle Candle (niezależnie od zapachu) są zawsze białe. W przypadku Yankee Candle barwa jest odzwierciedleniem zapachu.


Najważniejszą cechą jest jednak sam zapach. Oczywiście jest on kwestią bardzo indywidualną i musicie liczyć się z tym, że to co podoba się mnie, nie musi podobać się Wam i na odwrót (Małe wtrącenie: Tak jest w przypadku mgiełek Victoria's Secret, które wszyscy zachwycają, a dla mnie po prostu śmierdzą :P). Moim zdaniem Kringle Candle są o wiele bardziej intensywne. Ma to swoje zalety – produkt starczy na dłużej, ale zapalenie niektórych zapachów kończy się u mnie bólem głowy. Nie polecałabym ich zatem wrażliwcom. Zapachy Yankee Candle przyswajam o wiele łatwiej i również bardziej mi się podobają. KC nieco mnie odrzuca, zawsze znajdzie się jakiś punkcik, który zdyskwalifikuje dany zapach w moich oczach. Wybór zapachów przeważa szalę na korzyść YC. Pod tym szyldem znajdziemy więcej rodzajów.


Podsumowując: Jak dla mnie idealnym połączeniem, byłyby zapachy Yankee Candle w opakowaniach Kringle Candle. Osobiście pozostaję przy YC, które są tańsze, a zapachy delikatniejsze i jak dla mnie ładniejsze. Zapachy KC są dla mnie zbyt mocne i nieco nie w moim goście.

A Wy którą markę wybieracie? A może używacie jeszcze innych zapachów do domu? Wybieracie woski czy świece?
___________________________________________________________


W tym momencie chciałabym Was również zaprosić na fanpage'a bloga, którego niedawno utworzyłam. Mam nadzieję, że spotka się on z Waszym zainteresowaniem :)



23 komentarze:

  1. Mnie ten szał na świece ominął. Czasem zapalę wosk, ale rzadko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym raczej nie nazwala mojego przypadku szalem, ale lubie, jak w mieszkaniu ladnie pachnie ;)

      Usuń
  2. Nigdy ich nie miałam, więc się nie wypowiem na ich temat.

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie jetem ciekawa tych wosków !

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapach ściętych róż do mnie przemawia! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie miałam żadnych wosków, ale może kiedyś się skuszę :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam w większości YC, lubie je na okres jesienno-zimowy teraz nie odpalam kominka. U mnie w mieście jest cudny sklep z woskami, ale dwa razy miałam wrażenie jakby były wywietrzałe i się zraziłam. Raz kupiłam Kringle, ale to był totalnie nie trafiony zapach i trudno mi się ustosunkować do całej marki, ale fakt, był o wiele bardziej intensywny niż YC.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie tez chlodniejszy okres byl idealny na odpalenie kominka, ale teraz znalazlam rowniez swietne, letnie zapachy. W moim rodzinnym miescie byl kiedys sklep YC, ale niestety go zamkneli.

      Usuń
  7. Uwielbiam zapach róż w domu :)

    Pozdrawiam serdecznie,
    Karolina
    http://karolinabrozis.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To z pewnoscia Fresh Cut Roses bylby strzalem w 10! :)

      Usuń
  8. Jakie cudowne zdjęcia :D !!
    Z kringle mam tylko zapach Grey, jeśli lubisz męskie to polecam! No i wygrywają opakowaniem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje :) Wlasnie co do meskich zapachow mam mieszane uczucia, wiec nie chcialam ryzykowac.

      Usuń
  9. Osobiscie wolę świece, jednak moje nasilone w ostatnim czasie migreny uniemozwiliwia zapalenia zapachowych śiec:/
    Piękne zdjęcia, pozdrawiam!
    https://uwiecznij-chwile.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj! Doskonale znam ten bol, dlatego trzymam kciuki, by szybko sie skonczyly. Nie wiem, czy probowalas plastrow chlodzacych na czolo i kark. W moim przypadku pomagaja najlepiej.

      Usuń
  10. lubię te woski ;D

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kringle jeszcze nie próbowałam. Słyszłam, że to dziecko Yankee Candle.
    Yanke mam i używam :) czasami :) Ciekawa jestem tych zapachów co opisałaś. Brzoskiwki i lody tryskawkowe. Muszą byc super. Ale coś mi się zdaje, że zapach aqua z Kringle to bedzie to!
    :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzoskwinie i lody na lato sa rewelacyjne :)

      Usuń
  12. Widać że zakupy były udane! Tyle zapachów! YK jest bardzo znaną marką niestety nie u mnie w kraju :( a przy wyjeździe do Polski na wakacje zapomniałam je kupić. także jeszcze ich nie miałam. Owocowe i kwiatowe nuty to te zapachy które lubię. Przy ich kupnie będę się sugerować twoimi spostrzeżeniami bo widać że mamy chyba podobny zapachowy gust :)
    Pozdrawiam serdecznie i już jest nowy post na moim blogu! Do usłyszenia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przepadam zwlaszcza za swiezymi, owocowymi i kwiatowymi zapachami :)

      Usuń
  13. Mam i świece i woski i bardzo lubię je palić. Z Kringle spotkałam sie tylko kilka razy, ale bardzo spodobała mi sie forma ich wosku i to, że są naprawdę intensywne. Mam więcej propozycji od Yankee i nie wiem, kiedy uda mi się to wypalić :p

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam świece i woski z yankee, a z kringle tylko woski i według mnie są lepsze. Opakowanie też bardziej mi się podoba u Kringle, zapach jest intensywny i na dłużej się utrzymuje.
    Piękne zdjęcia! :)
    Mój kanał na yt
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  15. zawsze chciałam kupić te woski ale nigdy nie mogę zdecydować się który zapach wybrać;p

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...