środa, 2 grudnia 2015

Testownia #6 - Dresslink

Moi drodzy!

Co jakiś czas na blogu pojawiają się recenzje sklepów i stron internetowych. Wszystkie je znajdziecie w zakładce INTERNET. Do grona już przetestowanych dołączy dziś Dresslink. Jest to mój osobisty debiut pod względem zamówienia ubrań przez internet.

Zachęcam Was do zapoznania się z postem, w którym opowiem, jak przebiegło moje zamówienie. Zamieszczam również zdjęcia ubranych rzeczy, żebyście mogły lepiej je ocenić – pamiętajcie, że nie jestem blogerką modową, a zdjęcia mają tylko charakter poglądowy ;)

O stronie:

Dresslink to jedna z bardziej znanych azjatyckich stron, zajmujących się sprzedażą. Jak większość tego typu stron należy ona do koncernu Hongkong Linemart Limited. Ich oferta jest bardzo obszerna: od ubrań damskich, męskich i dziecięcych przez torby i buty po bieliznę i akcesoria. Jednym słowem totalny misz masz, skierowany do każdego. Jak przeczytać można na stronie, Dresslink posiada szeroką gamę klientów … z Polski.



O zamówieniu:

Oczywiście nie będę tutaj ukrywać, że otrzymałam pewną kwotę pieniędzy, które mogłam wykorzystać na zamówienie. W tej kwocie miały być uwzględnione koszty przesyłki, które zmieniają się w zależnością od ilości i rodzaju zamówionych rzeczy.

Sam zakup ubrań za pomocą strony nie jest zbyt skomplikowany. Wystarczy wybrać produkt, jego rozmiar, ewentualny kolor i ilość. Po kliknięciu w napis Kup teraz (Buy it now), trafia on do koszyka, gdzie umieszczone są informacje o produkcie: nazwa, ilość, cena. Dodatkowo widzimy koszty przesyłki oraz ilość zdobytych punktów przy tym zakupie.

Rozmiarówka:

Dla mnie, jako laika pod względem zakupów internetowych, wybór rozmiaru ubrań był dość czasochłonny. Uważam jednak, że bardzo dobrym rozwiązaniem są dołączone do każdego produktu tabelki z opisem wymiarów. W większości zawierają one wyczerpujące informacje i można na ich podstawie wywnioskować, który azjatycki rozmiar posiadamy.

Dostawa:

Przy dokonywaniu płatności (za pomocą karty kredytowej) musimy wybrać rodzaj dostawcy. Najbezpieczniejszą opcją jest wybór China Post with Tracking Number. Trwa ona od 10 do 25 dni (lepiej nastawiać się na tą drugą wartość). Ten rodzaj wysyłki jest najmniej narażony na oclenie na granicy, jednak nigdy nie wiadomo, czy koszty paczki nie zwiększą się w momencie przylotu do kraju. W moim przypadku paczka przeszła bez cła. Musiałam również pokwitować jej odbiór. Na stronie możemy obserwować, jak przebiega proces naszego zamówienia.






Pozytywy na stronie:

Bardzo pomocną opcją, znajdującą się na stronie Dresslink, a mogącą ochronić nas przed złym zakupem, jest obecność opinii i oceny produktu przez klientów oraz możliwość załączenia zdjęć i nagrań wideo, z których ludzie chętnie korzystają. Moje zdjęcia również pojawią się pod produktami.

Moje zamówienie:

Na moje zamówienie czekałam dokładnie 20 dni. Jak możecie wyżej zobaczyć, w jego skład wchodziły dwie rzeczy w cenie: 4.90 i 6.06$, co dało łączną sumę 10.96$. Koszt przesyłki w tym przypadku wynosił 7.74$. Całość przyszła w szarej, gumowej kopercie, której nie dało się otworzyć ręcznie. Każde ubranie włożone było do przezroczystego, foliowego worka (na zdjęciu).



1) Płaszczyk w biało-czarne paski.



Black white Jacket Dresslink

Jest dostępny tylko w takiej wersji kolorystycznej oraz rozmiarze One size (na ubraniu widnieje jednak metka z rozmiarem M). Materiał, z którego jest wykonany to mieszanka bawełny i poliestru. 



Płaszcz ma ciekawą strukturę (nie jest jednolity w dotyku), jednak nie wiem, czy aparat zdołał to uchwycić. Kolory są ładne, intensywne. 



Z przodu znajdują się dwie kieszenie, wykonane z innego materiału. 



Poza kilkoma nitkami, wychodzącymi z guzików, nie znalazłam innych wad jakościowych. Wykończenie jest ładne, równe i proste. 



Płaszczyk jest jednak cienki, nadaje się raczej na wiosnę. Nie zdecydowałabym się na wyjście w nim jesienią. 



Piękna Azjatka, prezentująca to ubranie, na kilku zdjęciach nosi je w szczególny sposób: płaszcz jest zarzucony na ramiona (Zobacz: TUTAJ). Niestety jest to jedyny sposób, w jaki mogę założyć tę narzutkę. Dlaczego? Podane wymiary przy zakupie płaszcza są prawidłowe – rzeczywiste wymiary są około 2 cm większe niż te w tabelce. Każdy wymiar (tj. biust, ramiona, długość i rękaw) jest również wymiarem, który na mnie pasuje. Jednak Azjatki mają dość cienkie ręce i płaszcz nie pasuje na mnie w przedramionach. Jak widzicie na zdjęciach, jestem w stanie go ubrać, jednak nie dam rady w żaden sposób zgiąć rąk. Być może zauważycie na zdjęciach z boku, że rękawy są bardzo opięte. 



