czwartek, 21 maja 2015

"Co u mnie slychac?" - Nie zadawajcie tego pytania

Zbyt mało czasu na zredagowanie postu, zbyt mało czasu na zrobienie zdjęć, coraz mniej czasu na przeprowadzkę (a malowanie jeszcze nie skończone!), coraz więcej czasu w pracy, a koniec końców brak czasu na normalne, bezstresowe życie, które do tej pory wiodłam – tak opisać mogę moje przeżycia związane z teraźniejszym tygodniem...

 Niestety wraz z brakiem czasu zmuszona byłam porzucić ćwiczenia (a byłam już tak dumna z siebie...), co powoli staje się coraz bardziej widoczne – w końcu przygotowanie jedzenia trwa zbyt długo i trzeba pożreć jakiegoś fast – fooda... Wstaje coraz wcześniej, kładę się spać coraz później, rozmyślając już co jestem w stanie zrobić dnia następnego. Dzisiejsza noc była jedną z najgorszych, gdyż wieczorem dowiedzieliśmy się, że nasz znajomy trafił do szpitala i w zasadzie czekaliśmy pod telefonem. Okazało się (UWAGA!), że został z niego wypisany o 1.00 w nocy! Sytuacja beznadziejna dla niego i rodziny, więc trzeba było zerwać się na równe nogi i odwieść go do domu...

Jakby tego było mało, pogoda daje we znaki. Czwarty dzień pada! Z wiosenną mżawką nie ma to nawet nic wspólnego. Z jednej strony modliłam się o trochę(!) deszczu, bo alergia ostro dawała o sobie znać, jednak to przechodzi ludzkie pojęcie. Dowiedziałam się również, że tak błaha rzecz, jak zmiana miejsca zamieszkania jest problemem, niemożliwym do rozwiązania dla naszego dostawcy internetu, który stwierdził, że najlepiej byłoby, gdybyśmy zamówili sobie jakiegoś elektryka (oni umywają ręce, a koszt godziny pracy w tym zawodzie to średnio 150 CHF).

Dzisiaj jestem totalną pesymistką i marudą, ale nawet cieszę się, że mogłam się Wam „wygadać”. Mam nadzieję, że nie będziecie mieć mi za złe, tego, że posty są obecnie bardzo luźne , być może wrzucę jakieś archiwalne zdjęcia. Dziś chciałabym pokazać Wam kilka roślinek, które ostatnio pięknie się odrodziły po zimie i zdobią teraz mój balkonik. 









Życzę Wam o wiele lepszego miesiąca niż mój! 

13 komentarzy:

  1. Nie martw sie czasem mamy gorsze chwile:*jesli to Cie pocieszy to we Wrocławiu tez beznadziejna pogoda:/

    OdpowiedzUsuń
  2. great blog sweetie!! the blog I followed 84:). you have to come to my blog you kissed:)

    http://beautybeybi.blogspot.com.tr/

    OdpowiedzUsuń
  3. Uszy do góry :)
    dodałam Cię do mojej listy blogów :)
    zapraszam, znajduje się tam katalog najlepszych blogów fotograficznych :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystko będzie ok! Czasem niestety muszą zdarzać się gorsze dni...
    Trzymam kciuki :)
    http://wolnym-krokiem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Pogoda dobija, aaa na zrobienie porządego postu też nie mam czasu :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Każdy ma czasem gorszy dzień :) Jednak zdjęcia bardzo fajne, pierwsze najlepsze ;) Pozdrawiam i zapraszam na mojego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Każdy ma gorsze chwile, ale na pewno wróci wszystko do normy :)
    Śliczne zdjęcia!

    NOWY POST NA FABRYCE MIĘTY KLIK! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Trzeba czasami to wszystko z siebie wyrzucić, zakląć pod nosem albo całkiem głośno. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rozumiem Cię w 100%, blog wymaga dużo czasu - zdjęcia posty... Mam aktualnie ten sam problem, jedyne na co starczy mi czasu to instagram i facebook bo tam wszystko jest ekspressowe :) Dlaczego dni nie są dłuższe?! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetnie Cię rozumiem z tym brakiem czasu... Staram się co prawda zaglądać na blogi, bo już się tak przyzwyczaiłam i bardzo lubię to robić i czytać o czym piszą inni :) Najczęściej jestem na IG, bo jest po prostu najszybciej i najwygodniej ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. oj tak pogoda jest koszmarna ;/

    Zapraszam
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Doskonale to rozumiem, u mnie też nie ma ostatnio czasu na nic. A jak już mam wolną chwilę to zamiast napisać notkę lub poćwiczyć, leżę bezmyślnie i oglądam serial. Masakra.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję, że przyczyniasz się do istnienia tego bloga! ♥

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...