sobota, 30 lipca 2016

Kupione - zapomniane #1

Moi drodzy!
Mamy wakacje! Część z Was jest pewnie na wyjazdach i urlopach i rozkoszuje się latem, które w końcu nadeszło. Ja ostatnio jestem strasznie zapracowana, dlatego posty są dość luźne. Dziś również chciałabym przedstawić Wam wpis z cyklu tych luźniejszych. Stworzenie serii takich postów już od dawna chodziło mi po głowie, ale nigdy nie mogłam się zebrać do ich przygotowania. Ale o co dokładniej chodzi? Na wielu blogach (również na moim!) znajdują się wpisy z nowościami kosmetycznymi, ubraniowymi czy też artykułami do domu. Nie ma co ukrywać, prowadzimy konsumencki tryb życia. Pod takimi postami na ogół pojawiają się komentarze zachwalające daną rzecz i … temat się urywa. Bardzo rzadko spotykam się z opisami tych samych rzeczy po dłuższym czasie użytkowania (wyłączając recenzje kosmetyczne i projekty „Denko”). Czy faktycznie rzecz, która robiła furrorę w internecie spełniła swoje zadanie? Osobiście do napisania postu o fabrycznym tytule „Kupione-zapomniane” zachęciła mnie jedna z sytuacji na moim blogu: pod postem z nowościami w mojej szafie wszyscy zachwycali się butami marki Adidas. Tymi samymi butami, które po 3 miesiącach się totalnie rozkleiły i musiałam je wyrzucić. O tym już niestety nikt nie usłyszał... Stąd pomysł na napisanie tak luźnego postu opisującego moje przeżycia z zakupionymi rzeczami. Pierwszy haul na blogu pojawił się 2 lata temu i wydaje mi się, że jest to wystarczający czas, by ocenić, czy dana rzecz była dla nas użyteczna, czy też nie. 

Zapraszam Was na nowy, luźny cykl na blogu!


-> Koszule - Cropp




Obie koszule są moimi letnimi ulubieńcami. Z wiadomych przyczyn noszę je tylko, gdy jest naprawdę ciepło. Obie zostały kupione w sklepie Cropp. Biała wygląda rewelacyjnie do letniej opalenizny. Sprawia ona wrażenie bardziej eleganckiej „góry”, która zarówno w połączeniu z szortami, jak i dżinsami wygląda bardzo fajnie. Materiał (po 2 sezonach jej noszenia) w dalszym ciągu prezentuje się świetnie a jej biel jest nieskazitelna.




Drugą nosiłam zdecydowanie częściej, co widać chociażby po nieco już wytartej przedniej części. Mimo to w dalszym ciągu po nią sięgam. Można ją wystylizować na kilka sposobów: rozpinając guziki czy przewiązując ją w pasie otrzymujemy zupełnie inny efekt. Przezroczysty, czarny tył nie odkrywa za wiele, lecz sprawia, że jest ona przewiewna i przyjemnie nosi się ją w upalne dni.


-> Sweterek w szaro-pomarańczowe paski House


Pamiętam, że ten sweterek kupiłam w House nad morzem (razem z dwoma następnymi topami). Przyznam, że tej zimy nie często go nosiłam. Doszłam do wniosku, że taka długość dodatkowo poszerza mnie w biodrach. Również dekolt jest trochę duży, dlatego musiałam zakładać pod nią jakiś top (często był to poniższy, pomarańczowy). Jeśli tej zimy go nie założę, to z pewnością będę starała się go sprzedać.


-> Topy z koronkowym tyłem - House



Topy z House'a zachwyciły mnie koronkowym tyłem. Głównie z tego powodu je kupiłam i z tego powodu trafią one również do kosza. 




Niestety koronka nieładnie się zmechaciła. Tu i ówdzie zaczęły wystawać drobne nitki, które wyglądają bardzo nieestetycznie. Niebieska jest w zdecydowanie gorszym stanie.