Strasznie żałuję, gdyż bardzo spodobał mi się ten płaszcz i chętnie bym w nim chodziła.

2) Biała bluzka z koronkowymi rękawami

Jest dostępna w rozmiarach L, XL i XXL, tylko w kolorze białym. Mój rozmiar to L. Bluzka jest połączeniem szyfonu i koronki. Niestety tę informację doczytałam dopiero po otrzymaniu paczki. Szyfon nie należy do moich ulubionych tkanin, dlatego też po założeniu bluzki poczułam się jak w albie komunijnej. 



Koronka wykonana jest dość precyzyjnie. Nie widać w niej żadnych mankamentów.



 Zastrzeżenia mam tylko co do wykończenia rękawów (na zdjęciu) – mogłoby być ono trochę lepiej wykonane. 



Bluzka posiada z tyłu suwak do połowy. Jeśli chodzi o wymiary, to podane na stronie wartości zgadzają się w zupełności, prócz jednego – długości, której brakuje 2 cm. Być może właśnie te 2 cm zaważyły na mojej opinii o tym produkcie, gdyż gołym okiem widać, że bluzka wygląda na za małą, a wcięcie w talii powinno być, moim zdaniem, nieco niżej (tak jak na zdjęciu TUTAJ).



 Ten produkt wygląda jednak lepiej na zdjęciu niż w rzeczywistości.

Podsumowując:

Po otrzymaniu dwóch ubrań od Dresslink utwierdziłam się w przekonaniu, że azjatyckie rozmiary są bardzo malutkie. Jako kobiecie z krągłościami tu i ówdzie ciężko jest mi dopasować odpowiedni rozmiar, nawet mając podane wymiary danej rzeczy. Osoby szczupłe i niskie z pewnością mają to zadanie ułatwione. Gdybym miała oceniać same ubrania, to płaszczyk oznaczyłabym na plus, bluzkę niestety na minus. W kwestii spraw technicznych: stosunek ceny produktu do jakości, którą otrzymujemy, jest raczej adekwatny (oczywiście można zamówić ubrania za 0.01$, ale czy idzie za tym jakość? Tego nie sprawdziłam). Koszty wysyłki uważam jednak za dość wysokie. Wartość zamówienia należy właściwie pomnożyć razy 2, a pamiętajmy, że istnieje ryzyko dodatkowych kosztów w postaci cła. Kwestia wymiarów i dopasowania odpowiedniego rozmiaru jest sporna. Dobrze, że istnieją tabelki, które bardzo ułatwiają wybór, jednak te 2 cm mniej lub więcej czasem robią sporą różnicę.


Gdybym miała w dalszym ciągu współpracować z tą firmą, nie zamówiłabym już ubrań, a dodatki i akcesoria, w których rozmiar nie ma tak wielkiego znaczenia. Jeśli interesuje Was, jakiej jakości są te produkty, zapraszam do kliknięć (POWYŻEJ). 

Opinia na temat powyższych rzeczy jest moim subiektywnym zdaniem i z chęcią przeczytam, co Wy sądzicie o tych ubraniach. Czy macie jakieś doświadczenia z firmą Dresslink? Jakie produkty bylibyście w stanie tam kupić?

17 komentarzy:

  1. Zawsze bałam się tych zakupów, długi czas oczekiwania i bardzo często uszkodzone produkty. Jednak widać, rewelacyjny płaszczyk! Tutaj taki cięzko znaleźć:(

    OdpowiedzUsuń
  2. Doświadczenia z firmą nie mam, płaszczyk bardzo ładny, bluzeczka mniej...:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana linki poklikane, klikniesz też u mnie w najnowszym poście ? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Płaszczyk jest dużo ładniejszy na Tobie niż na wieszaku, szkoda tylko że te przedramiona takie wąskie. Dlatego ja nie lubię kupować przez internet, wolę iść do sklepu i wszystko dokładnie przymierzyć :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oni mają dziwną tą rozmiarówkę ;x

    OdpowiedzUsuń
  6. Tam faktycznie dziwna jest rozmarówka, dlatego zawsze musiałam dobrze się mierzyć żeby trafić w dobry rozmiar :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rozmiarówka dziwna ale płaszczyk fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy płaszczyk całkiem ciekawie się prezentuje :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Rzezcy wyglądają super, też przymierzam się do wypróbowania ubrań z innego podobnego sklepu :) Mam nadzieję ,że wszystko pójdzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie zamawiałam jeszcze nigdy nic z tej strony, ale musze przyznać, że płaszczyk bardzo ładnie wygląda. Szkoda, że ma takie wąskie rękawy.

    OdpowiedzUsuń
  11. http://d5h.pl/r/m47wygraj-modne-ubrania

    OdpowiedzUsuń
  12. ten płaszczyk bardzo mi się podobał i zastanawiałm się własnie jak w rzeczywistości wygląda;p
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny płaszczyk! ❤

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten płaszczyk jest bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam kilka rzeczy (przede wszystkim kosmetyki i akcesoria) z dresslink i jestem bardzo zadowolona.
    :*

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...