PS. Możecie tutaj zaobserwować, jak zmienił się kształt topu, który przechowywany był na wieszaku. Widać wyraźnie, że stał się on nieco wyciągnięty. Szczerze mówiąc jego obecna długość o wiele bardziej mi odpowiadała :P

-> Kurtka - 4F


Kurtka softshellowa z 4F to moja ulubiona kurtka na okres wiosenny i jesienny. Po 2 latach jej bardzo częstego używania praktycznie nie widać śladów jakiegokolwiek zniszczenia. Nadaje się praktycznie na każdą pogodę. Świetnie chroni przed wiatrem oraz deszczem. Gdy większość ludzi decyduje się już na kurtki zimowe, ja w dalszym ciągu pozostaje przy tej i wcale nie odczuwam panującego zimna. Markę 4F bardzo lubię i szczerze polecam jej produkty. Ta kurtka to jeden z lepszych zakupów ostatnich lat.

-> Buty - CCC


Jak wyglądają buty po 4 sezonach? W przypadku trzewiczek z CCC prezentują się tak, jak na zdjęciu poniżej. Tej wiosny już nie zdecydowałam się na ich nałożenie i z pewnością nie znajdą już miejsca w mojej szafie. 




Jak zauważycie miejsce, w którym stopa zgina się podczas chodzenia, stało się bardzo odgniecione. Dodatkowo widać, że skóra zdążyła już popękać. Czubki są pozdzierane. Pozostaje tylko powiedzieć: „Do widzenia!”


Czekam z niecierpliwością na Wasze opinie na temat postów takich jak ten! Czy chciałybyście, by pojawiały się one systematycznie? Co sądzicie o zaprezentowanych rzeczach? Czy w Waszych szafach również znajdują się rzeczy, które już dawno powinny trafić do kosza? ;)

21 komentarzy:

  1. Fajne są te białe bluzki - przeczytałam, że już 2 lata je masz. Też mam parę taki perełek które zakładam z sezonu na sezon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcialabym by w moje rece trafialy czesciej perelki, ktore mozna nosic dluzej niz 1 sezon ;)

      Usuń
  2. Podoba mi się post i jego tematyka oraz bluzka z pierwszego zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Te pierwsze dwie koszule bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne topy z koronką, lubię takie nosić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wygladaly bardzo fajnie, dopoki nie pojawilo sie kilka mankamentow :(

      Usuń
  5. Bardzo przydatny post! Mało kto pisze o mankamentach różnych rzeczy, wolimy tylko zachwalać i to wszystko, a potem okazuje się, że rzeczy mają także felery... Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wlasnie dlatego zdecydowalam sie go napisac :)

      Usuń
  6. Bardzo lubię takie posty ;) spodobała mi się kurtka w sumie sama takiej szukam tylko ciemniejszej ;)

    > Pozdrawiam http://creamshine.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moze warto zajrzec wlasnie do 4F. Ostatnio zakupilam tam kolejna :)

      Usuń
  7. bardzo dobry pomysł na cykl lekkich wpisów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje. Ciesze sie, ze spotkal sie z zainteresowaniem :)

      Usuń
  8. A te buty były takie śliczne :(
    Nigdy jeszcze nie spotkałam się tego typu postem, mega kreatywne!
    Obserwuję i Pozdrawiam!
    zubrzycanka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wytrzymaly proby czasu. Dziekuje :)

      Usuń
  9. Świetne ciuszki, szczególnie koszula nr 1 :)

    Zapraszamy do nas: StylowkiDlaNastolatek >klik<

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurteczka bardzo fajna i super że tak długo wytrzymała :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Podoba mi się taki post :) Podoba mi się pierwsza koszula/bluzka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi jak na razie botki z CCC przetrzymały dwa sezony - ciekawe, kiedy odrę w końcu ich czubki, bo mam prawdziwy talent do zahaczania butami o krawężniki :P
    Pozdrawiam
    Tutti
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...